Reklama

Czy garaż Trandy w Przemyślu zostanie zabytkiem? [ZDJĘCIA]

Wiele osób pewnie się zastanawia, co między bardzo ścisłą zabudową ulicy Katedralnej w Przemyślu robi garaż? To nie jest jednak zwykły garaż. Ma swoją piękną historię, która wpisuje się w dzieje miasta. Być może trafi do rejestru zabytków.

– Konstrukcję muru pruskiego na terenie Przemyśla zauważaliśmy tylko w pojedynczych obiektach zabytkowych. Zazwyczaj dotyczyło to zabytków poprzemysłowych, kolejowych lub dawnych warsztatów. A tu, przy ulicy Katedralnej 4, w budynku wyglądającym jak garaż, nikt by się tego nie spodziewał. Konstrukcja jest najlepiej widoczna od strony zaplecza, z podwórka pomiędzy kamienicami południowej pierzei Rynku – powiedziała Podkarpacki Wojewódzki Konserwator Zabytków w Przemyślu Beata Kot.

W urzędzie konserwatorskim zadali sobie pytanie, skąd[paywall] w zabudowie piętrowych kamieniczek, prowadzących prosto do bazyliki archikatedralnej i na Wzgórze Zamkowe, taka niespodzianka?

– Długo nie szukaliśmy wyjaśnień. Rozwikłano ten problem wcześniej, w gronie redaktorów profilu „Przemyskie Historie”. Pod adresem Katedralna 4 znajdował się rzeczywiście garaż dla automobili Witolda Trandy, określany w ówczesnej prasie „garage”. Na podstawie zachowanej dokumentacji i fotografii oraz oceny obiektu możemy zdecydowanie powiedzieć, że rzeczywiście garaż też może być zabytkiem. Kto wie, może trafi do rejestru zabytków – stwierdziła B. Kot.

Reklama

Znana postać nad Sanem

Witold Tranda przed wielu laty był bardzo znaną postacią w Przemyślu. Absolwent Instytutu Elektrotechnicznego we Frankfurcie nad Menem, współpracownik ważnych firm elektromechanicznych w: Paryżu, Wiedniu, Warszawie i Monachium. Potem osiadł w Przemyślu.

Jak podawała ówczesna prasa, nad Sanem założył „wielką pracownię elektrotechniczno-mechaniczną i zakład instalacyjny, a obok tego specyalny warstat dla naprawy automobilów, motocyklów i rowerów. Wybudował też w pobliżu warstatu wielki garage, gdzie pomieścić się może równocześnie kilkanaście dużych samochodów”.

Oprócz prowadzenia warsztatu W. Tranda na ul. Franciszkańskiej 7 miał swój sklep. Zakład był – jak to się mianuje obecnie – licencjonowanym przedstawicielem słynnej fabryki samochodów Opel Darracq, fabryki motorów Laurin&Clement z Czech oraz opon samochodowych firmy Michelin.
mars
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    andy200468_12 2022-01-20 21:24:31

    A może trzeba zrobić porządek z bezdomnym ,który zanieczyszcza podwórko i znosi tony śmieci ? A może właściciel ,nie chce ,aby ten budynek był wpisany do rejestru zabytków ? Czy w tym kraju wszystko musi być narzucane z góry ?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama