Gdyby taki przypadek zdarzył się w syberyjskiej tajdze albo w brazylijskim buszu, można byłoby uznać, że to normalne, ale w Przemyślu?
Właściciele posesji położonej przy ulicy Okrężnej zgłosili do straży miejskiej, że w nocy „coś” zagryzło i prawie w całości pożarło ich psa. Następnego dnia strażnicy z przedstawicielami powiatowej inspekcji weterynaryjnej[paywall] pojechali na miejsce.
Ulica Okrężna okala (stąd nazwa) kolonię domów luźno porozrzucanych tuż za Wiarem, po lewej stronie Lwowskiej. Właściwie to tu kończy się miasto i zaczynają pola oraz zakrzaczone nieużytki.
– Pies nazywał się Gufi. Wzięliśmy go ze schroniska – opowiada kobieta. – Miał już prawie szesnaście lat. Trzymaliśmy go na łańcuchu w sadzie, bo posesja jest nieogrodzona i sarny obgryzały jabłonki. Tamtej nocy niczego nie słyszeliśmy, choć zwykle Gufi ujadał, kiedy ktoś kręcił się w pobliżu albo kiedy sarny podchodziły. W domu mamy jeszcze trzy młode pieski, które też zaczynały szczekać, kiedy słyszały, że Gufi szczeka, ale wtedy zupełnie nie reagowały. Rano brat zobaczył, że przy budzie nie ma psa. Zaczęliśmy szukać i zobaczyliśmy ślady krwi prowadzące od budy aż na skraj sadu. Tam znaleźliśmy głowę psa, jakieś strzępy ciała i jedną nogę. To pewnie wilki były, bo co innego zagryzłoby i pożarło psa, który przecież nie był taki mały – kończy kobieta i prowadzi do sadu, żeby pokazać pustą budę i miejsce, gdzie znaleźli resztki Gufiego.
Jej brat wyciągnął z piwnicy worek ze szczątkami psa, żeby lekarka weterynarii mogła je zobaczyć. Gospodarze zostali pouczeni, że muszą oddać szczątki do utylizacji i właściwie interwencja na tym się zakończyła. Pozostało pytanie, co zagryzło i pożarło Gufiego. Raczej nie były to psy, które w marcu całymi watahami włóczą się po polach, gdyż pewnie słychać byłoby odgłosy walki, szczekanie czy warczenie.
Bardziej wyglądało to na robotę wilków. Tylko czy wilki zapędzają się aż tak blisko miasta? Nadleśniczy Przemysław Włodek, którego zapytaliśmy o ten przypadek, też był skłonny przypuszczać, że zrobiły to wilki, które, polując, zapędziły się za sarnami aż do sadu. Przyzwyczailiśmy się już, że w obrębie miasta pojawiają się lisy, dziki, a nawet niedźwiedź. Czyżby nadeszła pora na wilki?
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.na okreznej był burdelllll w ktorym j....li d ......i p......ci c......cy s ....cy g.....ni w........sko i cwele
Nie dziwię się wilki są już w naszym rejonie Siedliska Rożbowice idą tam gdzie jest pożywienie ... Dziki , sarny a w okolicy Przemyśla i na obrzeżach sami możemy zaobserwować ile tego jest.
Mnie zastanawiają durnie którzy w tych czasach XXI wieku trzymają jeszcze psy przy budach i to myślę na metrowym łańcuchu. Jest to kultura stosowana wobec braci mniejszych przez naszych dziadków, babek, pra i prapradziadków kiedy psy czy koty były traktowane nie jak istoty żywe a raczej jak zbędne przedmioty bo nie dawały żarcia czyli mięsa, ówczesnego rarytasu. Wstyd, za takie traktowanie zwierząt w powtarzam XXI w i tym samym wystawienie na pożarcie przez wygłodniałe po bezsnieżnej zimie wilki.
Tylko że jak np. wilk itp. zagryzie i zje jakieś zwierze to działa w zgodzie z naturą i nie będzie za to odpowiadał. Natomiast jeżeli to samo zrobi człowiek czy też będzie tylko finansował i utrzymywał rzeźne i spożywał ciała bestialsko zamordowanych, zakatowanych zwierząt, będzie musiał ponieść tego konsekwencje !! Warto o tym pamiętać, czy też, w ogóle, wiedzieć.
YOUTUBE.COM - PRZEMYSŁOWY UBÓJ ZWIERZĄT W KRAJACH WYSOKO-UPRZEMYSŁOWIONYCH
Obserwator, jesteś wielki, zgadzam się z Tobą
Rozumie że obywatel był i mierzył ten łańcuch , rozumie też że zna tych cyt: "durni" ? A może widział tego psa który jak mniemam miał tak strasznie źle i zapewne jest wolontariuszem w schronisku dla bezdomnych zwierząt i pomaga oczywiście nie odpłatnie? Bardzo łatwo jest napisać takie brednie pod czyimś adresem , szczególnie jeśli siedzi się przed ekranem pod jakimś bardzo przemyślanym Nickiem.
do KlaudiaW kobieto ogarnij się na zdjęciu widać łańcuch i wydeptaną gołą ziemię wokół budy -więzienia tego psiaka ,który podejrzewam nigdy nie zaznał wolności by sobie pobiegać. Jakiegoż majątku to zwierzę pilnowało by skazać go na taką niewolę ?
"Radical News " , lewacki demagogu . Od zarania dziejów dla -BÓG dla takich osobników jak ty [Natura/ , dali zwierzęta domowe jak ; świnia , krowa , koza owca , wszelki drób ludziom na pokarm , tak , POKARM . A jeśli ty osobniku lewacko - bolszewicki tego nie rozumiesz , to twój i tylko twój problem . Obecne lewactwo w eurokołchozie próbuje normalnym ludziom narzucić anty ludzka narracje ,że rolnictwo jest zbędne i należy je napiętnować , bo rzekomo jest uciążliwe dla środowiska. Otóż tak rozumując , to należałoby wszystkim ludziom i to bez względu czy tego chcą czy nie , narzucić WEGETARIANIZM . Wspomniany wege jest wymysłem wariackim wymysłem chorych umysłowo szaleńców podobny tobie i tobie bliskim . To wariactwo zmierza do ograniczenia ludzkości na Ziemi. W/g lewactwa , jest za dużo ludzi i w/wg was ograniczenia powinny sięgnąć - to wasi bossowie w chwilach szczerości mówią , powinny sięgać do 90% obecnego stanu ludzkoci . SZALEŃSTWO
Do ## człowieku weź się ogarnij, gowno wiesz A piszesz . Dla twojej informacji pies wychodził codziennie na spacery , jak nie wiesz to się nie oddzywaj tyle w temacie
czyli J 5.172.238.255 i KlaudiaW 5.172.238.255 to jeden i ten sam wielce urażony osobnik! a może i właściciel zagryzionego psiaka o którego tak bardzo się troszczył ?
## już wiesz jaka to ulica , więc przyjedź i sprawdź. Jeśli z Ciebie taki obrońca zwierząt, wiesz wszystko najlepiej więc pewnie w tej budzie z nim siedziałeś?
To ci wygłodzeni Ukraińcy, zwiedzający miasto i czekający w Przemyślu na pociąg do Kijowa.
It is undisputed that Computer Science Writing Services pose challenges for students because preparation takes into consideration a lot of details needed for Computer Science Case Study Writing Services and in-depth knowledge on the topic in order to come up with award winning Computer Science Coursework Writing Services .
Do urażonej pani Klaudii. W. Przecież pani czytała mój wpis albo w największym pośpiechu albo bez stosownego zrozumienia sensu tego co w skrócie i to największym ująłem, temat szeroki. Przecież dokonując oceny tematu starałem się na tym jednostkowym przykładzie przedstawić sytuację zwierząt domowych w szerszym kontekscie dlatego moje słowa brzmią w liczbie mnogiej, gdyż takich sytuacji trzymania piesków na łańcuchach jest myślę więcej. Dlaczego napisałem "myślę że na metrowych łańcuchach" wynika to z moich obserwacji z lat poorzednich jeszcze w głębokim PRL - u kiedy często jako wówczas młody człowiek (lata 60-80 ub wieku) widywałem nagminnie właśnie na obrzeżach Przemyśla dzielnicach Wilcze czy Pobereże trzymanie naszych braci mniejszych przy prymitywnych często budach , często bez wody w gorące lata, wyschnięte miski co widywałem często i łańcuchy, niewolnicze łańcuchy właśnie niewiele dłuższe niż 1 metr. Pamiętam ile naszukałem się jakiejkolwiek organizacji broniącej praw zwierząt by zawiadomić o tej sytuacji, tragicznej, niestety nic takiego wtedy nie istniało, również nie było straż y miejskiej, choć były pojedyncze osoby, społecznicy wrażliwi na losy zwierząt którzy próbowali coś zmieni ć w podejściu do zwierząt do ich tragicznego wówczas losu. Stąd droga moja interlekutorko jak domniemuję młoda Obywatelko Klaudio W mój taki a nie inny wpis, gdyż wynika z polskiej odwiecznej tradycji traktowania zwierząt z których nie było tzw pożytku czyli mięsa czy mleka raczej przedmiotowo niż przedmiotowo, prostu jako zwierzęta bezwartościowe i z moich osobistych obserwacji i doświadczeń sprzed 50, 40 lat. Podtrzymuję wszystko z poprzedniego mojego wpisu z dodaniem obecnego skrótowego zupełnienienia pod adresem OBYWATELKI Klaudii W.
Poprawka "w 4 wierszu od dołu zamiast słowa" przedmiotowo" ma być słowo" podmiotowo".
wilk , dwa lata temu widziałem typowy ślad wilków tj. kręgosłup z głową sarny z odgryzionymi równo żebrami w lesie na Lipowicy , jakiś kilometr od szpitala
Zauważyliście, że w sklepach "wegańskiego" żarcia jest pod dostatkiem. Pewnie się na mięso przerzucili XD
Inaczej przedstawia się sprawa w zabudowie wielorodzinnej a inaczej w domach jednorodzinnych. W drugim przypadku po to jest pies, żeby na łańcuchu pilnował domu. W przywołanej "polskiej, odwiecznej tradycji" pies trzymany był po to, żeby pilnował obejścia a nie dawał mięso czy mleko. Oczywiście jak ktoś chce może ze swoim psem nawet spać w jednym łóżku.
Bida zżarła psa ... Podobno spacerującym wzdłuż Sanu w Przemyślu mieszkańcom miasta kaczki chleb rzucają ;) To prawda ?
To wilki jedzą śnieg, że po bezśnieżnej zimie są głodne ?? W takim razie w lecie wszystkie wyginą bo wtedy to już na pewno nie będzie śniegu ;) Wilk śniegojad.
Za takie trzymanie psa na metrowym łańcuchu należy ukarać właściciela .
lupus
na okreznej był burdelllll w ktorym j....li d ......i p......ci c......cy s ....cy g.....ni w........sko i cwele
Pewnie dziennikarz Solski