– Można podróżować tanio i dodatkowo pomóc ciężko chorym dzieciom – mówią organizatorzy „Rzeszowskiej wyprawy kajakami z przesłaniem...”. Planowana na lipiec tego roku eskapada ma wymiar charytatywny. Całość uzbieranych podczas niej środków zostanie przekazana na rehabilitację i leczenie 4-letniej Milenki Gulczyńskiej ze Starego Lublińca pod Cieszanowem i 2-letniego Krzysia Nowaka z Palikówki koło Rzeszowa.
Paweł Jarosz i Paweł Warzocha dwa lata temu na rowerach przejechali Polskę, a dokładniej mówiąc ścianę wschodnią. W ubiegłym roku trasę z Przemyśla na Hel przepłynęli kajakami. Tegorocznym celem jest dotarcie na Hel Odrą od granicy polsko-czeskiej, z miejscowości Olza. Do pokonania mają około 737 km przez Polskę i 400 km wybrzeżem. Łącznie około 1130 km kajakami. Po drodze odwiedzą urzędy 30 miast, by władze wsparły akcję. W tym roku dołączy trzeci kajakarz Dawid Rojek i reprezentacja lądowa – dwie rowerzystki. Po wszystkim kajak Pawła Warzochy ma być wystawiony na aukcję WOŚP.
Milena Gulczyńska urodziła się jako wcześniak w 2012 roku. Miała być zdrowym dzieckiem. Wszystko było dobrze, ciąża przebiegła prawidłowo. – Jak ją pierwszy raz zobaczyłam, poczułam, że coś jest nie tak. Nóżki miały lekkie deformacje, łukowaty kształt i krótsze uda niż podudzia. Poza tym miała bardzo miękką głowę, jak gąbka. W szpitalu sami nie wiedzieli co jest, dopóki nie doszło do pierwszego złamania. Milena miała wtedy 13 dni – mówi mama dziewczynki Natalia Majchrowicz.
A ta kosztuje 1200 zł miesięcznie. Głównie chodzi o to, żeby Milena stale ćwiczyła. Odstępy to ryzyko, że cofną się dotychczasowe efekty pracy. – Najbardziej boję się kolejnego złamania, szczególnie nóg, bo to grozi unieruchomieniem. W sumie 4 – 5 razy w tygodniu mamy ćwiczenia, oprócz tego jeździmy na turnusy do Centrum Zdrowia Dziecka. Ćwiczenia ze specjalistami dają widoczny efekt – mówi pani Natalia.
Późniejsza wizyta u psychologa przyniosła kolejną gorzką diagnozę. Stwierdzono Zespół Aspergera, który objawia się pewnym problemem w kontaktach z rówieśnikami. To rodzaj autyzmu wysokofunkcjonującego, gdzie dziecko ma trudności z rozszyfrowaniem emocji, jest wycofane i tylko przez krótką chwilę skupia uwagę.
– Założyłam sobie, że chcę zrobić wszystko, co w mojej mocy, żeby kiedyś Milena nie miała do mnie pretensji, że czegoś nie dopilnowałam. Muszę mieć pewność, że więcej się nie dało. Chciałabym spać spokojnie i wiedzieć, że nie zabraknie nam na te ćwiczenia. Myślę, że najgorsze już mamy za sobą – podsumowuje Natalia Majchrowicz.
Krzyś przyszedł na świat w styczniu 2014 roku i ważył zaledwie 2670 g. Od razu został przewieziony na intensywną terapię. – W przebiegu całej ciąży nic nie wskazywało na to, że urodzę chore dziecko – mówi mama Krzysia Monika Książkiewicz.
Zdiagnozowano zespół wad wrodzonych (chromosomopatia). Pierwsze cztery miesiące życia spędził w klinikach na leczeniu i operacjach ratujących życie. Krzyś ma już za sobą operacje serduszka, dwa zabiegi główki (kraniosynestoza) oraz zabieg tracheostomii, dlatego oddycha przez rurkę i potrzebuje codziennej stymulacji układu oddechowego. Chłopiec jest na specjalnej diecie, ma zaburzenia odżywiania i problem z przybieraniem na wadze.
Krzyś jest podopiecznym Podkarpackiego Hospicjum Domowego. Wsparło rodziców, udostępniając niezbędny sprzęt i świadcząc pomoc medyczną, żeby mógł wrócić do domu.
– Krzyś jako mały chłopiec bardzo słabo rokował, wielu lekarzy, terapeutów nie dawało mu szans na dalszy rozwój i życie. Dzięki naszej wytrwałości powoli, ale sukcesywnie zaczął się rozwijać, najpierw przekręcać się na plecki i na brzuszek, potem pełzać, raczkować i po długim czasie wreszcie stanął na nóżki i zaczął stawiać pierwsze kroki. Uważamy, że to wielki sukces. Chcielibyśmy, żeby Krzyś kiedyś poszedł do normalnej szkoły i poznał kolegów, z którymi zawiąże przyjaźnie do końca życia, ale żeby tego dokonać, potrzebuje jeszcze wiele pracy. Lekarzy, fizjoterapeuty, nerologopedy i psychologa – dzięki tym osobom ma szansę. Dla Krzysia w pełni zrezygnowaliśmy z przyjemności i wolnych chwil. Walczymy o jego zdrowie i rozwój fizyczny i intelektualny. Tym żyjemy. Krzysia czeka kolejny zabieg. 6 lipca wyznaczono planowany termin przyjęcia go na oddział otolaryngologii w Poznaniu celem wykonania plastyki tchawicy – mówi Monika Książkiewicz.
– Pomysł akcji charytatywnej nas połączył, jesteśmy wszyscy cały czas w kontakcie. To wyjątkowe, że ktoś chce bezinteresownie pomóc, bez żadnej korzyści dla siebie. To Paweł Jarosz i Paweł Warzocha wyszli z inicjatywą tego przedsięwzięcia – dodaje.
Jeśli chcesz wesprzeć Milenkę i Krzysia w walce o zdrowie, możesz dokonać wpłaty na podane konta bankowe:
FUNDACJA OSÓB NIEPEŁNOSPRAWNYCH „SŁONECZKO” Spółdzielczy Bank Ludowy Zakrzewo Oddział Złotów 89 8944 0003 0000 2088 2000 001 NR KRS 0000186434 Cel szczegółowy: 209/G MILENA GULCZYŃSKA
♥ Krzyś Nowak FUNDACJA DZIECIOM „Zdążyć z Pomocą” NR KRS 0000037904 Reklama
Bank BPH S.A. 15 1060 0076 0000 3310 0018 2615 Cel szczegółowy: 25079 Nowak Krzysztof Palikówka |
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze