Czerwone, soczyste i słodziutkie skarby lata. Na czereśnie czekaliśmy cały rok! Smakują znakomicie, ale dbają też o nasze zdrowie i wygląd. Zawarte w nich witaminy i przeciwutleniacze działają odmładzająco. Ponadto korzystnie wpływają na stawy i tarczycę. Sprawdź, jakie jeszcze właściwości mają czereśnie.
Smaczne i zdrowe
Sezon na czereśnie jest krótki, dlatego powinniśmy korzystać z ich dobroczynnych właściwości. Nie tylko smak wyróżnia te drobne, soczyste owoce na tle innych. Prozdrowotne właściwości czereśni dostrzegli już nasi przodkowie. Zauważyli, że są skuteczne w walce z artretyzmem oraz chorobami pęcherza moczowego. W dawnej medycynie ludowej wywary z liści i kwiatów stosowano także w dolegliwościach ze strony wątroby oraz serca. Natomiast olejek tłoczony ze zmiażdżonych pestek miał mieć działanie rozkurczające. Dziś wiemy o nich znacznie więcej. Za sprawą sporej ilości potasu czereśnie pomogą usunąć nadmiar soli z organizmu i dzięki temu dobroczynnie wpłyną na serce, nerki oraz stawy. Oczyszczają, odtruwają i odkwaszają organizm. Zawarta w nich duża dawka jodu wzmaga produkcję hormonów tarczycy, m.in. regulujących przemianę materii. Dzięki licznym antyoksydantom pomagają na dłużej zatrzymać młodość, poprawiają stan i wygląd skóry.
Kulinarne zastosowania
Najzdrowsze są spożywane na surowo, ale łatwiej strawne, gdy zrobi się z nich kompot, przecier czy mus. Czereśnie pasują dobrze do kruchych ciast drożdżowych, domowych galaretek czy kisieli. Są wyśmienite również w wytrawnych kompozycjach – dobrze smakują z delikatnym mięsem czy z wyrazistymi sałatkami (np. w kombinacji z rukolą i serem kozim).
Ostrożnie!
Czereśnie to owoce ciężkostrawne, dlatego w diecie przyszłej mamy powinny występować w dość ograniczonych ilościach. Dietetycy nie zalecają spożywania czereśni na czczo, ani przed snem. Owoce te dostarczają sporą dawkę cukru, dlatego są niewskazane dla cukrzyków oraz osób przebywających na dietach redukcyjnych.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.ja czereśni przy zespole jelita wrażliwego, niestety jeść nie mogę. co do owoców, to muszę się bardzo pilnować, bo jak zjem byle co to zaraz biegunka, bardzo tez przy ibs pomogła mi intesta, nie mam takich bóli brzucha i przede wszystkim potrafię normalnie egzystować, bez bólu brzucha.
Czas na czereśnie jest już od jakiegoś czasu :d Ja najbardziej lubie te żółte...
Tez mam problemy jelitowe, jednak nie mogę sobie odpuścić choć kilku czereśni... :)
Z czeresniami to jest taki problem zeby trafic na dobry gatunek. Ja mam znajomego ktory sprzedaje normalnie na jednym z wiekszych rynkow w okolicy wiec jesli potrzebuje wieksza ilosc to zalatwi mi po kosztach. Najlepsze moim zdaniem sa te czerwone takie mocno miesiste. W sklepach natomiast rzadkoscia jest dzem czeresniowy .. dlatego tez staram sie przygotowac go we wlasnym zakresie. Do tego celu zaopatrzylam sie w tego typu drylownice https://www.sklepogrodniczy.pl/przetworstwo/przetwory/drylownice/ ktora zdecydowanie ulatwia cale zadanie. Procedura przygotowania wszystkiego jest banalnie prosta .. kupuje zwyczajnego fixa do dzemu stosujac sie do tego co jest na etykiecie. Trzeba uwazac by nie przesadzic z cukrem dlatego lepiej wsypac troche mniej niz pozniej zalowac. Przy czeresniach w sam raz jest 0.5 kg na kazdy kilogram owocow. Takie smaku sie zwyczajnie nie dostanie .. polecam wszystkim niezdecydowanym :)
ja czereśni przy zespole jelita wrażliwego, niestety jeść nie mogę. co do owoców, to muszę się bardzo pilnować, bo jak zjem byle co to zaraz biegunka, bardzo tez przy ibs pomogła mi intesta, nie mam takich bóli brzucha i przede wszystkim potrafię normalnie egzystować, bez bólu brzucha.
Czas na czereśnie jest już od jakiegoś czasu :d Ja najbardziej lubie te żółte...
Tez mam problemy jelitowe, jednak nie mogę sobie odpuścić choć kilku czereśni... :)