Lwowscy radni wystąpili do tamtejszej policji o sprawdzenie, czy 2 posągi lwów, które powróciły na Cmentarz Orlą Lwowskich stoją tam legalnie. Przedstawiciele samorządu zastanawiają, czy przypadkiem ich umieszczenie na nekropolii nie ma charakteru antyukraińskiego.
Na odbudowanym i uroczyście poświęconym w 2005 r. Cmentarzu Orląt Lwowskich zabrakło figur lwów, których usunięcie było jednym z elementów celowego unicestwiania tej jednej z najważniejszych polskich nekropolii wojennych. W wyniku wieloletnich starań stronie polskiej udało się uzyskać[paywall] przychylność administracji miasta Lwowa, a życzliwa współpraca ze stroną ukraińską doprowadziła do powrotu lwów na ich historyczne miejsce. W grudniu ub. roku ponownie stanęły przed Pomnikiem Chwały będącym najbardziej okazałym elementem nekropolii. Wiosną br. zaplanowano ich konserwację. Całość prac, koordynowanych przez Fundację Dziedzictwa Kulturowego, finansowana jest ze środków Rzeczypospolitej Polskiej. Polacy zapłacą także za wykonanie replik obu lwów i ich umieszczenie w miejscach dotychczasowego posadowienia oryginałów. Jeden znajdował się przy drodze ze Lwowa na Winniki, drugi zaś na lwowskim Kulparkowie, w pobliżu szpitala psychiatrycznego.
Z pominięciem procedur
Kilka dni temu z inicjatywy radnych nacjonalistycznej partii Swoboda Rada Miejska we Lwowie podjęła uchwałę adresowaną do mera miasta, a także policji. Przedstawiciele samorządu uznali, że demontażu posągów, jak i ich ponowne umieszczenie na cmentarzu odbyło się z pominięciem procedur oraz bez uzgodnień z odpowiednimi instytucjami. Deputowani (uchwałę poparło 59 spośród 84 z nich) stwierdzili, że takie obiekty w zamyśle twórców zawierały jednoznaczną symbolikę, która w połączeniu z symbolami militarnymi tworzyły i nadal tworzą kontekst mogący mieć treść antyukraińską. Wspomniani są przekonani, że lwy to nawiązanie do okupacji ziem ukraińskich i obrażanie narodowych uczuć Ukraińców.
Według projektu Indrucha
Cmentarzem Orląt Lwowskich powstał po zakończeniu wojen polsko-ukraińskiej i polsko-bolszewickiej (1918 – 1920), kiedy zaczęto porządkować powstałe w trakcie ich trwania tymczasowe cmentarze poległych, głównie w ogrodzie Politechniki, Parku Stryjskim i okolicach Szkoły Kadetów. W 1921 roku rozpisano konkurs na projekt cmentarza. Wygrał go student V roku Politechniki Lwowskiej Rudolf Indruch. W rozplanowaniu nekropolii wykorzystał naturalny układ terenu, umieszczając mogiły na tarasach położonych na schodzącym łagodnie w stronę Pohulanki zboczu. Pochowano tam łącznie 2318 osób.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze