Polski malarz, grafik i pedagog Stanisław Jakubowski, mieszkający w Przemyślu w latach 1912 – 1920, był bardzo płodnym artystą. Część jego prac znajduje się w budynku Muzeum Narodowego Ziemi Przemyskiej. Niedawno na trop teki zawierającej 30 nieznanych dotąd gwaszy jego autorstwa wpadła zupełnie przypadkowo przemyska pisarka i nauczycielka II LO Monika Maciewicz.
Mowa o tece „Bogowie Słowian”, w której znajduje się 30 nieznanych dotąd prac Stanisława Jakubowskiego z 1918 roku! Pochodzi ona ze zbiorów prywatnych.
– Tematyka słowiańszczyzny jest bliska mojemu sercu, doskonale wiedzą o tym moi uczniowie. Jeden z nich przekazał mi niedawno informację, że ma w domu prace przedstawiające słowiańskich bogów. Okazały się one nie byle jakim odkryciem. Właściciele prac nie mieli pojęcia, kto jest ich autorem, ponieważ są podpisane inicjałami w kształcie swastyki, podobnymi do tych z drzeworytów z 1919 r. (choć mniej starannymi i pozbawionymi ozdobników). Tymczasem ich autorem bez cienia wątpliwości jest Stanisław Jakubowski, co udało mi się potwierdzić na spotkaniu w Warszawie z dr. Leszkiem Gardełą – jednym z wiodących specjalistów w zakresie studiów nad wczesnośredniowieczną Słowiańszczyzną i Skandynawią, autorem pierwszej monografii przybliżającej osobę, życie i twórczość artysty mającego związki z Przemyślem, zatytułowanej „Słowiańska melancholia. Życie i twórczość Stanisława Jakubowskiego”
Reklama
– podzieliła się z nami odkryciem M. Maciewicz, autorka powieści o tematyce słowiańskiej i bajek dla dzieci.
– Wypożyczyłam tekę od jej właścicieli, którzy – jak się okazało[paywall] – są też w posiadaniu obrazu i grafiki Jakubowskiego. Pojechałam z nią do Warszawy i tam zyskałam już stuprocentową pewność, kto jest autorem świetnie zachowanych prac. Artysta nie podpisał się bowiem nazwiskiem, a inicjałami. Zamierzam je opracować, bo nie ukrywam, że odkryciem tym jestem mocno podekscytowana. Właściciele teki wykluczają pokrewieństwo z Jakubowskim, ale po nitce do kłębka udało im się dojść do tego, jak mogły trafić do rodzinnych pamiątek. Otóż ich prababcia miała w Przemyślu sklep papierniczy, a właśnie w okresie międzywojennym mieszkał w grodzie nad Sanem S. Jakubowski. Musieli się znać, choć trudno dziś dokopać się w tej historii bardziej szczegółowych informacji na temat tej znajomości. Może w sklepie się zaopatrywał – analizuje Monika Maciewicz.
– Stanisław Jakubowski mieszkał w Przemyślu i pracował w szkole, w której teraz sama uczę (artysta uczył rysunku i języka francuskiego w ówczesnym I gimnazjum – przyp. aut.). Cieszę się więc, że mogłam zobaczyć i zidentyfikować te dzieła – dodaje.
Rodzina będąca w posiadaniu cennych prac prowadzi aktualnie rozmowy na temat wydaniu ich w postaci albumu.

Stanisław Jakubowski (1885 – 1964) – malarz, grafik, twórca exlibrisów, ilustrator, pedagog. Związany z Przemyślem, a potem z Krakowem. Mieszkając i ucząc w gimnazjum w grodzie nad Sanem aktywnie angażował się w życie społeczne i kulturalne miasta. Był czynnym członkiem Towarzystwa Przyjaciół Nauk. Od 1917 roku został włączony do zarządu TPN i pełnił funkcję kustosza muzeum. Był artystą o wszechstronnych horyzontach i aspiracjach, badaczem słowiańszczyzny, kolekcjonerem i etnografem. Przez lata był zapomniany, a jego liczne prace zalegały w muzealnych magazynach. W ostatnim czasie jest odkrywany na nowo, zarówno podczas tematycznych wystaw, jak i na polskim rynku sztuki. Był członkiem wielu stowarzyszeń artystycznych, m.in. Towarzystwa Przyjaciół Sztuk Pięknych w Krakowie, Związku Artystów Plastyków, Towarzystwa Artystów Grafików, Towarzystwa Miłośników Książki i Koła Miłośników Ekslibrisu. Został pochowany na Cmentarzu Salwatorskim w Krakowie.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze