– Starówka, zamiast stać się reprezentacyjnym punktem Przemyśla, stała się ostatnio główną arterią komunikacyjną w tej części Starego Miasta. Jeśli chcemy pretendować do miana miasta turystycznego, musimy to wyeliminować, bo wpływa bardzo negatywnie na jego wizerunek – tłumaczy przemyski radny Mirosław Majkowski (Kukiz’15) pomysł całkowitego wyprowadzenia ruchu samochodowego m.in. z ulic: Franciszkańskiej, Kazimierzowskiej, Serbańskiej i Rynku.
Prawdą jest, że obecnie – mimo ograniczeń i stosownych znaków zakazu – ruch samochodowy na wspomnianych ulicach jest spory. Jeżdżą nimi samochody osobowe, ciężarowe, dostawcze itp., co powoduje niszczenie zabytkowej nawierzchni, ale i zagraża bezpieczeństwu przechodniów[paywall].
– Patrząc na starówki innych miast turystycznych, a do takiego pretendujemy, myślę sobie, że jest rzeczą niewyobrażalną, aby taka sytuacja miała miejsce na przykład w Krakowie, Zamościu czy Wrocławiu. Proponuję wprowadzić bezwzględny zakaz wjazdu pojazdów na wspomniane ulice w godzinach od 9 do 21 i go wreszcie egzekwować ! Odnoszę wrażenie, że obecnie służby odpowiedzialne za porządek w ruchu drogowym nie panują nad sytuacją. Chcę, aby zakaz bezwzględnie obowiązywał wszystkich, z radnymi na czele, bo niektórzy mają jakieś niezdrowe przyzwyczajenia. Owszem, mieszkańcy wspomnianych ulic będą mieli problem z parkowaniem i pochylenie się nad tą sprawą jest jak najbardziej zasadne. Po to, aby z jednej strony zakaz był dla nich jak najmniej uciążliwy, z drugiej zaś, aby uchronił ich od konieczności codziennego wdychania spalin samochodowych i zapewnił bezpieczne wyjście z domów – tłumaczy swoją interpelację w tej kwestii radny M. Majkowski (Kukiz’15).
– Zakaz wjazdu do 21? A ludzie, którzy mieszkają przy tych ulicach, jak mają funkcjonować? Jak na przykład mają przywieźć opał, bo przecież połowa kamienic przy tych ulicach nie ma podłączonego gazu. Najlepiej wszystko pozamykać, bo... turyści! A mieszkańcy? Jakoś sobie dadzą radę – stwierdził jeden z przemyślan.
– W całej Europie nie ma tak dużych ograniczeń ruchu jak u nas. W Paryżu, Budapeszcie, Londynie, Madrycie i w wielu innych miastach można wjechać niemal wszędzie tam, gdzie zmieści się samochód. Tam, gdzie się nie zmieści, pojadą motocykle i skutery. Nic się z tego powodu nie dzieje. Mieszkańcy muszą normalnie żyć, a prowadzący działalność normalnie zarabiać. Oczywiście z parkowaniem już trochę gorzej, gdyż nie da się w tych wąskich uliczkach parkować tak, aby nie blokować ruchu. Mam wykupiony abonament miesięczny na parkowanie i wielokrotnie nie mogę znaleźć miejsca do zaparkowania samochodu. Gdzie więc ma stanąć dostawca bądź kurier, który przyjeżdża gdzieś z Polski? Podam dwa przykłady: parking przy bibliotece na Grodzkiej i na ulicy Wodnej, obok budynku urzędu miejskiego. Proponuję podjechać na parking przy bibliotece celem oddania książki lub ten drugi, aby załatwić sprawę w urzędzie. Pytanie: czy te parkingi mają być dla urzędników czy dla osób, które chcą skorzystać z biblioteki czy urzędu? – napisał inny z mieszkańców Przemyśla.
– Z tej dyskusji można wyciągnąć jeden merytoryczny wniosek, który wciąż powraca: temat parkowania w centrum, a raczej problem braku miejsc Jest on palący z kilku względów i musimy go szybko rozwiązać – podsumował M. Majkowski.
Jak poinformował rzecznik przemyskiego magistratu Witold Wołczyk, odpowiedź na interpelację radnego Mirosława Majkowskiego została już przygotowana i wkrótce dotrze do wnioskodawcy. Władze miasta chcą znaleźć złoty środek. Tak aby wilk był syty i owca cała.
– To, co zostanie zrobione w najbliższym czasie, to z pewnością jeszcze dokładniejsze egzekwowanie obowiązujących przepisów dotyczących poruszania się i parkowania w obrębie starówki. Chcemy rozmawiać ze wszystkimi zainteresowanymi, aby wspólnie znaleźć rozwiązania pozwalające chronić zabytkową część miasta, a jednocześnie akceptowalne dla prowadzących działalność na tym terenie i mieszkańców starówki – wyjaśnił.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Pić kawę w ogródku na Starym Mieście czy też jeść lody i jednocześnie wdychać spaliny przejeżdżającego samochodu-to nie należy do przyjemności.Pieszy czuje się na tych ulicach jak intruz,ponieważ albo stoją albo jadą samochody.Nie wspomnę o turystach czy też dzieciach,które w tym obszarze powinny się czuć bezpieczne.A skoro chcemy być miastem przyjaznym dla ludzi to niech tak będzie jak w innych miastach gdzie nawet dostawcy mają ograniczony czasowo czas poruszania się w tym rejonie.Ta część miast powinna być całkowicie wolna od samochodów i to bez wyjątku.
Bardzo Dobry Pomysł !!!!!Wreszcie będzie można bezpiecznie pospacerować :-) Obecne znaki to pic na wodę i mało kto się do nich stosuje :-( No i jeszcze wszystkim którzy ze swoich złomków tłuste plamy zostawili na kostce nakazać ich usunięcie.
Starówka czyli reprezentacyjny punkt Przemyśla został dość poważnie zdewastowany, sprofanowany i oszpecony przez niejakiego TW Krzysztofa i jego gang. Może też warto o tym mówić, co z tym teraz robić, jak to wygląda na dzień dzisiejszy, bez tych drzew i ławek itp. etc.
Mhmmm i co to sa te wspaniałe pomysły Pana Radnego który dostaje kupe kasy za bycie Radnym ? Panie Radny i ten Pana Prezydent weźcie się w końcu do roboty za naprawde ważne rzeczy dla tego miasta. Bo póki co to zaczynają sie głosy i tłumaczenia że niewiedzieliście jaka jest kondycja finansowa miasta. To Wy jako wielcy jeszcze kilka miesiecy społecznicy nie potrafiliscie wejsc sobie na bip albo wystapić z wnioskiem o dostęp do informacji publicznej mielibyście czarno na białym. A teraz tak sie zaczynacie tak piěknie tłumaczyć to rece opadają.Słucham co zrobiliście dla miasta przez te już 2.5 miesiąca ? Z iloma inwestorami rozmawialiscie, czy załatwialiście jakieś pieniądze z województwa ?
Ciekawski zapewne nie wie,ze nasze miasto żadnych pieniędzy z zewnątrz nie dostanie i nie ma co na to liczyć.Z zewnątrz możemy liczyć na dużą ilość kłód pod nogi i inne "udogodnienia" tego typu.Inwestorzy w Przemyślu to naprawdę już nie jest śmieszne,skutecznie zostali wypłoszeni i nikt ich tutaj nie zobaczy.Możemy liczyć tylko i wyłącznie na siebie.Może to i dobrze.Jak sami sobie damy radę to nikomu nie będziemy musieli być wdzięczni.A w chwili obecnej nie tak o pieniądze chodzi a stworzenie warunków do jedności mieszkańców w budowie naszego miasta.W jedności siła jak mawiali nasi pradziadowie.
no to jakis strasznie kumaty wymyslil!!! jeszcze parkingi platne na tatarskiej i platne lawki na zamku... moze wreszcie wezma sie do ROBTY a nie pierdoly!!!!! miasto to ruina smierdzaca brudna a tu bezpulciowe temaciki! BUDOWAC PARKINGI DLA LUDZI trzeba bo nie ma gdzie stanac a oni jeszcze chca to ograniczyc!!! jaka starowka? te cuchnace slamsy gdzie ludzie nie maja standardow do zycia? na rybiej i nie tylko suche ubikacje...21wiek i....troska o obywatela zeby mu polepszyc
Panie Ciekawski zawsze możesz wystartować w wyborach samorządowych i spróbować swoich sił.
Podziękuj waść Pan Panu Chomie, Hayderowi i Hamryszkowi, którzy przez lata doprowadzili do takiego stanu.Używaj rozumu a nie politycznych fochów czy frazesów
Dobry przykład na działalnosc "krzysztofa" teraz ubecki szkodnik zabierze sie za dewastacje energetyki
A kiedy zostanie rozliczony pomysł "STOK".Przeciez tam były jawne kanty które trwały przez wszystkie lata.
Głupota, wygodny dojazd samochodem do sklepu jest jedynym argumentem za tym żeby na zakupy jechać właśnie na stare miasto, a nie do galerii. Jeżeli tego zabraknie to biznesy, które tam są, padną. W sumie mi wszystko jedno bo i tak jestem za budową kolejnej galerii w Przemyślu, ale jakoś Pan Prezydent jest przeciwny temu pomysłowi mówiąc, że będzie starał się ożywić handel na starówce... Nawet jeżeli wybudują piętrowy parking, np. na Rybim Placu to zakupy w tamtym rejonie będą nieatrakcyjne. A zobaczycie co będzie się działo jak otworzą Galerię w Jarosławiu. Jeszcze raz Głupota i brak konsekwencji między obietnicami, a działaniami.
Handlowcy z ulic Franciszkańskiej i Kazimierzowskiej oraz przyległych powinni wziąć sprawę w swoje ręce i porozmawiać z tym panem trzymając w ręku drewniany argument . Powoli stanowczo przekonywać go do tego ze pomysł który się urodził w jego głowie nastąpił w wyniku nadużywania substancji powszechnie uznanych za szkodliwe dla zdrowia . Równocześnie powinni zachęcić radnego do skorzystania z porady ośrodka leczącego wszelkiego rodzaju uzależnienia.
Jak chcesz człowieku bezpiecznie spacerować to raczej na spacerniaku przy ul. Rokietnianskiej 1.
Nie ma zlotego sposobu na rowiazanie tego problemu. Ambitnych pomyslow jest masa ale znalesc go nalezy i to nie wymyslony na kolanie lecz taki ktory przyniesie madre rozwiazanie. Smog samochodowy to nie problem w porownaniu z tmi setkami emitorow na dachach Starowki. Bezwzglednie malezy Starowke podłaczyc do centralnegoo zrodla ciepla , nie opowiadc o karach o zakazach, wiem co mowie znam sie na tym b. dobrze nie jestem laikiem jesli chodzi ochrone powietrza. Oczywiscie samochody parkujace na Starym niescie to okropnosc,lecz ta rozwalona czesc Rynku ktora obecnie słoży za parking wymaga kapitalnego remontu bo turystoo to raczej odstrasza niz przyciaga
Temat "smogu" to wymysł unii , dzisiejsze samochody jeżdżą na bezołowiowej to nie to co kiedyś , że kopciły jak z kominów fabryk .A dzisiaj szedłem ok 16.30 i Kazimierzowską i Franciszkańską i tylko kilka osób minąłem . Czyli wg niektórych ograniczyć całkowicie wjazd samochodów nawet i dostawczych to skończy się na tym że i żadnego sklepu tam nie uświadczy . Czyli do zwiedzania pozostanie kilka kościołów , dwie fontanny i co jeszcze ? jak nie będzie sklepów to i żywej duszy tam nie będzie . I proszę Was nie popadajcie ze skrajności w skrajność . A gdzie mieszkańcy mają parkować ?Szukacie dziury w całym ale brak konkretnego rozwiązania .
Nareszcie ktoś o tym pomyślał. Nie mogę się doczekać. Precz ze złomami zastawiającymi całe miasto! Niech chociaż Starówka będzie wolna od tej plagi.Śmieszą mnie argumenty że interesy na Franciszkańskiej i Kazimierzowskiej padną. Mamy duży parking na Rybim Placu, ulice obok tez pozastawiane samochodami. Jak ktoś będzie chciał zrobić zakupy to przejście tych 100-200 metrów nie będzie problemem. Przynajmniej dla normalnych ludzi, pomijając tych którym dupa do siedzenia w samochodzie przyrosła i najchętniej by do sklepu autem wjechali.
Pić kawę w ogródku na Starym Mieście czy też jeść lody i jednocześnie wdychać spaliny przejeżdżającego samochodu-to nie należy do przyjemności.Pieszy czuje się na tych ulicach jak intruz,ponieważ albo stoją albo jadą samochody.Nie wspomnę o turystach czy też dzieciach,które w tym obszarze powinny się czuć bezpieczne.A skoro chcemy być miastem przyjaznym dla ludzi to niech tak będzie jak w innych miastach gdzie nawet dostawcy mają ograniczony czasowo czas poruszania się w tym rejonie.Ta część miast powinna być całkowicie wolna od samochodów i to bez wyjątku.
Bardzo Dobry Pomysł !!!!!Wreszcie będzie można bezpiecznie pospacerować :-) Obecne znaki to pic na wodę i mało kto się do nich stosuje :-( No i jeszcze wszystkim którzy ze swoich złomków tłuste plamy zostawili na kostce nakazać ich usunięcie.
Starówka czyli reprezentacyjny punkt Przemyśla został dość poważnie zdewastowany, sprofanowany i oszpecony przez niejakiego TW Krzysztofa i jego gang. Może też warto o tym mówić, co z tym teraz robić, jak to wygląda na dzień dzisiejszy, bez tych drzew i ławek itp. etc.