Mieszkańcy bloku przy ulicy Grunwaldzkiej w Przemyślu, zbulwersowani naszym artykułem, napisali list z zażaleniem. Nasz redaktor broni swoich racji.
Jako mieszkańcy bloku opisanego w artykule "To nie pensjonat dla grzecznych dziewczynek" redaktora Jacka Szwica, jesteśmy zbulwersowani zarówno jego tytułem, jak i treścią.
Po pierwsze: nie jest to blok rotacyjny. Administratorem jest PGM (mieszkania komunalne) i Wspólnota Mieszkaniowa (mieszkania prywatne). 1/3 ogółu mieszkań jest wykupiona na własność, a pozostali mają stałe zameldowanie. Może w odległej przeszłości był to blok rotacyjny, ale w obecnej chwili nie jest. Blok ten ma numer, a w dowodach nie mamy adresu zameldowania „blok rotacyjny”. Skoro pan redaktor już pisze na temat naszego bloku, niech napisze prawdę i wysłucha obie strony, a opisując „bezradność i żal” pani Krzysztofy K., nie obraża pozostałych lokatorów. Pani Krzysztofa K. od dawna żyje w konflikcie z wieloma współmieszkańcami, nie tylko od 5 lat.
Po drugie: „Blok to nie pensjonat dla grzecznych dziewczynek” (tytuł i treść artykułu) – czyli w domyśle (wielu tak pomyślało), że w bloku mieszka sam margines społeczny. Jeśli nie „grzeczne dziewczynki”, to jakie? Większość „dziewczynek” w bloku to panie między 50. a 80. rokiem życia, jest to krzywdzące dla osób, które całe życie uczciwie pracowały, a w nagrodę zostały zaliczone do tych złych. Nie można mierzyć wszystkich jedną miarą.
My, mieszkańcy tego bloku, długo pracowaliśmy i nadal pracujemy nad jego dobrym wizerunkiem (po dawnym rotacyjnym nie ma już śladu), a pan redaktor jednym artykułem przekreślił naszą ciężką pracę. Nie jest naszą winą, że pani Krzysztofa K. jest uciążliwą lokatorką. Po za tym nie ma kary bez winy. Sąd w tej kwestii nie miał wątpliwości, czego dowodem są wyroki sądowe, jakie ta pani otrzymała. Z artykułu wynika, że pani Krzysztofa K. przyszła do redakcji po pomoc i wsparcie finansowe, zasłaniając się niewiedzą w sprawie odwołań od wyroku.
Po trzecie: Zdecydowanie domagamy się przeprosin ze strony pana redaktora Jacka Szwica na łamach Życia Podkarpackiego w najbliższą środę, 22.04.2015 r., w miejscu tak samo wyeksponowanym jak obrażający nas artykuł z dnia 15.04.2015 r.
Mieszkańcy bloku przy ul. Grunwaldzka 44A
* tytuł od redakcji
Szanowni mieszkańcy bloku,
Niestety, nie mogę zadośćuczynić „zdecydowanym domaganiom się przeprosin”, gdyż w swoim tekście nikogo nie obraziłem. Określenie stanowiące tytuł artykułu: „To nie pensjonat dla grzecznych dziewczynek” ma, co najwyżej, charakter ironiczny, ale nikogo nie obraża. Wszak w bloku mieszkają różni ludzie, ze swoimi zaletami, ale również przywarami i właśnie tym drugim jest poświęcony tekst. O tym, że akurat w tym bloku ludzkie wady i słabości ujawniają się częściej, świadczą policyjne statystyki. Ponad 100 interwencji policji w ubiegłym roku to absolutny rekord w mieście. Wyjaśniam również, że bohaterka artykułu, pani Krzysztofa, nie przyszła do redakcji po pomoc ani wsparcie finansowe.
Jacek Szwic
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Oj tam, oj tam. Mieszkańcy opisanego bloku, komu wy ten kit chcecie wcisnąć. Wystarczy tylko umieć obserwować a dostrzeże się jak często pod waszym "blokiem nierotacyjnym" stoją szaroniebieskie pojazdy z tablicami rejestracyjnymi HPK.... Wystarczy popatrzeć na "młodzież" jaka się wytacza z klatki shodowej, ich język, stój i zachowanie. Przemyśl to zbyt małe miasto by ludzie nie orientowali się jakie to warstwy społeczne pomieszkują w tej lokalizacji.
>Administratorem jest PGM (mieszkania komunalne) i Wspólnota Mieszkaniowa (mieszkania prywatne).<Nie ma tak bo albo jest to blok komunalny i zarządza nim PGM albo jest to wspólnota i zarządza nim wspólnota (zarząd).>W ubiegłym roku policjanci interweniowali tam sto dziewięć razy, w drobniejszych sprawach kilka razy była tam też straż miejska.<Przecież to rekord świata - i co - też nieprawda, że menelstwo rządzi?
Rotak to już legenda w naszym mieście :D Też bym się wkurzał jak by mnie ktoś marginesem nazywał. Ale mieszkając w rotaku nikt inaczej mieszkańca nie nazwie :D
Oj tam, oj tam. Mieszkańcy opisanego bloku, komu wy ten kit chcecie wcisnąć. Wystarczy tylko umieć obserwować a dostrzeże się jak często pod waszym "blokiem nierotacyjnym" stoją szaroniebieskie pojazdy z tablicami rejestracyjnymi HPK.... Wystarczy popatrzeć na "młodzież" jaka się wytacza z klatki shodowej, ich język, stój i zachowanie. Przemyśl to zbyt małe miasto by ludzie nie orientowali się jakie to warstwy społeczne pomieszkują w tej lokalizacji.
>Administratorem jest PGM (mieszkania komunalne) i Wspólnota Mieszkaniowa (mieszkania prywatne).<Nie ma tak bo albo jest to blok komunalny i zarządza nim PGM albo jest to wspólnota i zarządza nim wspólnota (zarząd).>W ubiegłym roku policjanci interweniowali tam sto dziewięć razy, w drobniejszych sprawach kilka razy była tam też straż miejska.<Przecież to rekord świata - i co - też nieprawda, że menelstwo rządzi?
Rotak to już legenda w naszym mieście :D Też bym się wkurzał jak by mnie ktoś marginesem nazywał. Ale mieszkając w rotaku nikt inaczej mieszkańca nie nazwie :D