Członkowie Związku Gmin Fortecznych Twierdzy Przemyśl i Stowarzyszenia Przemyskie Serca 25 kwietnia br. przeprowadzili akcję „Wielkie Sprzątanie Twierdzy Przemyśl” w ramach Światowego Dnia Ziemi.
Nie ma co ukrywać, od lat obiekty forteczne były miejscem nielegalnego wywozu i składowania śmieci. W fortecznych fosach można było znaleźć części rozebranych aut, odpady budowlane, stare meble, a także zużyty sprzęt RTV czy AGD.
Sytuacja w ostatnim czasie nieco się poprawiła, co jednak nie oznacza, że obiekty forteczne nie są już zaśmiecane. Nawyk pozostawiania po sobie śmieci (najczęściej: puszek, butelek, opakowań i reklamówek) wydaje się być nie do usunięcia ze świadomości części społeczeństwa[paywall].
– Poprzez organizację akcji chcemy promować proekologiczne postawy w społeczeństwie, budować poczucie odpowiedzialności za przestrzeń oraz zabytki, które nas otaczają – powiedziała Karolina Marciniak ze Związku Gmin Fortecznych Twierdzy Przemyśl.
25 kwietnia br. kilkudziesięciu wolontariuszy wzięło udział w akcji „Wielkie Sprzątanie Twierdzy Przemyśl”. Do udziału w niej przyłączyły się także: gmina Żurawica, miasto Przemyśl, gmina Orły, Zespół Parków Krajobrazowych Pogórza Przemyskiego, Przemyska Grupa Rowerowa, Przemyskie Morsy, Przemyskie Stowarzyszenie Rekonstrukcji Historycznej X D.O.K., Jednostka Strzelecka JS 2009, Hufiec Pracy z Przemyśla oraz mieszkańcy.
W ciągu kilku godzin zebrali ponad 100 worków śmieci. Dzięki tej akcji posprzątane zostały forty: XXI Bakończyce, XIII a Zabłocie, XIII San Rideau, XI Duńkowiczki, X a Pruchnicka Droga, X Orzechowce oraz X b Zagrodnia.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Wasz wysilek pojdzie na marne. Lokalne rednecki juz sie o to postaraja by przywrocic fortom stan sprzed wielkiego sprzatania. A dopomoga im wlasciciele warsztatow samochodowych i innych goownianych firemek, które od czasu do czasu u siebie posprzatac przeciez musza.
Szacunek dla tych co sprzątają nie swoje śmieci. Co do fortów to nie zmieniam zdania, należy je wyburzyć, zainwestować w dobra kruszarkę i gruz wysypać i ubić na ulice ziemne / błotne/ których w mieście nie brakuje. Uzasadnię dlaczego mam takie zdanie, wszelkie porównania do twierdzy Verdun są bezzasadne , tamta twierdza została zbudowana przez Francuzów dla obrony kraju przed Niemcami ,spełniła swoje zadanie i słusznie Francuzi mogą być z tego dumni. Twierdza Przemyśl jest naszą hańbą, Austriacy zlikwidowali do spółki z Rosja i Prusami nasze państwo, pozbawili nas historii, utraciliśmy tożsamość i na koniec zmusili do mordowania się Polaków ale również Rusinów wzajemnie. Przecież zarówno Polacy jak i Rusini służyli w armii Rosji i w armii Austro-Węgier,, sami Polacy również w armii Prus. Ta twierdza jeśli już miała by pozostać to jaka świadectwo naszej hańby i głupoty.Nie obrażam dzisiejszych Ukraińców nazywając ich Rusinami, to historyczna nazwa, w Drohiczynie był koronowany jedyny król Rusi, książę halicko-włodzimierski Daniel Romanowicz Halicki który przyjął insygnia królewskie z rąk legata papieża Innocentego IV. Tak więc Rusini to jak najbardziej poprawna nazwa na tamte czasy.Dzisiejszy sentyment do Cesarstwa Austro-Węgier zarówno u nas jak i na zachodniej Ukrainie doskonale oddają teorie znakomitych historyków : Frank Ankersmit i Paul Connerton, gdyby ktoś był zainteresowany to mogę objaśnić na czym polegają.
A później znowu zaśmiecą
Wasz wysilek pojdzie na marne. Lokalne rednecki juz sie o to postaraja by przywrocic fortom stan sprzed wielkiego sprzatania. A dopomoga im wlasciciele warsztatow samochodowych i innych goownianych firemek, które od czasu do czasu u siebie posprzatac przeciez musza.
Szacunek dla tych co sprzątają nie swoje śmieci. Co do fortów to nie zmieniam zdania, należy je wyburzyć, zainwestować w dobra kruszarkę i gruz wysypać i ubić na ulice ziemne / błotne/ których w mieście nie brakuje. Uzasadnię dlaczego mam takie zdanie, wszelkie porównania do twierdzy Verdun są bezzasadne , tamta twierdza została zbudowana przez Francuzów dla obrony kraju przed Niemcami ,spełniła swoje zadanie i słusznie Francuzi mogą być z tego dumni. Twierdza Przemyśl jest naszą hańbą, Austriacy zlikwidowali do spółki z Rosja i Prusami nasze państwo, pozbawili nas historii, utraciliśmy tożsamość i na koniec zmusili do mordowania się Polaków ale również Rusinów wzajemnie. Przecież zarówno Polacy jak i Rusini służyli w armii Rosji i w armii Austro-Węgier,, sami Polacy również w armii Prus. Ta twierdza jeśli już miała by pozostać to jaka świadectwo naszej hańby i głupoty.Nie obrażam dzisiejszych Ukraińców nazywając ich Rusinami, to historyczna nazwa, w Drohiczynie był koronowany jedyny król Rusi, książę halicko-włodzimierski Daniel Romanowicz Halicki który przyjął insygnia królewskie z rąk legata papieża Innocentego IV. Tak więc Rusini to jak najbardziej poprawna nazwa na tamte czasy.Dzisiejszy sentyment do Cesarstwa Austro-Węgier zarówno u nas jak i na zachodniej Ukrainie doskonale oddają teorie znakomitych historyków : Frank Ankersmit i Paul Connerton, gdyby ktoś był zainteresowany to mogę objaśnić na czym polegają.