– Kilka lat temu trafiła do naszej noclegowni osoba w wieku 37 lat. Miała problem alkoholowy, została eksmitowana z domu i pozbawiona praw rodzicielskich – opowiada ks. Artur Janiec, dyrektor Caritas Archidiecezji Przemyskiej. Kobieta trafiła na warsztaty Centrum Integracji Społecznej i zaczęła stawać na nogi. Obecnie kończy studia magisterskie i pracuje jako menadżer.
Caritas Archidiecezji Przemyskiej prowadzi 4 Centra Integracji Społecznej, które udzielają pomocy blisko 250 osobom. Największy jest w Przemyślu i w jego zajęciach uczestniczy 99 osób. Pozostałe centra znajdują się w gminach: Leżajsk, Nowa Sarzyna i Tryńcza. Natomiast piąty CIS powstaje w gminie Zarzecze.
– Kilka lat temu trafiła do naszej noclegowni osoba w wieku 37 lat. Miała problem alkoholowy, została eksmitowana[paywall] z domu i pozbawiona praw rodzicielskich względem dwójki dzieci, z których najmłodsze miało 8 lat – opowiada dyrektor przemyskiej Caritas ks. Artur Janiec. – Włączyliśmy ją w Centrum Integracji Społecznej do pracy do pomocy przy kuchni. Powolutku zaczęła się rozwijać, pomogliśmy jej się usamodzielnić, wyremontować mieszkanie. Po uczestnictwie w zajęciach CIS-u została przez nas przyjęta do pracy, a teraz jest menadżerem. Skończyła studia licencjackie, a obecnie jest na drugim roku magisterskich. Takich przykładów moglibyśmy opowiedzieć kilkanaście – mówi ks. Janiec.
Dyrektor przyznaje, że do CIS-ów trafia coraz mniej osób, co świadczy, że sytuacja społeczna się poprawia. Jednak te osoby, które przychodzą na warsztaty „są coraz bardziej problematyczne”. Ks. Janiec zwraca uwagę, że najważniejsza i najtrudniejsza dla tych ludzi jest zmiana mentalności, „mobilizacja, żeby wstać rano i wyjść z domu”. – Zmiana tej mentalności trwa pierwsze pół roku – zaznacza. Zauważa, że kobiety pochwalone za dobrą pracę, czują się docenione, potrzebne i zaczynają bardziej dbać o siebie.
– Do Caritas przychodzi bardzo dużo osób z prośbą o opłacenie mediów, wykup leków albo żywności. Dla nas ważne, aby ci ludzie nie prosili o jałmużnę, ale żeby sami sobie parę groszy wypracowali – mówi ks. Janiec.
Funkcjonowaniu centrów integracji społecznej poświęcona była konferencja zorganizowana 11 marca w Przemyślu. Wzięła w niej udział wiceminister rodziny, pracy i polityki społecznej Iwona Michałek. Mówiła ona o projekcie ustawy o ekonomii społecznej i solidarnej, który ma być przygotowany do końca bieżącego roku. Powiedziała, że zaplanowane jest kilka konwencji krajowych w tej sprawie, aby rozmawiać z praktykami w tej dziedzinie. Temu też było poświęcone spotkanie w Przemyślu z przedstawicielami CIS-ów działających w województwie podkarpackim.
Michałek zapowiedziała kilka zmian, do których chciałaby doprowadzić. Jedną z nich jest podwyższenie kwoty dla osób korzystających z CIS-ów. Podczas spotkania na taką potrzebę wskazywał także ks. Janiec. Ta kwestia jest obecnie konsultowana z ministrem finansów. Wiceminister widzi również potrzebę zastosowania zachęt dla przedsiębiorców, którzy zdecydują się zatrudnić osoby zagrożone wykluczeniem społecznym.
Ustawa ma także rozszerzyć grono osób, które będą mogły korzystać z CIS-ów. Wśród nich mają się znaleźć m.in. rodziny alkoholików, czy narkomanów. – To są też osoby zagrożone wykluczeniem społecznym i chcielibyśmy, żeby na te osoby ta ustawa się też otworzyła – powiedziała.
Wicewojewoda Jolanta Sawicka podziękowała minister oraz dyrektorowi przemyskiej Caritas za to, że „podejmują tak piękne działania i starania, aby CIS-y się rozwijały”. – Tutaj pracują ludzie wielkiego serca, którzy poświęcają swój czas i rozumieją osoby wykluczone, uzależnione, bezdomne, które potrzebują wsparcia – powiedziała.
Zwróciła uwagę, że w CIS-ach ludzie wychodzą z marazmu, mogą się rozwijać i integrować. – Na takie działania nie powinno zabraknąć środków – zaznaczyła.

fot.Paweł Bugira
Z przedstawicielami CIS-ów działających na Podkarpaciu spotkali się (od lewej): Monika Bernat – dyrektor Regionalnego Ośrodka Pomocy Społecznej w Rzeszowie, wicewojewoda Jolanta Sawicka, wiceminister Iwona Michałek i gospodarz konferencji ks. Artur Janiec – dyrektor Caritas.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.oby nigdy nie wróciła do tego nałogu mistrzostwo świata podziwiam...
ten pan z caritasu miał okazję zamilczeć. Jan... poszukaj wokół siebie alkoholików. Ale pinokio siostrę i szwagra nawiedził . W służbach też "rodzina na swoim"... kadrowcu "czarny"
Tobie też odwyk przydałby się,bo już widziś miśki<białe?>
O jedna tez co chodziła pomagać do caritasu a prędzej jeździła do pracy w holandi tez była ostatnio wicewojewoda Podkarpackim bo ja Caritas zapchali ciemnogród
oby nigdy nie wróciła do tego nałogu mistrzostwo świata podziwiam...
ten pan z caritasu miał okazję zamilczeć. Jan... poszukaj wokół siebie alkoholików. Ale pinokio siostrę i szwagra nawiedził . W służbach też "rodzina na swoim"... kadrowcu "czarny"
Tobie też odwyk przydałby się,bo już widziś miśki<białe?>