Agnieszka i Marcin Jędrzejczakowie z Przeworska są właścicielami czterech chartów: trzech perskich i jednego afgańskiego. 24 maja br., na VIII Międzynarodowej Wystawie Psów Rasowych w Rzeszowie, ich chart perski Padi Szach Sannatis zdobył tytuł Zwycięzcy Rasy i zajął 2. lokatę w grupie chartów. Z rąk międzynarodowego sędziego kynologicznego Zorana Curcica w imieniu swojego pupila jego opiekunowie odebrali też wniosek na krajowego i międzynarodowego championa (CAC, CACIB). O licznych wyróżnieniach i życiu z pięknymi czworonogami u boku opowiada ich właścicielka.
Jak należy wychowywać charta, aby został zwycięzcą? Czy potrzeba wiele pracy?
– Mój pierwszy chart został championem nie dlatego, że potrafiłam go odpowiednio wychować, ale dlatego, że miałam to szczęście trafić na piękne, szlachetne zwierzę, o budowie bardzo zbliżonej do wzorca. A to przecież najbardziej się liczy na wystawie psów rasowych. Z czasem nabrałam też doświadczenia, podglądałam „starsze koleżanki” na ringu, przyglądałam się, jak odpowiednio psa ustawić, jak stymulować. Jeden pies podczas prezentacji skupi się na otrzymaniu nagrody, czyli smakołyka, a inny będzie to wszystko robił jedynie dla pochwały właściciela. Psy oceniane są[paywall] przez sędziów kynologicznych, a najlepsze otrzymują wnioski na krajowego bądź międzynarodowego championa wystawowego. Jak każda pasja, ta również wymaga pracy. Psiaka najlepiej od szczeniaka przyzwyczajać do ringówki (cienka smycz, na której prowadzi się psa podczas oceny sędziego – przyp. aut.) oraz kagańca (niezbędny w trakcie wyścigów). W treningach przed wyścigami pomaga mi mąż. Trzeba znaleźć odpowiednio duży teren, rozciągnąć na przestrzeni 600 do 800 metrów sztuczną przynętę, za którą będzie biegł pies i za pomocą specjalnej maszyny ciągnąć wabik z ogromną prędkością tak, aby „ścigał zająca”. Kto widział biegnącego charta, nie zapomni tego widoku już nigdy, bo chart najszczęśliwszy jest właśnie w pogoni.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Dlatego nigdy nie będę miał charta , bo to tylko pies którego trzeba ustawić zero charakteru.Ocenia się wygląd, a nie charakter.W porównaniu z owczarkami, to pies na chwilkę. Można charta porównać do kobiety, która cały dzień siedzi przed lustrem i się maluję . To tak , jak kobieta która ma tylko pachnieć i siedzieć przed lustrem - fajna na chwilkę , a co później ?
Dlatego nigdy nie będę miał charta , bo to tylko pies którego trzeba ustawić zero charakteru.Ocenia się wygląd, a nie charakter.W porównaniu z owczarkami, to pies na chwilkę. Można charta porównać do kobiety, która cały dzień siedzi przed lustrem i się maluję . To tak , jak kobieta która ma tylko pachnieć i siedzieć przed lustrem - fajna na chwilkę , a co później ?