Reklama

Czarne chmury nad radnym Błachowiczem. – Wszystko wyjaśniłem – odpowiada

Wróciła sprawa miejsca zamieszkania przemyskiego radnego Koalicji Obywatelskiej Wojciecha Błachowicza podczas wyborów samorządowych 21 października 2018 roku. To ważne w kontekście sprawowania mandatu i pobierania diety radnego. Jeśli nie był to Przemyśl, będzie musiał się mandatu zrzec i najprawdopodobniej zwrócić pieniądze pobrane w tym czasie z racji jego pełnienia. – Nie miałem i nie mam nic do ukrycia. To prawdopodobnie kolejny realizowany element słynnej już strategii PiS-u. Wszystko już w tej kwestii wyjaśniłem – odpowiedział były zastępca prezydenta miasta.

Do Biura Rady Miejskiej i Współpracy z Zarządami Osiedli UM w Przemyślu wpłynęły dokumenty w tej sprawie. Nadane w Rzeszowie, ale z konkretnym imieniem i nazwiskiem (do wiadomości redakcji – przyp. aut.). Adresatem pierwszego jest przewodniczący Rady Miejskiej w Przemyślu Maciej Kamiński. To ponaglenie dotyczące bezczynności jego poprzedniczki na tym stołku Ewy Sawickiej. Drugie to pismo-list do samego radnego Wojciecha Błachowicza, w którym autor wypunktowuje – jego zdaniem – nieprawdziwe informacje, jakie były zastępca prezydenta miasta podał podczas sesji rady miejskiej 21 października 2019 r., dotyczące sprawy jego miejsca zamieszkania w chwili wspomnianych wyborów samorządowych[paywall].

„28 października 2018 roku do Ewy Sawickiej, ówczesnej przewodniczącej Rady Miejskiej w Przemyślu, skierowałem pismo dotyczące sprawy miejsca zamieszkania radnego Wojciecha Błachowicza. Opisane w tym piśmie fakty stanowią bez wątpienia podstawę do wszczęcia procedury wygaszania mandatu radnego Błachowicza z powodu niezamieszkiwania na terenie miasta Przemyśla. W związku z brakiem jakiejkolwiek odpowiedzi od przewodniczącej Rady Miejskiej w Przemyślu przesyłam pismo ponownie, korzystając z formuły ponaglenia, z którego można skorzystać zarówno w przypadku bezczynności organu, jak i przewlekłości postępowania (...)” – napisał m.in. w pierwszym piśmie.

Reklama

Same kłamstwa?

W piśmie-liście do W. Błachowicza autor analizuje jego wystąpienie podczas sesji. Radny powiedział wówczas, że „tutaj (czyli w Przemyślu) pracuję i pracowałem”. Zdaniem autora to stwierdzenie nie może być prawdziwe, gdyż W. Błachowicz nie pracował w Przemyślu ani wówczas, ani przez co najmniej kilka poprzednich lat. „(...) Według oświadczeń majątkowych od 2016 roku miejscem Pana pracy jest Warszawa, stąd stwierdzenie, że pracuje Pan w Przemyślu należy uznać za kłamstwo”.

W. Błachowicz stwierdził także: „tutaj (czyli w Przemyślu) też prowadzę firmę”. Zdaniem autora pisma-listu, to stwierdzenie również nie może być prawdziwe, gdyż według Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej W. Błachowicz jednoosobową działalność gospodarczą prowadzi pod adresami w Warszawie i Prałkowcach w gminie Krasiczyn. „(...) Od samego początku prowadzenia działalności firmy, tj. od 2015 roku, jako stałe miejsce wykonywania działalności gospodarczej wykazywany był adres w Prałkowcach (i tam zamieszkiwania – przyp. aut.), zaś adres w Warszawie został zgłoszony jako dodatkowe stałe miejsce wykonywania działalności w sierpniu 2019 roku (...). Żadna z tych lokalizacji nie leży na terenie miasta Przemyśla, stąd stwierdzenie, że prowadzi Pan firmę w Przemyślu, należy uznać za kłamstwo. Skoro w tych dwóch istotnych aspektach wygłoszonego oświadczenia minął się Pan z prawdą, całkowicie uzasadniona jest jej szczegółowa analiza” – napisał.

Reklama

Gdzie mieszka(ł) radny Błachowicz?

W dalszej części pisma-listu jego autor zadaje szereg pytań. Na niektóre sam odpowiada. „(...) Według Pańskiego oświadczenia z 31 grudnia 2018 roku oraz złożonych wcześniej oświadczeń majątkowych, wyjaśnienia wymaga kwestia posiadanego lub posiadanych przez Pana mieszkań. Wg oświadczenia z 31 grudnia 2018 roku posiada Pan mieszkanie o powierzchni 40,55 m kwadratowych i wartości 340 tys. zł, natomiast w wygłoszonym oświadczeniu stwierdził Pan, że posiada mieszkanie w Przemyślu przy ul. Biskupa Glazera. Nawet pobieżna analiza cen mieszkań w Przemyślu pozwala stwierdzić, że wymienione w Pańskim oświadczeniu majątkowym mieszkanie nie znajduje się w Przemyślu”.

Autor dodał, że kwestią kluczową jest wyjaśnienie faktycznego miejsca zamieszkania W. Błachowicza, nie tylko obecnie, ale również w okresie objęcia mandatu radnego ósmej kadencji oraz wcześniejszych, gdyż zachodzi uzasadnione podejrzenie uzyskiwania przez niego nienależnego świadczenia w postaci diety radnego. Wszak wyprowadzenie się przez radnego z gminy, w której został wybrany, powoduje automatyczne wygaśnięcie mandatu.

Reklama

Swoje racje argumentuje następująco: „(...) W myśl art. 28 kodeksu cywilnego jest niemożliwe, aby Pańskie interesy życiowe i aktywność skoncentrowane były w Przemyślu, skoro pracę etatową prowadzi Pan w Warszawie, zaś życie rodzinne i działalność gospodarczą w Prałkowcach, co nawet zostało przedstawione na zdjęciach z Pańskiej ulotki wyborczej z 2018 roku (...). Skoro od 2016 roku przez pięć dni w tygodniu pracował Pan w Warszawie, a rodzina mieszkała w domu w Prałkowcach, gdzie prowadził Pan działalność gospodarczą i odbierał korespondencję, to w jaki sposób pańska aktywność życiowa miała być skupiona w Przemyślu? (...)”.

Punkt strategii PiS?

– Uważam, że to kolejny, realizowany punkt strategii PiS-u Zaleszczyka na wykluczenie niewygodnych ludzi z życia politycznego, z rady. Wszak pozbycie się Błachowicza to jeden z pierwszych punktów. Swego czasu bardzo zaangażowana była w to Lucyna Podhalicz, były wicewojewoda, zresztą bardzo skrzętnie to wyjaśniała. Kilka razy byłem w tej sprawie przepytywany na Komisji Skarg i Wniosków, gdzie wszystko sumiennie wyjaśniłem. Bardzo długo mnie maglowali. Było to na przełomie 2019 i 2020 roku. Przedstawiłem wszystkie dokumenty i umowy. Całość została przedłożona wojewodzie podkarpackiemu. Nie czuję się natomiast w obowiązku, aby jakiemuś mieszkańcowi Rzeszowa się spowiadać. Wyjaśniłem tym organom, które są do tego uprawnione. Mieszkam przy ulicy Glazera w Przemyślu, zaś działalność prowadzę zarówno w Prałkowcach, jak i w Warszawie. Zapewniam, w dniu wyborów samorządowych 21 października 2018 roku mieszkałem w Przemyślu – wyjaśnił radny W. Błachowicz.

Co z ponagleniem zrobi przewodniczący Rady Miejskiej w Przemyślu Maciej Kamiński (PiS)? – Obecnie sprawa jest rozpatrywana na Komisji Skarg Wniosków i Petycji, gdzie ją skierowałem. To kolejne pismo w tej sprawie. Jestem zdania, że każde należy rozpatrywać zgodnie z obowiązującymi przepisami. Czekamy na wnioski i stanowisko wspomnianej komisji – skomentował lapidarnie M. Kamiński.
MG
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Roch - niezalogowany 2020-09-22 18:32:40

    Wstyd

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    W.M - niezalogowany 2020-09-22 19:59:09

    Oglądam sesje z udziałem tego Pana i za każdym razem widzę jak obraża innych Radnych,jak naśmiewa się z wypowiedzi radnych. Ostatnia sesja z udziałem tego osobnika pokazała jak troszczy się o ludzi których nie stać było na wykupienie mieszkania.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    MK - niezalogowany 2020-09-22 21:02:26

    Śmieje się z radnych, bo są śmieszni.  Głupotę trzeba nazywać po imieniu. 

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama