Reklama

Daniel Obajtek „królem” Podkarpacia

Cztery osoby z podkarpackich list w wyborach do Parlamentu Europejskiego zdobyły mandat do Brukseli. W tym gronie nie ma żadnej z naszego regionu. Dwa miejsca przypadły Prawu i Sprawiedliwości, po jednym – Koalicji Obywatelskiej i Konfederacji

Wybory do Parlamentu Europejskiego odbyły się w różnych państwach Unii Europejskiej między 6 a 9 czerwca br. Polacy wybierali w niedzielę, 9 czerwca br., 53 posłów do Brukseli.

Listę kandydatów do PE Komitetu Wyborczego PiS na Podkarpaciu otwierał były prezes Orlenu Daniel Obajtek. Było na niej sporo znanych nazwisk w naszym regionie. Na pozycji nr 5 znalazła się posłanka z Lubaczowa Teresa Pamuła, z nr 8. wystartowała niedawno wybrana na radną Rady Miejskiej w Przemyślu Jolanta Sawicka. Z nr 10. marzenia o Brukseli chciał spełnić przemyślanin, były marszałek Sejmu RP, obecnie poseł Marek Kuchciński.

Reklama

Podkarpacką listę Komitetu Wyborczego Koalicji Obywatelskiej otwierała Elżbieta Łukacijewska z Dołżycy (gmina Cisna). Z naszego regionu na liście było dwóch przedstawicieli. Z „siódemką” biznesmen z Prałowiec pod Przemyślem Marek Przywalny oraz z „ósemką” znany społecznik, wolontariusz Marcin Piotrowski z Gorajca.

Komitet Wyborczy Polska 2050 Szymona Hołowni i Polskie Stronnictwo Ludowe zarejestrowały wspólny, koalicyjny komitet wyborczy. Z nr 6. wystartowała jedyna reprezentantka naszego regionu. To Małgorzata Dachnowicz, która niedawno bez powodzenia wystartowała w wyborach samorządowych do Sejmiku Województwa Podkarpackiego. Podobnie było w 2018 r. M. Dachnowicz to wieloletni samorządowiec, prezes Stowarzyszenia Wspólnota Samorządowa „Doliny Sanu”. Za rządów byłego starosty przemyskiego Jana Pączka była rzecznikiem prasowym Starostwa Powiatowego w Przemyślu. Mieszka w Dubiecku[paywall].

Reklama

Wśród 10 kandydatów Komitetu Wyborczego Konfederacji w eurowyborach na podkarpackiej liście widnieje jedna osoba z naszego regionu. Listę otwierał Tomasz Buczek, rolnik z Kolbuszowej Dolnej, lider podkarpackich struktur Ruchu Narodowego, który jest częścią Konfederacji. Z naszego regionu z nr 10. wystartował Andrzej Słodyczko, który bez powodzenia starał się o mandat radnego Rady Miejskiej w Przemyślu z KWW Roberta Bala „Przemyśl to My”. Pełny parytet zachowany został na podkarpackiej liście Komitetu Wyborczego Lewicy. Tę otwiera pochodząca z Sanoka Wiktoria Barańska, działaczka partii Razem. Ma 27 lat. W ostatnich wyborach samorządowych bez powodzenia startowała do Sejmiku Województwa Podkarpackiego. Z nr 6. do walki o Brukselę przystąpił jedyny przedstawiciel z naszego regionu – Wiesław Woś. Mieszkaniec Przemyśla, magister prawa administracyjnego. Od 1991 r. pracuje w części administracyjno-obsługowej Szkoły Podstawowej nr 16 w Przemyślu. Jest wiceprzewodniczącym Podkarpackiej Nowej Lewicy. Ma 54 lata. W niedawno zakończonych wyborach samorządowych bez powodzenia starał się o mandat radnego wojewódzkiego.

Czwórka w Brukseli

Bank na Podkarpaciu, choć wcześniej nie miał z nim nic wspólnego, bo oficjalnie mieszka w Stróżach (powiat nowosądecki), rozbił D. Obajtek. Zdobył aż 171 tys. 689 głosów, co było jednym z najlepszych wyników listy PiS do Parlamentu Europejskiego w Polsce. Były prezes Orlenu w naszym regionie wygrał niemal wszędzie. Lepszy procentowo wynik od niego w największych miastach i czterech powiatach uzyskała E. Łukacijewska ledwie w Przemyślu i Lubaczowie. Największe poparcie D. Obajtek uzyskał w gminach: Roźwienica (43,94 procent; 761 głosów), Krzywcza (41,91 procent; 513) i Tryńcza (40,50 procent; 957).

Reklama

Drugą osobą z listy PiS, która uzyskała poparcie, został Bodan Rzońca z Jasła. Zebrał 46 tys. 96 głosów.

Bilet do Brukseli otrzymała także E. Łukacijewska (KO), czyli będzie kontynuować swoją pracę w stolicy Belgii. Na nią głos oddały 115 tys. 324 osoby. Jeden mandat z Podkarpacia otrzymała Konfederacja za sprawą swojej „jedynki” T. Buczka. Rolnik z Kolbuszowej Dolnej otrzymał 51 tys. 754 głosy.

Jak wypadli „nasi” kandydaci? 7. wynik na podkarpackiej liście PiS uzyskał M. Kuchciński. Zebrał 8 tys. 379 głosów. 8. wynik na liście to dzieło T. Pamuły z 4 tys. 923 głosami. Przemyślanka J. Sawicka otrzymała 1 tys. 487 głosów. To 10. wynik na liście PiS na Podkarpaciu.

Reklama

Dwóch kandydatów z KW KO, czyli M. Piotrowski i M. Przywalny, zgromadzili razem nieco ponad 2,5 tys. głosów. Ten pierwszy – 1 tys. 800, ten drugi – 792. Odpowiednio były to 7. i 9. wynik na liście podkarpackiej PO.

Nieźle wypadł A. Słodyczko z KW Konfederacji. „Wykręcił” 4. wynik na podkarpackiej liście tej partii z 6 tys. 357 głosami. Kandydatka KW Trzeciej Drogi – PSL, czyli M. Dachnowicz, otrzymała 1 tys. 422 głosy, co było 6. wynikiem na liście. Wreszcie W. Woś z KW Lewica uzyskał 316 głosów (9. wynik na podkarpackiej liście).

Reklama

Prawie 40-procentowa frekwencja

Mimo obaw frekwencja w tych wyborach nie była zła. W Polsce wyniosła 40,65 procent, na Podkarpaciu – 38,50 procent. Najwyższa w naszym kraju była w województwie mazowieckim – 46,95 procent. Z naszego regionu najwyższą odnotowano w Przeworsku – 39,73 procent. Z 11 tys. 795 uprawnionych do głosowania do urn wyborczych poszło 4 tys. 686 osób.

W Polsce wygrała Koalicja Obywatelska, zdobywając 37,06 procent. Na jej kandydatów głosowały 4 mln 359 tys. 443 osoby. To przełożyło się na 21 mandatów do PE. Tuż za jej plecami uplasowało się Prawo i Sprawiedliwość z 36,16 procent. Na kandydatów tej partii swój głos oddało 4 mln 253 tys. 169 osób, co dało 20 mandatów. Konfederacja uzyskała 12,08 procent (1 mln 420 tys. 287 głosów; 6 mandatów), Trzecia Droga – PSL otrzymała 6,91 procent (813 tys. 238 głosów; 3 mandaty), wreszcie Lewica uzyskała 6,30 procent (741 tys. 71 głosów; 3 mandaty).

Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 12/06/2024 18:00
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    kalnikow_534 2024-06-13 18:30:24

    Pis wystawia gościa o którym mówią, że przekręcił miliardy na niekorzyść Orlemu a podkarpacie go wybiera. Nic dodać, nic ująć,. Ciemnogród.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    beerbrader_132 2024-06-13 23:08:04

    Gdyby PIS wystawił na Podkarpaciu Putina, też by pewnie wygrał. Umysłowe średniowiecze.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama