Reklama

Ceny „błękitnego paliwa” oszalały. Gdzie jest podkarpacki gaz?

27 kwietnia br., o godzinie 8 zostały całkowicie wstrzymane dostawy gazu z Rosji do Polski. Żądaniem Rosji było opłacanie gazu w rublach, na co nie zgodził się polski rząd. Ale nie tylko ten fakt spowodował drastyczne podwyżki „błękitnego paliwa”. Czy nie zasadne jest pytanie: gdzie jest podkarpacki gaz? Wszak Złoże Przemyśl to największe złoże gazu ziemnego w Polsce.

Fakty nie są zbyt optymistyczne: całkiem niedawno nastąpił ok. 41-procentowy wzrost cen gazu dla tzw. kuchenkowiczów, 54-procentowy dla osób podgrzewających wodę gazem i 58-procentowy dla gospodarstw domowych używających gazu do ogrzania domu. Podwyżce uległa stawka za 1 kWh gazu w PGNiG.

Na tym samym poziomie pozostają natomiast stawki opłaty abonamentowej. Najnowsza stawka VAT jest obecnie zerowa. Obniżka obowiązuje od 1 lutego do 31 lipca br. Od 15 dni Polska nie sprowadza już gazu z Rosji. Czy to będzie oznaczać kolejne podwyżki?[paywall]

Gaz jeszcze podrożeje...

Były minister gospodarki Janusz Steinhoff (Partia Centrum) stwierdził w jednym z wywiadów, że Polska jest doskonale przygotowana na wstrzymanie dostaw gazu z Rosji. Dodał jednak, że w przypadku Europy nie będzie to łatwe.

„Trzeba mieć świadomość i ludziom to powiedzieć, że gaz podrożeje, że gaz trzeba będzie oszczędzać w skali Europy” – zajął jasne stanowisko.

„Nie mamy dróg transportu tego gazu z zachodniej do wschodniej Europy. Będzie musiał upłynąć jakiś czas, żeby Europa się całkowicie do tego przygotowała. Jeżeli będziemy rozbudowywać konsekwentnie gazociągi, ropociągi, to sobie poradzimy. Pod warunkiem, że przejdziemy suchą nogą okres przejściowy. Ten, moim zdaniem, będzie trwał dwa lata. Trzeba przyspieszyć budowę odnawialnych źródeł energii” – stwierdził.

Reklama

Biuro prasowe PGNiG poinformowało, że zgodnie z danymi Ministerstwa Klimatu i Środowiska, w 2020 r. (danych za poprzedni rok jeszcze nie ma) bilans zużycia gazu w Polsce wyniósł 213 tys. 222 GWh, a więc nieco ponad 19 mld metrów sześciennych. Cała Europa natomiast zużywa ok. 450 miliardów metrów sześciennych gazu, 150 miliardów importowała (lub importuje, bo są państwa, które przystały na rosyjski szantaż) z Rosji. 

Zdaniem wspomnianego J. Steinhoffa, ubytek 150 miliardów na europejskim rynku trzeba skompensować, a to nie jest łatwe.

Reklama

Niewiarygodny dostawca

„Rosjanie mają 40 procent rynku gazu w Europie, więc wykorzystują to z premedytacją. Kolejne polskie rządy wiedziały o tym, ja też wielokrotnie o tym pisałem, że Rosja jest całkowicie niewiarygodnym dostawcą nośników energii. Nikt na świecie nie wykorzystuje w taki sposób jako narzędzie do prowadzenia imperialnej polityki, zakręcając bądź odkręcając kurek, polityki gazowej” – stwierdził J. Steinhoff.

Gdzie jest podkarpacki gaz?

Cytowane już biuro prasowe PGNiG poinformowało, że krajowe kopalnie gazu ziemnego dostarczają około 3,7 mld m sześc. tego surowca. Wydobycie gazu przez PGNiG na Podkarpaciu to ok. 1,2 mld m sześc. gazu rocznie, a więc około jednej trzeciej całego krajowego wydobycia przez spółkę.

To gaz bardzo wysokiej jakości, charakteryzujący się wysoką zawartością metanu, sięgającą 98 – 99 procent. Wydobycie na Podkarpaciu prowadzone jest w trzech ośrodkach: Przemyśl, Łańcut i Krosno, w których zgrupowanych jest blisko 25 kopalń.

Reklama

– Wciąż weryfikujemy posiadane koncesje pod kątem oceny efektywności kontynuacji prac, a plany poszukiwań krajowych – pod kątem maksymalizacji prawdopodobieństwa odkrycia i udokumentowania nowych złóż węglowodorów. Podobnie jak w ubiegłych latach, prace związane z poszukiwaniem i zagospodarowaniem złóż na Podkarpaciu prowadzone są w miocenie niekonwencjonalnym na Przedgórzu Karpackim oraz w utworach karbonu w głębokich Karpatach – fachowo wyjaśnili przedstawiciele PGNiG.

Rewitalizują stare złoża

Spółka cały czas podejmuje działania mające na celu rewitalizację istniejących złóż, o czym kilka razy już pisaliśmy na naszych łamach w kontekście Złoża Przemyśl. To największe złoże gazu ziemnego w Polsce. Jest eksploatowane od ponad 60 lat.

Pierwszy odwiert wykonano w 1958 r. Pierwotnie zasoby złoża oceniono na 74 mld m sześciennych gazu ziemnego. Wydawało się, że skoro wydobyto 90 procent gazu ze złoża, to jego eksploatację trzeba zakończyć.

Dzięki dalszym poszukiwaniom w 2020 r. udokumentowano jeszcze 3,3 mld m sześc. nowych zasobów gazu w złożu. Spółka szacowała, że roczne wydobycie z czterech nowych odwierconych otworów wyniesie łącznie ok. 60 mln m sześc. gazu ziemnego wysokometanowego. To stanowiłoby ok. 13 procent łącznego rocznego wydobycia z całego złoża Przemyśl.

Reklama
Ważną rolę w bilansie wydobycia i zużycia odgrywają magazyny gazu wysokometanowego, których operatorem jest Gas Storage Poland. Ich pojemność wynosi w sumie ok. 3,3 mld m sześciennych. Aktualny stan ich zapełnienia wynosi prawie 80 procent.

Na Podkarpaciu znajdują się trzy podziemne magazyny gazu w: Strachocinie, Husowie i Brzeźnicy. Ich pojemność wynosi 1 mld 50 mln sześc. Największy w Husowie może zmieścić 500 mln m sześc. Stan napełnienia tych magazynów wynosił w ostatnich dniach 63 procent.


fot.Mariusz Godos
Całkiem niedawno nastąpił ok. 41-procentowy wzrost cen gazu dla tzw. kuchenkowiczów, 54-procentowy dla osób podgrzewających wodę gazem i 58-procentowy dla gospodarstw domowych używających gazu do ogrzania domu.


MG
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    robhart_868 2022-05-11 12:17:20

    Ot Polityka...Rząd woli kupować przede wszystkim od amerykanów bo oni sobie tego życzą w zamian za ,,gwarancje" bezpieczeństwa...

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama