Zakres towarów, które badane są w przemyskim laboratorium celno-skarbowym, jest bardzo szeroki. W katalogu znajdują się nie tylko wyroby spirytusowe i inne towary zawierające w składzie alkohol etylowy, ale także chemikalia organiczne i produkty na ich bazie (np. preparaty do prania, preparaty czyszczące, farby i lakiery, rozpuszczalniki), tworzywa sztuczne, związki nieorganiczne czy substancje psychoaktywne.
Przemyskie laboratorium, działające w strukturach Podkarpackiego Urzędu Celno- Skarbowego w Przemyślu, jest jednym z pięciu stacjonarnych laboratoriów Krajowej Administracji Skarbowej funkcjonujących w Polsce. W ub.r. jego pracownicy wykonali ok. 10 tys. analiz[paywall].
– Badania składu towarów mają na celu między innymi właściwą taryfikację, właściwy pobór należnych podatków, na przykład akcyzy, sprawdzenie jakości towarów, a także zapewnienie bezpieczeństwa oraz zdrowia konsumentów – wyliczyła rzecznik prasowy Izby Administracji Skarbowej w Rzeszowie młodszy aspirant Edyta Chabowska.
– Zakres towarów, które badane są w przemyskim laboratorium, jest bardzo szeroki. Oprócz wspomnianych, to także metale i niemetale, surowce i półprodukty przemysłu metalurgicznego, materiały włókiennicze, tekstylia, zabawki, skóry, drewno czy produkty rolno-spożywcze. Badania dotyczą również sprawdzania autentyczności dokumentów oraz zatrzymywanych podczas kontroli automatów i urządzeń do gier – dodała.
Przemyskie laboratorium wyposażone jest w nowoczesny sprzęt analityczny, obsługiwany przez doświadczonych fachowców. Jak już wspomnieliśmy, w 2020 r. wykonali ponad 10 tysięcy analiz i przebadali ponad 2 tys. próbek towarów. Jak pokazały wyniki – w 80 procentach przebadanych próbek stwierdzone zostały nieprawidłowości.
Może i nazwa projektu realizowanego przez Izbę Administracji Skarbowej w Rzeszowie jest przydługa, bo brzmi – „Zwiększenie bezpieczeństwa obszaru celnego Wspólnoty oraz zwalczanie przestępstw o charakterze fiskalnym poprzez zastosowanie podręcznych detektorów przemytu”, ale jego efekty mogą być niezwykle pomocne w pracy na granicy.
Dzięki unijnemu wsparciu kupiony został podręczny sprzęt kontrolny oraz przeszkolono blisko 150 funkcjonariuszy. Całkowita wartość przedsięwzięcia wyniosła ponad 290 tys. euro, w tym dofinansowanie to kwota ponad 232 tys. euro.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze