W Urzędzie Gminy Przemyśl odbyła się konferencja poświęcona finałowi prac związanych z budową sieci wodociągowej i kanalizacyjnej na terenie gminy. Projektowi dofinansowanemu przez Unię Europejską. Obecnie byli m.in. władze gminy, radni, sołtysi oraz pracownicy odpowiedzialni za sprawną realizację pomysłu.
– Zaryzykowaliśmy i się udało! Mieliśmy ledwie rok, aby wszystko dopiąć, choć na początku niewiele mieliśmy. Ponad cztery kilometry sieci wodociągowej w Witoszyńcach to ostatnie miejsce w gminie, które uzbroiliśmy w wodociąg. Wszystkie miejscowości gminy mają już dostęp do wody sieciowej. Patrząc na inne gminy czy powiaty, nie jest prawidłowość
– powiedział wójt gminy Przemyśl Marek Wasiewicz.
– Powiem może nieco dziwnie, bo mamy XXI wiek, ale bez kanalizacji żyć się da, bez wody nie. Ale i z kanalizacją sobie radzimy. Wybudowaliśmy kilka kilometrów sieci kanalizacyjnej w Ujkowicach. To też symboliczna inwestycja. Kiedy byłem jeszcze radnym, potem zastępcą wójta, większość tę kwestię zbywała śmiechem, twierdząc że tego tam po prostu nie da się zrobić. Przede wszystkim dlatego, że to teren bardzo pagórkowaty. A jednak! Dziękuję bardzo za upór i determinację całego zespołu, który to wszystko przygotował i wdrożył, na czele z panią kierownik Małgorzatą Ossowską
Reklama
– dodał.
Cały projekt, od pomysłu do wykonania w rekordowym tempie, przedstawiła kierownik Referatu Gospodarki Komunalnej w Urzędzie Gminy Przemyśl Małgorzata Ossowska. Długo nie było wiadomo, czy i jak takie projekty, jak ten z gminy Przemyśl, będą dofinansowane. Jak powiedział wójt gminy M. Wasiewicz, trzeba było zaryzykować i takie ryzyko samorząd podjął...
Przeczytałeś tylko fragment tekstu. Chcesz przeczytać całość i inne artykuły premium? Nieograniczony dostęp do pełnych tekstów od 19 groszy dziennie! Masz już wykupiony dostęp? Zaloguj się
Pozostało 67% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze