Reklama

Czy 500 zł za żłobek to za dużo?

25/10/2021 18:06

W Kańczudze władze miasta ustaliły nową wysokość opłaty za pobyt dziecka w żłobku. Z 250 zł, które do niedawna płacili rodzice korzystający z usług tej instytucji, stawka wzrosła do 500 zł. Jak nietrudno się domyślić, podwyżka nie przypadła do gustu mieszkańcom gminy. Część z nich domaga się obniżenia opłat i w tutejszym Urzędzie Miasta i Gminy złożyła petycję.

Zmiana opłaty za pobyt dziecka w Miejsko-Gminnym Żłobku w Kańczudze wprowadzona została uchwałą rady miejskiej z dnia 24 czerwca. W myśl nowych przepisów miesięczny koszt pobytu dziecka w żłobku przez 10 godzin dziennie wynosi 500 zł.

Jeśli dziecko miałoby spędzać tam więcej czasu, rodzice muszą dopłacić po[paywall] 30 zł za każdą rozpoczętą godzinę pobytu. Dodatkowo stawka za wyżywienie wynosi 10 zł dziennie. Rodzice dzieci uczęszczających do żłobka, czemu nie sposób się dziwić, nie przyjęli tej zmiany z entuzjazmem. 

Chcą taniej

17 września br. do tutejszego urzędu wpłynęła petycja, w której mieszkańcy domagają się obniżenia stawki. Jak wyjaśniają autorzy podpisanego przez 19 osób dokumentu, rodzice nie zostali uprzedzeni o konieczności wprowadzenia podwyżki.

Argumentują też, podając przykłady z regionu i z kraju, że opłata za żłobek może być niższa. W odległym Sosnowcu – jak twierdzą autorzy petycji –opłata za żłobek wynosi ledwie 140 zł, a już w całkiem bliskim Jaworniku Polskim czy Jarosławiu ustalona jest na 150 zł.
\
Ponadto w piśmie wskazują, że w wielu samorządach dzieci rodzin wielodzietnych obejmowane są ulgą, a także wyliczają narzędzia przygotowane przez rząd umożliwiające obniżenie opłat. W oparciu o te argumenty domagają się przywrócenia poprzedniej stawki. 

Reklama

Wszystko drożeje, drożeje i żłobek

O komentarz w tej sprawie poprosiliśmy kańczucki magistrat.

– Opłata za pobyt dziecka w żłobku nie była zmieniana od 2011 roku. Wynosiła 250 zł, jednakże wzrastające koszty utrzymania obiektu, energii, gazu, wynagrodzeń pracowników obsługi, koszty zakupu żywności, środków chemicznych, a także materiałów edukacyjnych wzrosły w ostatnim czasie drastycznie, co wszyscy zauważamy. W 2019 roku z budżetu miasta i gminy dopłacaliśmy do utrzymania dziecka w żłobku kwotę ok. 476 zł, zaś w roku 2020 była to już kwota ponad 744 zł i koszty ciągle rosną – tak konieczność podwyżki tłumaczyła sekretarz miasta i gminy Teresa Argasińska. Przedstawicielka UMiG o sposobie rozpatrzenia petycji mówić oczywiście nie może, zastrzega jednak, że istnieje szansa na obniżenie kosztów posyłania dziecka do żłobka.

– W obrocie prawnym znajduje się projekt ustawy o Rodzinnym Kapitale Opiekuńczym, który będzie przewidywał wsparcie finansowe dla rodziców dzieci, które uczęszczają do żłobka – przypomina. 

Można taniej, można drożej

T. Argasińka odniosła się też do tego, jak obecna stawka ma się do opłat za żłobek pobieranych w gminach regionu.

– Należy zauważyć, że samorządy na terenie zarówno naszego powiatu, jak i województwa w ostatnim czasie również dokonywały aktualizacji opłat za pobyt dziecka w żłobku i bardzo często są to właśnie opłaty na poziomie ustalonym na terenie naszej gminy, czyli wynoszące 500 złotych – przekonuje.

Sprawdziliśmy. I dochodzimy do wniosku, że prawda leży gdzieś po środku.

Rzeczywiście np. w mieście Jarosław stawka za pobyt dziecka w żłobku wynosi 150 zł, ale nie była akutalizowana od 2011 r. i nie można wykluczyć, że prędzej czy później się zmieni. W uchwałach dotyczących stawek opłat za żłobek, podejmowanych w tym roku, na terenie województwa podkarpackiego tak niskich opłat już nie ma.

Są za to niewiele wyższe. Właśnie taką, 200 zł miesięcznie, przyjęto w czerwcu w gminie Przeworsk dla żłobka w Gorliczynie, w Kosinie opłata taka wynosi 300 zł, w Lesku 360 zł, a w gminie Gać 400 zł. W Sanoku stawkę powiązana została w oparciu o najniższą krajową pensję i stanowi 12 procent tej kwoty.

Są też gminy, gdzie opłaty za żłobek są bardzo zbliżone do tej w Kańczudze. W pobliskiej Tryńczy rodzice za żłobek płacą 500 zł, podobnie jest w Łańcucie. Są też stawki zdecydowane wyższe. W Wielopolu Skrzyńskim opłata za żłobek wynosi 650 zł, 700 zł w Kraczkowej, a w Markowej 720 zł. Rozstrzał jest więc ogromny. 

Reklama

Co z opłatą w czasie fali?

Dla porządku poprosiliśmy o wyjaśnienie jeszcze jednej kwestii. W petycji pojawia się bowiem ustęp informujący, że rodzice z Kańczugi i okolic płacili za pobyt swoich dzieci w żłobku także w czasie najcięższych obostrzeń pandemicznych, a więc wtedy, gdy placówka była zamknięta.

– Jest to informacja nieprawdziwa, ponieważ rodzice dzieci, które nie uczęszczały do żłobka ze względu na ograniczenia w jego funkcjonowaniu, opłaty stałej oraz opłaty za wyżywienie nie ponosili. Oczywiście opłatę taką ponosili rodzice dzieci, które w trakcie obostrzeń miały prawo uczęszczać do żłobka i uczęszczały do niego, a były to dzieci pracowników medycznych i służb porządkowych – przekonuje T. Argasińska. 

– W pozostałych przypadkach, jeżeli żłobek nie funkcjonował z powodu ograniczeń  pandemicznych, a co za tym idzie dzieci nie przebywały w nim, rodzicie nie ponosili żadnych opłat. Szkoda, że takie informacje są rozpowszechniane bez wcześniejszego sprawdzenia – podsumowuje.


pck
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama