Reklama

Data procesu byłego marszałka Mirosława K. nadal nieznana

07/02/2016 15:27

Po kilkunastu miesiącach od zakończenia przez prokuraturę śledztwa w sprawie Mirosława K., byłego marszałka województwa podkarpackiego oraz 8 innych oskarżonych, sąd wciąż nie wyznaczył daty procesu z ich udziałem. Wszyscy mają stanąć przed obliczem przemyskiej Temidy.

Mirosławowi K. postawiono łącznie 16 zarzutów. Większość z nich dotyczy przestępstw urzędniczych, czyli płatnej protekcji oraz korupcji, jeden gwałtu i molestowania seksualnego. Były marszałek województwa podkarpackiego i były działacz Polskiego Stronnictwa Ludowego od początku[paywall] nie przyznaje się do winy i kwestionuje zasadność oskarżeń.

Żmudne, trwającej ponad 2 lata śledztwo prowadziła Prokuratura Apelacyjna w Lublinie. W kwietniu ub. roku zakończyła je, sporządzając akt oskarżenia. Trafił on do Sądu Okręgowego w Rzeszowie, ale ten uznał, że nie jest odpowiedni do rozpoznania sprawy. Prawie 50 tomów akt trafiło do Sądu Okręgowego w Przemyślu, a ten z kolei wystąpił do Sądu Najwyższego w Warszawie o rozważenie możliwości przekazania ich innej Temidzie.

Miejscowi przedstawiciele wymiaru sprawiedliwości stwierdzili, że z racji wykonywanych zawodów niektórzy z łącznie 9 oskarżonych mieli z nimi kontakt, np. na uroczystościach państwowych. Ostatecznie Sąd Najwyższy stwierdził, że nie ma przesłanek, aby sędziowie, o których mowa, zostali wyłączeni z orzekania. W IV kwartale ub. roku wszystkie materiały trafiły do sędziego referenta.

– Data procesu nie została wciąż wyznaczona – poinformowała pod koniec stycznia br. sędzia Małgorzata Reizer, rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Przemyślu.


del
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    fran - niezalogowany 2016-02-07 20:40:05

    Czyżby szykowało się uniewinnienie prezydenta wszystkich Polaków?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    PolaK - niezalogowany 2016-02-07 21:25:55

    Polscy prawnicy są jak prostytutki co za kasę zrobią wszystko. Ostatnio spotykam znajomego i pyta czy jego brat miał rozprawę apelacyjna . Odpowiedział że trzeba czekać , bo adwokata powiedział że jego kolega z studiów, jest na wczasach , a chciał by aby On orzekał. Rozprawa ma być w Sądzie Okręgowym w Przemyślu.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    polak2 - niezalogowany 2016-02-08 10:59:07

    a to chyba normalka w przemyskich sadach

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości