Zamienił opakowania, żeby nie przepłacać. Wpadł zaraz po odejściu od sklepowej kasy.
W poniedziałek, 11 stycznia, kilka minut po godzinie trzynastej do jednego z przemyskich hipermarketów wszedł 50-letni właściciel prywatnej firmy (mieszkaniec powiatu przemyskiego). Mężczyzna porozglądał się i podszedł do stoiska z armaturą i wyposażeniem łazienek.
Chwilę przebierał w towarze. szukając odpowiedniego zestawu natryskowego pod prysznic i wybrał taki, który kosztował 60 złotych z groszami. Prawdopodobnie zestaw wydał mu się zbyt drogi, więc żeby nie przepłacać. przepakował go do opakowania z podobnym zestawem, tyle że tańszym o 14 złotych.
Potem śmiało podszedł do kasy i w momencie, kiedy już zapłacił, został zatrzymany przez ochronę, która przekazała go policji. Na komendzie przyznał się do oszustwa na kwotę 14 złotych z groszami, ale nie potrafił już wytłumaczyć, dlaczego tak zrobił. Kodeks karny za oszustwo przewiduje karę pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Maliniak z pałacu gotowy do ułaskawiania - spokojnie :)
Maliniak z pałacu gotowy do ułaskawiania - spokojnie :)