Kierujący fiatem punto, 64-letni mieszkaniec powiatu przeworskiego nie opanował pojazdu i na łuku drogi zjechał na przeciwny pas ruchu i zderzył się z nadjeżdżającym oplem. Groźnie wyglądające zdarzenie zakończyło się lekkimi obrażeniami kierującej oplem.
Do kolizji doszło w niedzielę przed godz. 15 w podprzeworskich Żurawiczkach na śliskiej pokrytej błotem pośniegowym drodze.

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Przecież widać na zdjęciu , że sprawcą jest administrator drogi. Droga na niebezpiecznym zakręcie jest zaśnieżona , oblodzona . Najłatwiej przypisać wszystko na kierowcę, bo nie zapanował nad autem. A jak miał zapanować nad autem, skoro było ślisko na zakręcie ?Czy był postawiony znak ograniczający prędkość ?Czy był znak informujący , ze administrator drogi , ma kierowców daleko w poważaniu ?Dawniej Policjanci by dzwonili zaraz do AUTO SUPER SYSTEM, dyskryminując dwa inne warsztaty posiadające parkingi.Gdzie Policja miała interesy z warsztatem, tak jak firmy pogrzebowe z personelem medycznym informujące o zgonie. Kto szybszy ten lepszy (wyścig szczurów)
Przecież widać na zdjęciu , że sprawcą jest administrator drogi. Droga na niebezpiecznym zakręcie jest zaśnieżona , oblodzona . Najłatwiej przypisać wszystko na kierowcę, bo nie zapanował nad autem. A jak miał zapanować nad autem, skoro było ślisko na zakręcie ?Czy był postawiony znak ograniczający prędkość ?Czy był znak informujący , ze administrator drogi , ma kierowców daleko w poważaniu ?Dawniej Policjanci by dzwonili zaraz do AUTO SUPER SYSTEM, dyskryminując dwa inne warsztaty posiadające parkingi.Gdzie Policja miała interesy z warsztatem, tak jak firmy pogrzebowe z personelem medycznym informujące o zgonie. Kto szybszy ten lepszy (wyścig szczurów)