W czwartek, 8 grudnia, w Muzeum Narodowym Ziemi Przemyskiej odbyła się V Kuratorska Kampania Przeciw Przemocy. Wydarzenie miało na celu podsumowanie działań prewencyjnych, edukacyjnych i pomocowych wobec ofiar przemocy, a gościem specjalnym konferencji był rzecznik praw dziecka Mikołaj Pawlak.
– Każdy, kto angażuje się swoją postawą w ochronę dzieci, jest rzecznikiem praw dziecka – zaczął swoją przemowę M. Pawlak.
– Wszyscy potrzebujemy wrażliwości na sprawy dzieci. Ochrona przed przemocą to nasz obowiązek konstytucyjny – dodał.
Uświadomił również, jak istotną rolę pełni dziecięcy telefon zaufania. Pod numer 800-12-12-12 w 2021 roku zadzwoniło 40 tys. dzieci, a na czacie napisało kolejne 10. tys. Dane z 2022 roku nie są jeszcze do końca znane, ale z pewnością liczby będą wyższe, ponieważ[paywall] do końca czerwca odebrano ponad 30 tys. telefonów z prośbą o pomoc.
– Nasze dzieci to pokolenie bardzo niezależne, a jednocześnie wyalienowane, które niekoniecznie zawsze nam ufa. Często ten telefon ratuje życie. Gdy dzieci nie znajdują zaufania w nas, biorą telefon. I dobrze, że biorą. Zgłoszenie to nie tylko żale o zawiedzionej miłości, ale problemy, które często prowadzą do tragicznych sytuacji – nakreślał obraz zdarzeń M. Pawlak.
Wspomniał, że prośba o pomoc dotyczy nie tylko przemocy w rodzinie, ale też relacji rówieśniczych. Odwołał się również do utrudnień, z jakimi musiały walczyć dzieci w czasie zdalnego nauczania.
– Po pandemii dzieci wróciły do życia trochę inne. My musimy za tym nadążyć. My się stresowaliśmy, kiedy musieliśmy się zdalnie łączyć, co musiało czuć kilkuletnie dziecko przy zrywaniu połączeń podczas lekcji? Potrzebna jest tu wrażliwość i empatyczne podejście – podsumował rzecznik.
Poseł na Sejm Marek Rząsa, rozpoczynając swoje przemówienie, podkreślił, że towarzyszą mu z tej okazji dwa uczucia. Pierwsze to wielki szacunek dla tych, którzy swoją pracą zawodową i społeczną wspierają ofiary przemocy i pomagają im wrócić na ścieżkę dobrego, bezpiecznego, komfortowego życia.
Drugie to smutek i głęboka troska w związku z tym, że dochodzi do takich jubileuszy, bo to oznacza, że pomimo wysiłków mnóstwa ludzi, problem nadal istnieje i ciągle nie potrafimy sobie z nim poradzić.
–Jestem z zawodu nauczycielem. To, że pełnię taką, a nie inną funkcję od iluś tam lat, nie zmienia postrzegania rzeczywistości i będę z całym uporem twierdził, że najważniejszym elementem w walce z przemocą jest szeroko pojęta edukacja. Każde dziecko musi wiedzieć, czym jest przemoc, jak wygląda, jakie ma skutki, ale nade wszystko musi wiedzieć, kto i w jaki sposób może mu pomóc – podkreślał poseł.
Zaznaczył, że przemoc nie dotyczy wyłącznie rodzin patologicznych i tych z marginesu społecznego. Dochodzi do niej również w domach ludzi wykształconych, ludzi na poważnych stanowiskach.
M. Rząsa zapewnił, że jest gotowy wspierać projekty zmian prawnych na poziomie parlamentu, jeśli tylko miałyby się przyczynić do niwelowania zjawiska przemocy.
W imieniu prezydenta miasta Wojciecha Bakuna okolicznościowy list odczytała naczelnik Wydziału Spraw Społecznych Urzędu Miasta Marta Maj-Urban. Włodarz miasta złożył w nim podziękowania i wyrazy uznania wobec działań na rzecz drugiego człowieka.
Pokreślił również, że jest świadomy faktu, że pomoc ofiarom przemocy nie jest łatwa, a on sam, jako gospodarz miasta, widzi zaangażowanie osób i instytucji działających w tym obszarze.
Starosta przemyski Jan Pączek zauważył, że przemoc nie dotyczy tylko najmłodszych, a najciężej jest wychwycić ją, gdy występuje w aspekcie psychicznym. Wyraził nadzieję, że prawodawstwo idzie w dobrym kierunku, by oprawca szybciej został ukarany i resocjalizowany.
Podkreślił też z dumą, że powiat przemyski jest jednym z nielicznych na Podkarpaciu, gdzie występuje specjalistyczny ośrodek wsparcia, w którym mogą znaleźć schronienie potrzebujący.
Po wystąpieniach zgromadzeni mogli obejrzeć krótki film „Razem przeciw przemocy”, który powstał na kanwie dotychczasowych doświadczeń związanych z tworzeniem i realizacją Kuratorskiej Kampanii Przeciw Przemocy.
Podkreślono w nim, że kampania to nie tylko konferencje, ale też debaty dla służb, prelekcje w szkołach, rozdawanie ulotek i propagowanie akcji „biała wstążka”. Dzięki tym krokom szerokie grono lokalnych społeczności mogło się zaznajomić z kwestią przemocy w rodzinie, uświadomić potrzebę działania w przypadku podejrzeń bądź występowania działań przemocowych i edukowania innych w tym zakresie.
Po krótkim seansie dyrektor SOW w Korytnikach Honorata Elińska oraz Rzecznik Praw Dziecka Mikołaj Pawlak wręczyli wyróżnienia osobom działającym w strukturach pomocowych, interwencyjnych i profilaktycznych oraz nagrody w konkursie „Chcemy mocy, nie przemocy”.
Praca Jagody Jaworskiej ze Szkoły Podstawowej w Wyszatycach stała się tłem spotkania, a za rok zostanie oficjalnym plakatem promującym kampanię.
Wydarzenie zostało zorganizowane przez Kuratorską Służbę Sądową.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze