„Narolskie Spotkania” w Centrum Koncertowo-Wystawienniczym, czyli w słynnej cerkwi na Krupcu, mają co roku niezapomniany klimat. 28 i 29 stycznia br. nie mogło być inaczej. Nasza redakcja była patronem medialnym tego przedsięwzięcia.
Gwiazdą pierwszego dnia imprezy, której głównym organizatorem był Gminny Ośrodek Kultury w Narolu, był jedyny w swoim rodzaju artysta –Stanisław Kmiecik. Urodził się bez rąk. Już jako 5-letni chłopiec zaczął malować ustami i nogami. Jest samoukiem[paywall]. Znany jest ze swoich spokojnych i bardzo dokładnych studiów budynków. Jego ulubione tematy malarskie to: krajobraz rodzinnych okolic, martwa natura, akt, a także obrazy surrealistyczne pełne bardzo osobistych, metafizycznych nastrojów. Od 1989 r. należy do Światowego Związku Artystów Malujących Ustami i Nogami z siedzibą w Lichtensteinie (od 2005 r. jest członkiem zrzeszonym). Stosowane przez niego najczęściej techniki malarskie to: akryl, olej, pastel, akwarela, tempera, rysunek ołówkiem. W Polsce sprzedażą kartek i kalendarzy z motywami malowanymi przez niepełnosprawnych artystów, jak i dbaniem o rodzimych twórców zajmuje się wydawnictwo A.M.U.N. z Raciborza, z którym S. Kmiecik współpracuje od początku jego działalności, czyli od 1993 r. Często prezentuje sposób malowania przed publicznością.
– Pan Stanisław prowadził osobiście warsztaty dla dzieci i młodzieży. Specjalnie dla widzów namalował rysunek ołówkiem, który zatytułował Mosteczek. Była z nim małżonka, która bawiła publiczność historiami z ich życia – powiedziała szefowa narolskiego GOK Marlena Wicijowska.
fot.GOK Narol
Stanisław Kmiecik prowadził osobiście warsztaty dla dzieci i młodzieży. Specjalnie dla widzów namalował rysunek ołówkiem, który zatytułował Mosteczek.

fot.GOK Narol
Dzieła S. Kmiecika malowane są stopami.
Znany jest ze swoich spokojnych i bardzo dokładnych studiów budynków. Jego ulubione tematy malarskie to: krajobraz rodzinnych okolic, martwa natura, akt, a także obrazy surrealistyczne pełne bardzo osobistych, metafizycznych nastrojów. Od 1989 r. należy do Światowego Związku Artystów Malujących Ustami i Nogami z siedzibą w Lichtensteinie (od 2005 r. jest członkiem zrzeszonym). Stosowane przez niego najczęściej techniki malarskie to: akryl, olej, pastel, akwarela, tempera, rysunek ołówkiem. W Polsce sprzedażą kartek i kalendarzy z motywami malowanymi przez niepełnosprawnych artystów, jak i dbaniem o rodzimych twórców zajmuje się wydawnictwo A.M.U.N. z Raciborza, z którym S. Kmiecik współpracuje od początku jego działalności, czyli od 1993 r. Często prezentuje sposób malowania przed publicznością.
– Pan Stanisław prowadził osobiście warsztaty dla dzieci i młodzieży. Specjalnie dla widzów namalował rysunek ołówkiem, który zatytułował Mosteczek. Była z nim małżonka, która bawiła publiczność historiami z ich życia – powiedziała szefowa narolskiego GOK Marlena Wicijowska.
Imprezą towarzyszącą był wernisaż wystawy Cztery pory roku, którą można oglądać w Centrum Koncertowo-Wystawienniczym w Narolu do 2 maja br., czyli do kolejnej edycji Roztoczańskiej Nocy z Duchami. Przed niebanalnym artystą swoje umiejętności zaprezentował zespół Es-Floor z GOK-u w Narolu, który wystąpił z tanecznym spektaklem zatytułowanym Cztery Pory Roku – Impresja.
Drugiego dnia gościem spotkań był Marcin Wyrostek z zespołem. Towarzyszył im na perkusji Krzysztof Nowakowski. – To był niezwykły koncert pod tytułem Coloriage, zaprezentowany przez kwartet instrumentalny pod wodzą pana Marcina. Połączenie muzyki ludowej z jazzową improwizacją o bardzo etnicznym brzmieniu. Widzowie zostali przeniesieni do Argentyny, z której wędrowali przez Bałkany do Polski. Słychać było elementy muzyki węgierskiej, bałkańskiej, żydowskiej czy cygańskiej. Pan Marcin kapitalnie bawił publiczność, zachęcając do czynnego uczestniczenia w koncercie. Dwa razy bisował. Widzowie byli zachwyceni. Na spotkanie przyjechali z całej Polski. Wszystkie miejsca były zajęte, a niektórzy stali nawet na babińcu – podsumowała M. Wicijowska.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze