Reklama

Dla pszczół i naszego dobra. Tysiące miododajny sadzonek rozdanych

Wiele lat temu genialny Albert Einstein powiedział, że „jeśli pszczoły znikną, człowiekowi pozostaną cztery lata życia”. I miał – jak zwykle – stuprocentową rację. Trzy czwarte tego, co jemy, zależne jest od pracy pszczół. A te, niestety, giną... Dlatego takie akcje, jak ta Urzędu Marszałkowskiego w Rzeszowie pospołu z Wojewódzkim Funduszem Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Rzeszowie są godne podkreślenia i naśladowania.

Nie jest żadną tajemnicą, że jedna trzecia produktów spożywczych powstaje przy współudziale pszczół. Gdy zabraknie pszczół, nie wyrośnie wiele owoców i warzyw, co wiąże się m.in. z poważnym zubożeniem ludzkiego jadłospisu. 

– Człowiek nie poradzi sobie z zapylaniem roślin bez tych owadów. Próbowali to zrobić Chińczycy i mimo liczebności tej nacji nie udało się – powiedział prezes Polskiego Związku Pszczelarskiego Tadeusz Sabat.

Na Podkarpaciu rozpoczęła się[paywall] już siódma edycja kampanii informacyjno-edukacyjnej samorządu województwa pod nieco skomplikowaną nazwą „Rola pszczół miodnych w zachowaniu bioróżnorodności w rolnictwie”. Chodzi w tym o jedno: utrzymanie populacji tych absolutnie niezbędnych człowiekowi pożytecznych owadów.

Reklama

W jej ramach samorządy i pszczelarze otrzymają łącznie 6 tys. sztuk drzew i krzewów miododajnych, takich jak: lipa, klon, robinia akacjowa, pęcherznica kalinolistna, świdośliwa, tamaryszek, irga błyszcząca, tawuła szara.

Do akcji co roku zgłasza się coraz więcej samorządów. W br. było ich aż 98. Gminy dostaną łącznie 4 tys. 700 sztuk sadzonek, a pozostałe 1 tys. 300 otrzyma Wojewódzki Związek Pszczelarzy w Rzeszowie.

Włącza się młodzież, włączają dzieci

Kampania prowadzona jest od 2015 r. W ciągu siedmiu lat na prowadzone w jej ramach działania przeznaczono ok. 600 tys. zł. Dzięki temu zakupiono i posadzono łącznie około 45 tys. sztuk sadzonek roślin miododajnych.

Kilka dni temu w Rzeszowie przekazana została ich kolejna partia. Osobiście odebrał je m.in. wójt gminy Żurawica Tomasz Szeleszczuk. Obecny był także oddelegowany przez wójta gminy Tryńcza Ryszarda Jędrucha przedstawiciel UG w Tryńczy. Sadzonki trafiły także m.in. do Leżajska, Bukowska i Wielopola Skrzyńskiego. 

– W sadzenie drzewek zaangażowani są mieszkańcy, w tym dzieci i młodzież szkolna, przedstawiciele ochotniczej straży pożarnej i inne osoby, którym leży na sercu dbanie o środowisko oraz estetykę – podsumował spotkanie członek zarządu województwa Stanisław Kruczek.
mars
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama