Cztery z ośmiu zaplanowanych spotkań, inaugurującej rundę wiosenną sezonu 2024 – 2025, 16. kolejki odbyły się w miniony weekend. Wszystko przez opady śniegu z deszczem, po których murawy stadionów w: Tuczempach, Skołoszowie, Morawsku i Kaszycach nie nadawały się do rozegrania meczów.
Zdecydowanie numerem jeden w tej kolejce było starcie przy ul. Sanockiej 8 w Przemyślu, gdzie – mająca bardzo ambitne plany, wzmocniona kadrowo – Polonia gościła mistrza jesieni – KS Wiązownica-Wisłoczankę Tryńcza, czyli rezerwowy zespół KS Wiązownica, występujący w III lidze. Ekipa Pawła Załogi wygrała zasłużenie i zmniejszyła straty do liderujących ekip. Ich wygrana pozwoliła zasiąść w fotelu lidera innemu przemyskiemu zespołowi, czyli Czuwajowi, który w dobrym stylu otworzył rundę, pewnie pokonując Sanoczankę Święte. Dwa punkty straty do tego duetu ma Wólczanka Wólka Pełkińska, która bardzo się męczyła u siebie ze Zdrojem Horyniec, ale ostatecznie sięgnęła po komplet punktów. Wszystko dzięki legendzie klubu Krzysztofowi Pietluchowi, który po raz n-ty „uratował” zespół. Zwycięską bramkę strzelił w 87. minucie. Szacunek nieustający, panie Krzysztofie! W czwartym pojedynku tej kolejki sporo emocji było w Gorliczynie. Gorliczanka do końca musiała się mieć na baczności, bo Dąb Dobkowice był groźny do finalnego gwizdka sędziego. Wygrała i awansowała na 5. miejsce w tabeli.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze