Reklama

Chcą przepłynąć Polskę dla Milenki i Krzysia

26/04/2016 13:24

– Można podróżować tanio i dodatkowo pomóc ciężko chorym dzieciom – mówią organizatorzy „Rzeszowskiej wyprawy kajakami z przesłaniem...”. Planowana na lipiec tego roku eskapada ma wymiar charytatywny. Całość uzbieranych podczas niej środków zostanie przekazana na rehabilitację i leczenie 4-letniej Milenki Gulczyńskiej ze Starego Lublińca pod Cieszanowem i 2-letniego Krzysia Nowaka z Palikówki koło Rzeszowa.

Paweł Jarosz i Paweł Warzocha dwa lata temu na rowerach przejechali Polskę, a dokładniej mówiąc ścianę wschodnią. W ubiegłym roku trasę z Przemyśla na Hel przepłynęli kajakami.  Tegorocznym celem jest dotarcie na Hel Odrą od granicy polsko-czeskiej, z miejscowości Olza. Do pokonania mają około 737 km przez Polskę i 400 km wybrzeżem. Łącznie około 1130 km kajakami. Po drodze odwiedzą urzędy 30 miast, by władze wsparły akcję. W tym roku dołączy trzeci kajakarz Dawid Rojek i reprezentacja lądowa – dwie rowerzystki. Po wszystkim kajak Pawła Warzochy ma być wystawiony na aukcję WOŚP.

Chcę zrobić wszystko, co w mojej mocy

Milena Gulczyńska urodziła się jako wcześniak w 2012 roku. Miała być zdrowym dzieckiem. Wszystko było dobrze, ciąża przebiegła prawidłowo. – Jak ją pierwszy raz zobaczyłam, poczułam, że coś jest nie tak. Nóżki miały lekkie deformacje, łukowaty kształt i krótsze uda niż podudzia. Poza tym miała bardzo miękką głowę, jak gąbka. W szpitalu sami nie wiedzieli co jest, dopóki nie doszło do pierwszego złamania. Milena miała wtedy 13 dni – mówi mama dziewczynki Natalia Majchrowicz. 

Reklama

A ta kosztuje 1200 zł miesięcznie. Głównie chodzi o to, żeby Milena stale ćwiczyła. Odstępy to ryzyko, że cofną się dotychczasowe efekty pracy. – Najbardziej boję się kolejnego złamania, szczególnie nóg, bo to grozi unieruchomieniem. W sumie 4 – 5 razy w tygodniu mamy ćwiczenia, oprócz tego jeździmy na turnusy do Centrum Zdrowia Dziecka. Ćwiczenia ze specjalistami dają widoczny efekt – mówi pani Natalia.

Późniejsza wizyta u psychologa przyniosła kolejną gorzką diagnozę. Stwierdzono Zespół Aspergera, który objawia się pewnym problemem w kontaktach z rówieśnikami. To rodzaj autyzmu wysokofunkcjonującego, gdzie dziecko ma trudności z rozszyfrowaniem emocji, jest wycofane i tylko przez krótką chwilę skupia uwagę.

Reklama

– Założyłam sobie, że chcę zrobić wszystko, co w mojej mocy, żeby kiedyś Milena nie miała do mnie pretensji, że czegoś nie dopilnowałam. Muszę mieć pewność, że więcej się nie dało. Chciałabym spać spokojnie i wiedzieć, że nie zabraknie nam na te ćwiczenia. Myślę, że najgorsze już mamy za sobą – podsumowuje Natalia Majchrowicz.

Lekarze nie dawali szans

Krzyś przyszedł na świat w styczniu 2014 roku i ważył zaledwie 2670 g. Od razu został przewieziony na intensywną terapię. – W przebiegu całej ciąży nic nie wskazywało na to, że urodzę chore dziecko – mówi mama Krzysia Monika Książkiewicz.

Reklama

Zdiagnozowano zespół wad wrodzonych (chromosomopatia). Pierwsze cztery miesiące życia spędził w klinikach na leczeniu i operacjach ratujących życie. Krzyś ma już za sobą operacje serduszka, dwa zabiegi główki (kraniosynestoza) oraz zabieg tracheostomii, dlatego oddycha przez rurkę i potrzebuje codziennej stymulacji układu oddechowego. Chłopiec jest na specjalnej diecie, ma zaburzenia odżywiania i problem z przybieraniem na wadze.

Krzyś jest podopiecznym Podkarpackiego Hospicjum Domowego. Wsparło rodziców, udostępniając niezbędny sprzęt i świadcząc pomoc medyczną, żeby mógł wrócić do domu.

– Krzyś jako mały chłopiec bardzo słabo rokował, wielu lekarzy, terapeutów nie dawało mu szans na dalszy rozwój i życie. Dzięki naszej wytrwałości powoli, ale sukcesywnie zaczął się rozwijać, najpierw przekręcać się na plecki i na brzuszek, potem pełzać, raczkować i po długim czasie wreszcie stanął na nóżki i zaczął stawiać pierwsze kroki. Uważamy, że to wielki sukces. Chcielibyśmy, żeby Krzyś kiedyś poszedł do normalnej szkoły i poznał kolegów, z którymi zawiąże przyjaźnie do końca życia, ale żeby tego dokonać, potrzebuje jeszcze wiele pracy. Lekarzy, fizjoterapeuty, nerologopedy i psychologa – dzięki tym osobom ma szansę. Dla Krzysia w pełni zrezygnowaliśmy z przyjemności i wolnych chwil. Walczymy o jego zdrowie i rozwój fizyczny i intelektualny. Tym żyjemy. Krzysia czeka kolejny zabieg. 6 lipca wyznaczono planowany termin przyjęcia go na oddział otolaryngologii w Poznaniu celem wykonania plastyki tchawicy – mówi Monika Książkiewicz.

Reklama

– Pomysł akcji charytatywnej nas połączył, jesteśmy wszyscy cały czas w kontakcie. To wyjątkowe, że ktoś chce bezinteresownie pomóc, bez żadnej korzyści dla siebie. To Paweł Jarosz i Paweł Warzocha wyszli z inicjatywą tego przedsięwzięcia – dodaje.

Jeśli chcesz wesprzeć Milenkę i Krzysia w walce o zdrowie, możesz dokonać wpłaty na podane konta bankowe:


♥ Milena Gulczyńska

FUNDACJA OSÓB NIEPEŁNOSPRAWNYCH „SŁONECZKO”

Spółdzielczy Bank Ludowy Zakrzewo Oddział Złotów 89 8944 0003 0000 2088 2000 001

NR KRS 0000186434

Cel szczegółowy: 209/G MILENA GULCZYŃSKA

 

♥ Krzyś Nowak

FUNDACJA DZIECIOM „Zdążyć z Pomocą”

NR KRS 0000037904

Reklama

Bank BPH S.A. 15 1060 0076 0000 3310 0018 2615

Cel szczegółowy: 25079 Nowak Krzysztof Palikówka


JZ
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości