W każdej miejscowości znajdują się tablice do wywieszania nekrologów. To stary zwyczaj, żeby rodzina nie musiała chodzić od domu do domu i informować o swoim nieszczęściu. W Lubaczowie jedna z takich tablic znajduje się na murze cmentarza komunalnego przy ulicy Kościuszki, przy pierwszej bramie, która prowadzi do cmentarnej kaplicy. Ta lokalizacja bywa powodem ryzykownych zachowań kierowców.
Cmentarna brama, o której mowa, znajduje się tuż za zakrętem. Kiedy mieszkańcy chcą przeczytać umieszczone na murze nekrologi, doprowadzają do bardzo niebezpiecznych sytuacji na drodze.Zdarza się również, że chcąc odczytać nekrolog podczas jazdy, kierowcy odbijają się od krawężnika i przemieszczają na drugi pas ruchu. O tego typu sytuacje zapytaliśmy zarządcę cmentarza w Lubaczowie Kazimierza Winczurę, poddając jednocześnie pomysł przeniesienia tablicy kilkanaście metrów dalej, w stronę bramy środkowej.
– Zauważyłem ten problem, ale nigdy jeszcze nikt nie zwrócił mi uwagi, dlatego nic z tym nie robiłem. Faktycznie jest tam niebezpiecznie – przyznaje.
Temat niefortunnej lokalizacji tablicy poruszaliśmy też kiedyś w rozmowie z wiceburmistrzem, ale dowiedzieliśmy się, że jest tam od zawsze i to już tradycja. – Zobaczę, jak tablica jest umocowana, przenieść ją to nie problem. Dalej jest kawałek prostej drogi, to i bezpieczniej – konkluduje K. Winczura.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.głupcy zostaną głupcami, 5 metrów wcześniej jest parking na którym można zostawić auto, przejść 46 kroków i wrócić do auta, tylko tak, chwila moment, przecież w Lubaczowie wygoda wygrywa nad rozsądkiem ;-))))
głupcy zostaną głupcami, 5 metrów wcześniej jest parking na którym można zostawić auto, przejść 46 kroków i wrócić do auta, tylko tak, chwila moment, przecież w Lubaczowie wygoda wygrywa nad rozsądkiem ;-))))