Jeden z pacjentów poradni onkologicznej, mieszczącej się przy szpitalu wojewódzkim na Monte Cassino, skontaktował się z nami, podnosząc problem kolejek, jakie tworzą się w korytarzu pod gabinetem i wiążącym się z tym ryzykiem kontaktu z wirusem SARS-CoV-2, którego nosicielem może być któryś z pacjentów. Kilka godzin oczekiwania w tłumie ludzi, bez możliwości zachowania dystansu społecznego w czasie zagrożenia koronawirusem – czy tak to powinno wyglądać? – pyta.
W serwisie Ministerstwa Zdrowia i NFZ, wśród informacji dotyczących funkcjonowania POZ w czasie pandemii, można doszukać się m.in. informacji, że pacjent powinien przyjść do przychodni na godzinę wyznaczoną przez rejestrację.
Zaznaczono jednak, że czasami przychodnia może mieć problem z określeniem dokładnej godziny konsultacji, może więc poprosić, by przyjść wcześniej i poczekać. Może to jednak zrobić pod warunkiem, że jest w stanie zapewnić odpowiedni dystans między pacjentami.
O odniesienie się do problemu poprosiliśmy placówkę, w której mieści się poradnia onkologiczna. W odpowiedzi usłyszeliśmy, że problem w przypadku poradni onkologicznej nie jest łatwy do rozwiązania.
– Specyfika pracy poradni onkologicznej różni się znacząco od pozostałych. Pacjenci zgłaszają się rano, między godziną 7.25 a 11.00 w celu pobrania krwi do badań. Wyniki przychodzą po godzinie 12 i to od nich zależy, jakich działań medycznych wymaga pacjent. Niestety nie da się tego przyśpieszyć – tłumaczy Paweł Bugira, rzecznik prasowy Wojewódzkiego Szpitala im. św. Ojca Pio w Przemyślu.
– Czas oczekiwania pacjenci na ogół spędzają jednak w poczekalni, więc rzeczywiście gromadzi się tam sporo osób. Nie wypraszamy ich, bo musieliby przebywać na zewnątrz, a obecne warunki atmosferyczne temu nie sprzyjają – uzupełnia.
– Poradnia onkologiczna jest ulokowana nieco z boku, więc w poczekalni nie siedzą pacjenci zgłaszający się do innych poradni – zapewnia P. Bugira.

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Brak organizacji to stały problem tego szpitala.
Za słabo na Podkarpaciu głosowaliście na PiS. A przecież ,,une" ciągle dają. ,,Une" naprawdę dają.
Ciekawe kto jest głupszy: "czytelnik" czy redaktorzyna? Gdyby redaktorzyna dołożył należytej stranności to wiedziałby i oczywiście nie pisał o jakimś covidzie. Wid to być może jest a pewniej zwid. Wskażcie mi redaktorzyny jakiś dokument w którym wykazana jest choroba o której trąbicie. Mam na myśli oficjalne polskie prawo.; na przykłąd wykaz chorób, statystykę , nkody w takich instytucjach jak Sanepid lub GUS. Nie ma!!!! I nie będzie!!!! Dlaczego? Ponieważ nie ma.
przerażony pacjent. to może niech owy pacjent przejedzie sie dowolnym środkiem komunikacji miejskiej czy też prywatnej gdzie też jest ścisk i tłok. o sklepach nie wspominając.
Nie tylko szpitala cale całego systemu medycznego od 40 lat. Nie mówiąc o logistyce szczepionek gdzie na 3 tyś ludności przypada tygodniowo po 5 szczepionek czyli 20 DAWEK.
Bespieka nie umarła wciąż donoszą PRL wiecznie żywy Uprzejmie donoszę...
Brak organizacji to stały problem tego szpitala.
Za słabo na Podkarpaciu głosowaliście na PiS. A przecież ,,une" ciągle dają. ,,Une" naprawdę dają.
Ciekawe kto jest głupszy: "czytelnik" czy redaktorzyna? Gdyby redaktorzyna dołożył należytej stranności to wiedziałby i oczywiście nie pisał o jakimś covidzie. Wid to być może jest a pewniej zwid. Wskażcie mi redaktorzyny jakiś dokument w którym wykazana jest choroba o której trąbicie. Mam na myśli oficjalne polskie prawo.; na przykłąd wykaz chorób, statystykę , nkody w takich instytucjach jak Sanepid lub GUS. Nie ma!!!! I nie będzie!!!! Dlaczego? Ponieważ nie ma.