– To jest brak szacunku dla personelu i pacjentów – mówi Bogusława Stączek, której ojciec leczył się na oddziale chirurgii Szpitala Miejskiego w Przemyślu. Taką opinię podzielają również chorzy i personel. Wszystko przez decyzję o zawieszeniu oddziałów chirurgii i otolaryngologii.
Poniedziałek rano. Na oddziale chirurgii ogólnej Szpitala Miejskiego w Przemyślu sytuacja jest napięta. Trwa wypisywanie pacjentów. Jedni wrócą do domów, inni dostają skierowanie na oddział chirurgii do szpitala wojewódzkiego.
fot.Paweł Bugira
Janusz Radlak już spakowany czeka na wypis. – Opieka jest tu bardzo dobra – zapewnia.
W czwartek, 28 stycznia, odbyło się spotkanie dyrekcji z personelem. – Pielęgniarki dowiedziały się, że oddział, w którym są zatrudnione z dnia na dzień ma zostać wygaszony, a one będą przenoszone gdzie indziej. To jest bardzo trudna sytuacja dla pracowników, która przenosi się na pacjentów – mówi Beata Rutka, przewodnicząca Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych w szpitalu miejskim. Zmiany dotkną ponad 30 osób. – Na dzień dzisiejszy mamy obietnicę, że personel będzie miał ofertę pracy, ale nadal jest niepewność – mówi pielęgniarka oddziałowa chirurgii Elżbieta Kapusta.
– Wszyscy mówią na poziomie decydentów, a pacjenta, który przyszedł do konkretnego szpitala, wyrzuca się, bo ze strony dyrekcji nie ma woli na rozmowy. Nikt nie rozmawiał z ordynatorami, nikt nie pytał w jakim stanie są pacjenci – mówi A. Żmijewska.
– Po pierwszym spotkaniu z delegacją lekarzy miałem wrażenie, że wyszli przekonani do naszej koncepcji. Dwa dni później usłyszeliśmy, że zgromadzenie wszystkich lekarzy, którzy mają umowy z Medcorem, nie zgodziło się na to. Doszło do kolejnych dwóch spotkań, ale one nie były konstruktywne. Lekarze mówili „nie, bo nie” – przedstawia przebieg negocjacji dyrektor szpitala wojewódzkiego i zarazem p.o. dyrektora szpitala miejskiego Piotr Ciompa.
W OLK lekarze mieli otrzymać takie same warunki, jak dotychczas w Medcorze. – Uważam, że zespół negocjacyjny nie informował lekarzy rzetelnie – twierdzi.
Dyrektor nie ukrywa, że wobec braku porozumienia postawił personel pod ścianą. – Chwilę wcześniej to oni mnie postawili w takiej sytuacji. Moja stanowcza postawa była reakcją na ich stanowczą postawę. Odrzucenie oferty OLK Rzeszów jest dla mnie zupełnie niezrozumiałe – tłumaczy.
Według P. Ciompy pośrednictwo akurat tego ZOZ-u sprawia, że publiczne pieniądze pozostają w obiegu publicznej służby zdrowia. OLK ma również świadczyć usługi dla wszystkich podmiotów leczniczych zarządzanych przez urząd marszałkowski, np. tworzyć grupę zakupową.Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Niestety na Monte nie spodziewajcie sie "dobrej"opieki,tam pacjeny dla pielegniarek jest "kula"u nogi
tam szybciej Cie wykoncza niż poprawia stan zdrowia
A skąd tu tacy znawcy personelu szpitalnego się znaleźli?! Nie ma co się dziwić jak na jedną pielęgniarkę czy też położną czasami przypada kilkunastu pacjentów.... zajmijcie się może czymś bardziej pożytecznym niż wypisywanie takich bzdur....
Tak szczerze ? Monte to porażka ! Zaczynając od SORu kończąc na wrednych pielęgniarkach . Moja córka leżała na oddziale dziecięcym i kiedy zgłosiła pielęgniarce że boli ją brzuch ta odpowiedziała jej: "W dupie ci się dziecko poprzewracało" . Więc nic mnie do nich nie przekona !
hahahahaha ! Niekiedy na oddziale jest ich kilka i jedyne co robią to kawę piją i z lekarzami gadają !
Moja ciocia pracuje na monte i tam nawet pielęgniarki są kulą u nogi dla innych pielęgniarek jeśli dbają o pacjenta i starają się na prawdę pomóc. Stare pieprzony dundry...
Bo nawet przebywając na korytarzu słychać się odnoszą do chorych Stare dewoty
Nie wiem skąd taki mit? Sama miałam okazję już kilkukrotnie przyglądać się pracy pielęgniarek ze Szpitala Wojewódzkiego, dokładnie na oddziale chirurgicznym, w ramach praktyk studenckich. I cóż to dużo mówić - życie na oddziale toczy się w zależności od tego, jak ciężkie przypadki w danym momencie na nim się znajdują. Oczywiście, jeśli dzień jest spokojny i w miarę lekki to pielęgniarki dla każdego znajdują czas na rozmowę, zawsze uśmiechnięte, empatyczne. Jednak i w dni, kiedy mają pełne ręce roboty jedynymi osobami o których zapominają są one same. Prawda jest taka, że sami ludzie tworzą sobie wizje wiecznie nadąsanych pielęgniarek pijących kawkę i stukających klapeczkami. Sorry, ale to chyba normalna sprawa, że po wypełnieniu obowiązków jedzą śniadanie? Kolejna sprawa jest taka, że największy problem leży najczęściej w postawie rodziny, wymagają niewiadomo czego od pielęgniarek, a sami nawet przy ojcu/matce palcem nie skiną. Zamiast tego siedzą po pół dnia przy chorym i tylko szukają wad. Wieczne pretensje, że tatusia boli, że tatuś badanie miał mieć przeprowadzone, a go nie ma... To oczywiście też wina pielęgniarki. O, albo hit hitów opinii o pracy pielęgniarek - 'kiedy nie zaglądnę do nich to przy komputerze siedzą', zaufajcie mi, że naprawdę wolałyby poświęcić Wam - pacjentom więcej czasu niż wypełniać żmudną dokumentację w systemie. Pielęgniarka ma być wiecznie uśmiechniętą sekretarką, karmicielką, praczką, sprzątaczką, psycholożką. Nawet jeśli realizuje te wszystkie zadania w 100% to i tak są największym złem na świecie.
PISoBOLSZEWICKA "dobra zmiana" dociera do służby zdrowia :)
szkoda mi szpitala i personelu i pacjentow najlepszy był kto to zamyka
Oczywiście Monte to porażka, tylko dlaczego na chirurgii jest kilkudziesięciu pacjentów a w miejskim tylko kilkunastu, dlaczego SOR pęka w szwach a miejskim cisza, dlaczego położnictwo i hemodynamika są tylko na Monte?? Zawsze można pojechać do Rzeszowa, tam pielęgniarki nie piją kawy, nie jedzą nawet, a o rozmowach z lekarzami nie ma mowy. Ba, tam pielęgniarki unoszą się z łagodnym uśmiechem dzierżąc w dłoniach pampersy... Niestety największymi krzykaczami na forum są właśnie osoby którym się "w dupach poprzewracało", ktoś kto zawdzięcza życie i zdrowie zwykle na forum "nie chlapie"...
Dlaczego SOR peka w szwach?odpowiedz jest prost,bo nikomu sie tam nie chce pracować,faktycznie zobacz inneszpitale-bedziesz miec porownanie
Mam porównanie i doskonale wiem co piszę.
No ja również mam porównanie na monte bylam 2 tygodnie i to byla dla mnie porazka moze nie ze wzgledu personelu bo sie dobrze mna opiekowali chociaz jedna zmiana byla okropna ale dalo sie przezyc no i jedzenie bylo nie za bardzo jak ze wzgledu na osoby z ktorymi dzielilam pokoj a na słowackiego na nic nie nazekalam
O co tu chodzi? O pielęgniarki ze szpitala na M.Casino czy zamknięte oddziały w miejskim? Może jednak w miejskim komuś"odbiło"? Jaki powód zamknięcia...?
odziały zostały zlekwidowane , a nie zawieszone , a przecież wszyscy zapewniali , że będzie to przebiegało w sposob łagodny prze dwa lata. A co na to Włodazrze Miasta.
Ciekawe to Życie Podkarpackie od trzech dni wszyscy poruszają problem, a gazeta przemyska milczy, Czy weszliście już w konsolidację z TVP zarządzaną prze dobrą zmianę.
Nie myliłem się wystawiając posta tu jest cenzura
Moja babcia leżała a Monte na wewnętrznym weszla do szpitala na wlasnych nogach a wróciła w gorszym stanie w dodatku w papersie dopiero w domu naszym wysilkiem postawiliśmy babcie na nogi i nawet niepotrzebne są jej pieluchy i ma się świetnie
Nie bardzo rozumiem, o czym Pan pisze? Tak w 1, jak i w 2 poście.
Do Szanowna reakcjo. Przepraszam i zwracam honor wpisując posta w zdenerwowaniu nie zwróciłem uwagi, że wyświetlany on jest na końcu każdej strony. Faktem jest, że zamieściłem trzy zostało wyświetlone dwa ale to szczegół jako człowiek ambitny umiem mówić przepraszam i tak też czynię. Czasopismo widać rzetelne działające jednak mimo to z małym opóźnieniem, ale ogólnie mogę zagwarantować że pozostaję czytelnikiem
Witam.Byłem na tym oddziale u doktora Bogusławskiego. Oddział jeden z niewielu, gdzie Lekarze z powołania pracują dla pacjenta (min. trzy razy dziennie na naszej sali. Dużo cierpliwości dla pacjenta (chwila rozmowy, to balsam dla człowieka bezradnego i obolałego ).Siostry, też bardzo uczynne. Bez ociągania się, reagują na każdy dzwonek.Szkoda że teraz liczy się tylko - KASA, KASA, KASA. Człowiek gdzieś na samym końcu.
To już historia nie ma Bogusławskiego nie ma oddziału teraz ewentualnie Pan lekarz Lewicki jeżeli chodzi o chirurgię
Super, zostanie nam jeden szpital na cały Przemyśl i okolice z wątpliwą opieką lekarska i pielęgniarską (ignorowanie dzwonków przez pielęgniarki i zabieranie ich na noc na porządku dziennym) Poza tym podobno i budynek kolejówki sprzedany a przychodnia ma być przeniesiona do likwidowanego szpitala wojskowego Podziękować możemy zapewne naszym gospodarzom którzy dbają o rozwój naszego miasta i "służą" społeczeństwu I ciekawe kto kupił wyremontowany budynek ww kolejówki?
Do Ka - pielęgniarki, które są zapracowane i w którymś momencie nie maja czasu a pielęgniarki, które zabijają nudę grając pasjansa i traktują pacjentów jako zło konieczne to jednak różnica - a z pasjansem znam z autopsji niestety
no i dobra nie chcesz się tu leczyc to lejce w ręce i wio do rzeszowa :) albo niech Cie leczą w urzędzie miejskim dzięki nim jest jeden szpital :)
Niestety na Monte nie spodziewajcie sie "dobrej"opieki,tam pacjeny dla pielegniarek jest "kula"u nogi
tam szybciej Cie wykoncza niż poprawia stan zdrowia
A skąd tu tacy znawcy personelu szpitalnego się znaleźli?! Nie ma co się dziwić jak na jedną pielęgniarkę czy też położną czasami przypada kilkunastu pacjentów.... zajmijcie się może czymś bardziej pożytecznym niż wypisywanie takich bzdur....