Kobieta z 1,5 promila jadąca motorowerem. Kierujący fordem, u którego ponad 1,5 promila spowodowało, że wjechał do rowu oraz 57-latek, który tak jechał hyundaiem, że nie trzeba było alkomatu, by stwierdzić, że jest pod wpływem alkoholu, a do tego kierowca chryslera, który wsiadł za kierwonicę z 1,2 promilami alkoholu.
To wynik poniedziałkowego popołudnia pracy przemyskiej policji. 50-latek zakończył jazdę na ogrodzeniu około godz. 15 w okolicy Birczy. Około godz. 17 w Korytnikach funkcjnariusze wyeliminowali z ruchu 57-latka, który z 2 promilami nie mógł opanować hyundaia. Tuż przed północą funkcjonariusze z Dubiecka skontrolowali kierującą motorowerem kobietę. Okazało się, że 37-latka raczyła się wczśniej alkoholem. Niedługo później podczas kontroli 42-letniego obywatela Ukrainy na ul. Mogielnickiego w Przemyślu okazało się, że trzeźwy nie jest, a mimo to kieruje samochodem.Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze