Oskar Kochman, absolwent Liceum Ogólnokształcącego im. M. Kopernika w Jarosławiu, złożył w starostwie powiatowym wniosek o rozpoczęcie procedury zmierzającej do zwolnienia dyrektora szkoły, którą przed 6 laty ukończył. Główny argument to według niego obniżająca się jakość kształcenia. – To nieuzasadniony atak na mnie i na szkołę – protestuje dyrektor.
W piątek, 19 czerwca, na zwołanej przez siebie konferencji prasowej O. Kochman przedstawił swój dość negatywny obraz szkoły. Opierał się głównie na wynikach publikowanych w prasie rankingów oraz własnych spostrzeżeniach. Tego samego dnia złożył wniosek adresowany do starosty, naczelnika Wydziału Edukacji i Spraw Społecznych UM Jarosławia oraz przewodniczącego Rady Powiatu Jarosławskiego, domagając się odwołania dyrektora. Przyznawał[paywall] wprawdzie, że powodów malejącej pozycji liceum jest wiele, ale zaznaczał, że dyrektor odpowiada za całą pracę szkoły. Miał uwagi do systemu wynagradzania i sposobu zatrudniania. Mówił o braku motywacji. Wśród wielu bardzo ogólnych zastrzeżeń pojawił się nawet zarzut upolityczniania placówki. – Pierwszym krokiem w podniesieniu rangi szkoły powinna być zmiana dyrektora – oświadczał. Mówiąc o sobie, stwierdził, że należy do grona najwybitniejszych absolwentów, a protestuje, bo widzi, że źle dzieje się w jednej z najlepszych w regionie szkół. Zapewniał, że jeśli jego sprzeciw nie odniesie skutku, zbierze więcej niezadowolonych i powstanie komitet.
„Trudno dyskutować z brakiem jakichkolwiek merytorycznych argumentów krytykanta, ale myślę, że najlepszą oceną pracy szkoły jest przeprowadzona w tym roku ocena kuratorium oświaty. Zespół wizytatorów wystawił nam bardzo dobre noty, a w obszarze uwzględniającym wyniki matur uzyskaliśmy najwyższą. Raport można znaleźć na stronie www. seo2.npseo.pl” – stwierdza.
Z. Tabor kończy swoje oświadczenie stwierdzeniem: „Pan Oskar Kochman wielokrotnie wyrażał niezadowolenie z tego powodu, że nie pozwolono mu na uczynienie z naszej placówki platformy do prezentowania swoich skrajnych poglądów politycznych, znany jest z tego, że atakuje wszystkich, którzy staną mu na drodze w realizacji swoich ambicji, a jego zarzuty co do upadku prestiżu placówki wynikają jedynie z chęci zemsty za niewyrażenie zgody na jego bardzo kontrowersyjne działania, będące w sprzeczności z apolitycznością placówki oświatowej”.
– Jeśli w złożonym wniosku będą zawarte konkretne zarzuty, na pewno się nimi zajmiemy. Odniesiemy się też do merytorycznych uwag. Trudno, byśmy zajmowali się bardzo ogólnymi argumentami związanymi z funkcjonowaniem systemu oświaty lub sytuacją demograficzną kraju – mówi starosta jarosławski Tadeusz Chrzan.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze