Reklama

Czy zabytkowe drzewa przetrwają rewitalizację parku? Kilkadziesiąt uszkodzono

27/01/2018 19:30

Władze miasta wpuściły słonia do składu porcelany i umyły ręce. Tak można opisać to, co się stało w miejskim parku w Jarosławiu. Odnowienie parku rozpoczęto od przygotowania sieci pod monitoring. Zamiast wykonać odwiert, jak było w planie, na teren parku wpuszczono koparkę, która wyryła głębokie rowy przy pniach zabytkowych drzew.

Podkarpacki Wojewódzki Konserwator Zabytków wstrzymał roboty. Istnienie kilkudziesięciu starych drzew jest zagrożone, a burmistrz zwala winę na wykonawcę.

– Proszę zobaczyć. System korzeniowy został zniszczony w takim stopniu, że te drzewa już się nie odrodzą. Cała aleja lip może uschnąć. Podkopane mogą się poprzewracać. Co za głupek to robił? – zastanawia się[paywall] mężczyzna spotkany przy ogrodzeniu Parku Miejskiego im. Bohaterów Monte Cassino w Jarosławiu.

Na jego teren wejść nie można. Zabraniają tego tablice ostrzegające, kłódki na wejściach i pozatykane dziury w ogrodzeniu. Wystarczy jednak rzucić okiem z zewnątrz. Od ul. Bandurskiego i Konfederackiej pogrom rzuca się w oczy. Biegnące w różne strony głębokie rowy i nasypy. Często tuż przy pniach drzew. Sterczą z nich korzenie. Nie trzeba być specjalistą, by stwierdzić, że zabytkowe drzewa doznały poważnych uszkodzeń. Trudno powiedzieć, jak sobie z nimi poradzą.

Konserwator przerywa prace

– Były wykonywane niezgodnie z pozwoleniem konserwatorskim. Miały być prowadzone metodą podwiertu. Wykonano je koparką. Mamy uzasadnione przypuszczenie, że drzewa objęte ochroną zostały uszkodzone – wyjaśnia Beata Kot, Podkarpacki Wojewódzki Konserwator Zabytków. 

– Zleciliśmy opracowanie ekspertyzy, która oceni stan drzew oraz określi postępowanie, jak je ratować. Dalsze kroki podejmiemy pod jej otrzymaniu– dodaje. B. Kot zaznacza, że nie chodzi jej o blokowanie inwestycji. Dba tylko o drzewa, które są pod konserwatorską ochroną. 

Reklama


fot.Roman Kijanka
Do jarosławskiego parku lepiej nie wchodzić. Nie tylko z powodu zakazu, ale też z obawy, że podkopane drzewa mogą się przewrócić.

Co na to burmistrz?

„Gmina Miejska Jarosław, w trosce o prowadzenie inwestycji w Parku Miejskim im. Bohaterów Monte Cassino pod ścisłym nadzorem specjalistów, w sposób zgodny zarówno z obowiązującymi przepisami prawa, jak i zaleceniami Podkarpackiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków zawartymi w decyzji z dnia 14 czerwca 2017 r., wyłoniła w przetargu nieograniczonym inspektora nadzoru, firmę z Jarosławia, która dysponuje zespołem osób wykazujących się uprawnieniami z zakresu branży budowlanej, elektroenergetycznej, teletechnicznej, sanitarnej, a co najważniejsze branży ogrodniczej, uprawniającej do kierowania m.in. pracami w zabytkowych parkach. Oprócz wsparcia ww. specjalistów, którzy zostali powołani do udziału na każdym etapie inwestycji, podlega ona stałemu nadzorowi konserwatorskiemu” – odpowiada Waldemar Paluch burmistrz Jarosławia w długim oświadczeniu dotyczącym sytuacji w parku.

Konserwator wstrzymał pracę pod koniec grudnia, a 10 stycznia br. burmistrz porosił inspektora nadzoru o wyjaśnienia.  Zwołano też radę budowy. „Ze wstępnych ustaleń wynika, że wykonawca przystąpił do prac ziemnych bez poinformowania nadzoru inwestorskiego o ich rozpoczęciu” – czytamy w oświadczeniu. Burmistrz zapewnia, że po ekspertyzie dendrologicznej specjaliści podejmą decyzję o dalszym postępowaniu, którego celem będzie zminimalizowanie niekorzystnych skutków dla drzew. Niezależnie od tego, na wniosek burmistrza, inspektor nadzoru opracował odpowiednie zalecenia naprawcze.

Reklama

Drzewa zostały uszkodzone

Tak wynika z oświadczenia burmistrza. Gdyby do tego nie doszło, nie trzeba byłoby minimalizować niekorzystnych skutków i opracowywać działań naprawczych. Skutki zniszczonego po części systemu korzeniowego starych drzew mogą być jednak nie do naprawienia. Podkopane drzewa nie mają już dobrego oparcia w gruncie i nawet jeśli się rozwiną, to trudno zakładać, że będą stabilne.


fot.Roman Kijanka
erka
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    atwa - niezalogowany 2018-01-27 19:50:26

    DRZEWA W MIEŚCIE. PO CO DRZEWA W MIEŚCIE? - EKOLOGIA.PL

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Olo - niezalogowany 2018-01-27 22:01:59

    Będą bujniej rosnąć . Korzenie nawet w 1/5 nie zostały uszkodzone. Człowiek gdy straci kończyny lub nerkę to nadal żyje. I to jest nieodnawialne. Natomiast korzenie odrosną tak samo jak gałęzie gdy są przycinane . 

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    ElvisPresley - niezalogowany 2018-01-27 23:02:25

    Co za ignorant napisał ten artykuł???

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości