Wciąż nie wiadomo, kto będzie tzw. operatorem Przemyskiego Inkubatora Przedsiębiorczości i Innowacji przy ul. Ratuszowej 10A. Odnowiony, ładnie prezentujący się obiekt świeci pustkami. Na razie potencjalni operatorzy zaoferowali o wiele za wysokie stawki za swoje usługi.
480 tys. zł – tyle miasto zamierza przeznaczyć na „wynajęcie” operatora. Co będzie należeć do jego obowiązków? Na pewno czynności typowo administracyjne nad powierzonym majątkiem. Ponadto ma wspierać innowacyjność, promować oraz rozwijać przedsiębiorczość mikro-, małych i średnich przedsiębiorstw na terenie Miejskiego Obszaru Funkcjonalnego Przemyśl, regionu powiatu przemyskiego oraz województwa podkarpackiego. Przede wszystkim poprzez udostępnianie powierzchni i zaplecza biurowego wraz z wyposażeniem dla nowo utworzonych i istniejących przedsiębiorstw[paywall]. Ale także świadczyć pomoc merytoryczną w zarządzaniu firmą – usługi doradcze, szkolenia, warsztaty tematyczne, konferencje, seminaria itp.
Przemyski Inkubator Przedsiębiorczości i Innowacji przy ul. Ratuszowej 10A to budynek o powierzchni użytkowej ponad 1 tys. metrów kwadratowych. Ma pięć kondygnacji (jedna podziemna). Obiekt dostosowany został do potrzeb osób niepełnosprawnych. Winda zapewnia dostęp na wszystkie kondygnacje użytkowe. Inkubator jest wyposażony w sprzęt informatyczny oraz oprogramowanie graficzne i licencje, sprzęt szkoleniowy, meble konferencyjne, meble biurowe oraz wyposażenie AGD do pomieszczeń socjalnych.
Mógł powstać dzięki unijnej dotacji ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Podkarpackiego na lata 2014 – 2020.
Pierwszy przetarg na operatora został unieważniony. Kwoty zaoferowane przez dwie firmy z Rzeszowa znacznie przewyższały tę, którą zamierza przeznaczyć miasto na wspomniane usługi. Tańsza była oferta firmy Zeto Rzeszów – 885 tys. 600 tys. zł. Cena drugiej oferty to 1 mln 140 tys. 564 zł. Taką zaoferowała rzeszowska firma Techup.
Co dalej? – Procedura wyłonienia operatora odbywa się na zasadzie nieograniczonego przetargu otwartego, do którego może przystąpić każdy, kto uważa, że spełnia wszelkie warunki stawiane przez miasto. Tu zasady muszą być przejrzyste i sprawiedliwe wobec wszystkich oferentów. Przed ogłoszeniem przetargu prowadziliśmy dialog techniczny, robiliśmy rozeznanie na temat tego, czy istnieją w Przemyślu firmy, które mogłyby wystartować w przetargu. W dialogu technicznym udział wzięły trzy firmy. W najbliższych dniach zostanie ogłoszony kolejny przetarg. Wiemy, że cena podana przez jedną z firm została, oględnie mówiąc, nie do końca właściwie skalkulowana. Startujący w przetargu nie doczytali bowiem, że koszty utrzymania budynku, w tym media, leżą po stronie miasta. W związku z czym ujęli je w kwocie zaproponowanej podczas procedury przetargowej. Wierzymy, że ta okoliczność znacząco wpłynie na rozstrzygnięcie kolejnego przetargu. Pula oferowana przez miasto prawdopodobnie się nie zmieni, ale zamierzamy nieco złagodzić wymagania w stosunku do ewentualnych kandydatów na operatora. Oba czynniki – mamy nadzieję – zaważą nad pozytywnym rozstrzygnięciem procedury – zapewniła rzecznik prasowy przemyskiego magistratu Agata Czereba.Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.di!ck, powiedział co wiedzial, czyli iq ameby, biada drechom dwu komorkowym
A mnie się wydaje że najlepiej tam zrobić ze dwa nowe wydziały urzędu miasta. Dzieci urzędników dorastają i nowe miejsca pracy jak znalazł by się przydały.
Inkubuji si ino furcy.
di!ck, powiedział co wiedzial, czyli iq ameby, biada drechom dwu komorkowym
A mnie się wydaje że najlepiej tam zrobić ze dwa nowe wydziały urzędu miasta. Dzieci urzędników dorastają i nowe miejsca pracy jak znalazł by się przydały.