Do kolizji drogowej doszło 9 marca.
9 bm., około godziny 14, 36-letni mieszkaniec powiatu przemyskiego stracił panowanie nad kierowanym pojazdem i wjechał do rowu. Auto dachowało. Przybyli na miejsce policjanci z Komisariatu Policji w Żurawicy zastali tam mężczyznę, który przyznał się do kierowania leżącym w rowie oplem corsą. Badanie alcosensorem wskazało ponad 0,5 promila. Nie odniósł obrażeń.
Policjanci uniemożliwili 36-latkowi dalszą podróż. Samochód został przekazany wskazanej przez kierowcę osobie. Mieszkaniec usłyszy zarzut kierowania samochodem w stanie nietrzeźwości.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.jak to jest dachowanie to chyba autor tego tekstu ma cos z glows I powinien zmienic zawod I prace bo podaje wymyslone przez siebie teksty niezgodne z prawda.
Ktos tu chyba nie ma pojecia co znaczy ze auto dachowalo dobrze ze nie napisali ze auto zostalo porwane przez ufo
Nie pierwszy i nie ostatni.
jak to jest dachowanie to chyba autor tego tekstu ma cos z glows I powinien zmienic zawod I prace bo podaje wymyslone przez siebie teksty niezgodne z prawda.
Ktos tu chyba nie ma pojecia co znaczy ze auto dachowalo dobrze ze nie napisali ze auto zostalo porwane przez ufo