– Taka polityka miasta doprowadzi do likwidacji jednej z największych i najstarszych szkół zawodowych w Przemyślu, prowadzącej kształcenie w podstawowych zawodach pożądanych na rynku pracy – przekonują nauczyciele miejscowego Centrum Kształcenia Zawodowego i Ustawicznego nr 1. Oburzają ich plany ograniczenia specjalności oferowanych uczniom przez placówki wchodzące w skład Centrum.
Zlokalizowane przy ulicy Dworskiego w Przemyślu Centrum Kształcenia Zawodowego i Ustawicznego nr 1 powstało 3 lata temu z połączenia: Zespołu Szkół Mechanicznych i Drzewnych, Zespołu Szkół Informatycznych i Mechatronicznych oraz Centrum Kształcenia Praktycznego. Rokrocznie o przyjęcie tam ubiega się znacznie więcej kandydatów niż wynika to z faktycznej liczby miejsc. Stąd przyjęte z niedowierzaniem i oburzeniem plany likwidacji kilku specjalności. Od nowego roku szkolnego wygaszeniu miałyby ulec kierunki kształcenia technicznego w zawodach[paywall]: technik elektryk, technik mechatronik, technik urządzeń sanitarnych i technik mechanik.
– Dlaczego władzom miasta zależy, aby ograniczyć liczbę zawodów? – pyta Małgorzata Pella-Mazur, szefowa szkolnej „Solidarności”. – Dlaczego nierówno traktowane są szkoły techniczne, a otwiera się nowe kierunki w innych szkołach zbieżnych z kształceniem w naszych? Dlaczego niż demograficzny, który oczywiście jest faktem, dotyczy tylko niektórych placówek zawodowych, a nie również liceów ogólnokształcących? – zastanawia się.
Nauczyciele przekonują, że taka polityka samorządu doprowadzi do zmniejszenia ofert dla przemyskiej młodzieży, uderzy w jej rozwój i zmniejszy szanse na rynku pracy. Co gorsze cięcia specjalności następują w momencie, gdy ich placówka poniosła wysokie koszty związane z polepszeniem bazy dydaktycznej właśnie pod kątem podnoszenia technicznych kompetencji uczniów.
– W całej Polsce nadal stawia się na rozwój szkolnictwa zawodowego odwrotnie niż w naszym mieście – podkreśla Pella-Mazur. – A przecież pracodawcy poszukują pracowników dobrze wykonujących powierzone zadania, posiadających zdolności manualne, wiedzę techniczną – przekonuje.
Nie bez znaczenia pozostaje fakt, że wraz ze zmniejszeniem klas, co najmniej 8 nauczycieli Centrum Kształcenia Zawodowego i Ustawicznego nr 1 straci źródło zarobkowania. Redukcja dotknie uczących przedmiotów zawodowych i ogólnych.
– Czy rzeczywiście nasze losy są przesądzone i organ prowadzący zamierza nas zlikwidować? – przewodnicząca „Solidarności” kreśli czarny scenariusz. – Domagamy się od pana prezydenta konstruktywnej dyskusji o perspektywach kształcenia technicznego i zawodowego – postuluje.
Od kilkunastu lat w przemyskich szkołach ponadgimnazjalnych regularnie ubywa uczniów. W roku szkolnym 2008/2009 o przyjęcie do 59 oddziałów klas pierwszych ubiegało się niespełna 2000 kandydatów. W roku szkolnym 2016/2017 – według założeń – będzie ich ok. 1300, przy 31 oddziałach.
– Z tych właśnie względów zmiany w strukturach placówek oświatowych są konieczne – tłumaczy Witold Wołczyk, rzecznik prasowy prezydenta Przemyśla. – Pierwotnie to pracownicy wydziału edukacji określili specjalności zawodowe, które należałoby wygasić, jednak na początku tygodnia prezydent zadecydował, że ostateczną decyzję w sprawie podejmą rady pedagogiczne i dyrektorzy poszczególnych placówek – mówi.
I dodaje:
– Zarzuty o sprzyjaniu kształceniu ogólnokształcącemu kosztem zawodowego nie znajdują potwierdzenia w rzeczywistości. Drugie z nich zawsze dominuje.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.PISoBOLSZEWIA przejęła stery musi boleć.Zapamiętamy na długo te miernoty.
Cięcia w tej szkole są przeprowadzane systematycznie od przynajmniej dwóch lat kiedy rządziła koalicja PO - PSL i to wtedy zapadły decyzje o likwidowaniu kolejnych zawodów, autor wcześniejszego komentarza poważnie mija się z prawdą
nie lepiej ograniczać nabór w liceach? Kiedyś w Przemyślu Było 2 licea I i II miały maksymalnie po 4 oddziały, wtedy nabór stanowiły dzieci naprawdę z wysokimi srednimi, obok 2 Liceów świetnie sobie funkcjonowało szkolnictwo zawodowe i tak ekonomik. rolnik, budowlanka, samochodówki , elektronik, elektromechanik, odzieżówka, gastronomik . więc było świetne zestawienie 2:8 Dzisiaj co jest? 4:4 i tu jest absurd.
Co w tym dziwnego? W Przemyślu nie ma pracy więc fachowcy niepotrzebni. Są natomiast nawiedzeni URZĘDASY za państwową(publiczną) kasę. WYBRALIŚCIE - to macie!!!
Czy to prawda, że na Dworskiego nie będzie technikum mechanicznego z obsługą obrabiarek?
PISoBOLSZEWIA przejęła stery musi boleć.Zapamiętamy na długo te miernoty.
Cięcia w tej szkole są przeprowadzane systematycznie od przynajmniej dwóch lat kiedy rządziła koalicja PO - PSL i to wtedy zapadły decyzje o likwidowaniu kolejnych zawodów, autor wcześniejszego komentarza poważnie mija się z prawdą
nie lepiej ograniczać nabór w liceach? Kiedyś w Przemyślu Było 2 licea I i II miały maksymalnie po 4 oddziały, wtedy nabór stanowiły dzieci naprawdę z wysokimi srednimi, obok 2 Liceów świetnie sobie funkcjonowało szkolnictwo zawodowe i tak ekonomik. rolnik, budowlanka, samochodówki , elektronik, elektromechanik, odzieżówka, gastronomik . więc było świetne zestawienie 2:8 Dzisiaj co jest? 4:4 i tu jest absurd.