Jak będą wyglądały komunie w archidiecezji przemyskiej? W piątek, 16 kwietnia, zarządzenie w tej sprawie wydał metropolita przemyski abp Adam Szal, wskazując 4 możliwe rozwiązania.
Po ponad roku zmagań z pandemią proboszczom parafii i rodzicom kolejny raz przychodzi zmierzyć się z organizacją komunijnych uroczystości w innej niż zwykle, koronawirusowej rzeczywistości. Rok temu w związku z jej wybuchem decyzją metropolity przemyskiego abpa Adama Szala komunie nie odbyły się w tradycyjnych, majowych terminach. W zależności od parafii uroczystości były przenoszone na późniejszy czas. W wielu z nich był to czerwiec bądź sierpień. Jak będą wyglądać w tym roku? Rozwiązań jest kilka. W zarządzeniu wydanym kilka dni temu wskazuje je abp Adam Szal. „ (..) współodpowiedzialność i współorganizacja I Komunii Świętej spoczywa na księdzu proboszczu, wikariuszach, katechetach oraz rodzicach dzieci pierwszokomunijnych. Podejmowane decyzje powinny być poprzedzone wspólnymi konsultacjami i rozmowami, które zawsze muszą uwzględnić wytyczne służ sanitarnych” – wyjaśnia metropolita i przypomina, że w chwili obecnej[paywall] to 1 osoba na 20 m kw., dystans i noszenie maseczki. W wydanym dokumencie podaje też cztery rozwiązania, które mogą być pomocne zarówno księżom, jak i rodzicom dzieci pierwszokomunijnych w organizacji wspomnianej uroczystości.
Pierwsze zakłada, że uroczystość I Komunii Świętej dla wszystkich dzieci można przełożyć na późniejszy, bardziej dogodny i bezpieczny czas. Druga możliwość to zachowanie wcześniej ustalonego terminu oraz wyznaczenie nowego dla tych dzieci, których rodzice wyraźnie wyrażą taką wolę. Trzecia opcja – którą należy brać pod uwagę w przypadku większej liczby uczestników mszy świętej pierwszokomunijnej – to zaplanowanie jej w odpowiednich grupach na kilku mszach świętych, odpowiednio od siebie czasowo odległych, zarówno w niedzielę, jak i w dni powszednie (np. podczas majówek lub w oktawie Bożego Ciała). „W każdym przypadku należy przypomnieć rodzicom dzieci pierwszokomunijnych o obowiązujących przepisach dot. limitu osób (zgromadzeń), co może wiązać się z dodatkową trudnością w organizacji uroczystości po zakończeniu obrzędów religijnych. Odpowiedzialność za tę część uroczystości spoczywa na rodzicach” – podkreśla abp A. Szal w czwartym punkcie zarządzenia.
Podjęliśmy decyzję najlepszą dla naszych dzieci
– W naszej parafii w porozumieniu z księdzem proboszczem, który zaproponował różne rozwiązania, podjęliśmy wspólnie decyzję, że komunia naszych dzieci odbędzie się 16 maja, w pierwotnie zakładanym terminie, ale na dodatkowej mszy świętej, przeznaczonej tylko i wyłącznie dla 19 dzieci komunijnych i ich rodziców. Ze względu na obowiązujące limity wiernych w kościele wewnątrz świątyni będą mogły przebywać wyłącznie dzieci przystępujące do komunii plus mama i tata każdego z nich. Reszta – czyli rodzice chrzestni czy dziadkowie – będą mogli uczestniczyć we mszy na zewnątrz – mówi pani Justyna, której dziecko przystępuje w tym roku do komunii w jednej z parafii archidiecezji przemyskiej. I podkreśla, że jak większość rodziców trwa na razie w niepewności, dotyczącej organizacji spotkania dla najbliższej rodziny, bo wciąż nie wiadomo, czy sytuacja epidemiczna pozwoli na zorganizowanie obiadu w lokalu. – Większość rodziców planuje skromne spotkania rodzinne z udziałem dziadków i chrzestnych. Na pewno nie będą to wielkie imprezy na 50 czy 60 osób, jakie pamiętamy z czasów przedpandemicznych. Ale – podobnie jak wielu rodziców – mam zarezerwowany termin w restauracji i na razie go nie odwołuję. Jeśli restrykcje dotyczące lokali gastronomicznych zostałyby zniesione i rzeczywiście pojawi się możliwość zaproszenia najbliższych na obiad do restauracji, to z niej skorzystam. Jeśli nie, będziemy świętować w domu w wąskim gronie najbliższych. Wiele restauracji, podobnie jak ta, w której trzymam termin, oferuje catering na dowóz – dodaje. I podkreśla, że najważniejsze, iż dzieci będą mogły przyjąć sakrament, a decyzja co do organizacji uroczystości została wypracowana w spokojnej atmosferze.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze