Po 7 miesiącach znów można korzystać z przejazdu kolejowego u zbiegu ulic Stawowej i Tarniowej. Przez ten czas mieszkańcy musieli korzystać z drogi polnej, a o powrót przejazdu toczono długie starania.
Istniejący w tym miejscu od dziesiątek lat przejazd kolejowy, oficjalnie został zlikwidowany w latach 80., ale w rzeczywistości istniał do wiosny br. Nigdy nie było tam żadnego wypadku. 2 kwietnia został on definitywnie zamknięty. Problem mieszkańców i działkowców opisaliśmy wtedy jako pierwsi.
PKP wydawało się nieustępliwe. Instytucja argumentowała, że mieszkańcy mają możliwość dojazdu innymi drogami, ale „inną kwestią jest jakość dróg lokalnych”. – Ważne jest, by za ich stan odpowiednio dbali właściciele i zarządcy tych dróg – podkreślała na naszych łamach Dorota Szalacha z zespołu prasowego PKP Polskie Linie Kolejowe S.A.
Kolej od początku stoi na stanowisku, że miasto powinno zapewnić dojazd ul. Przemysłową albo Ułańską. Problem w tym, że de facto istnieją one tylko na mapie. Ułańska jest zwykłą drogą polną, a Przemysłowa znajduje się w fatalnym stanie – nie jest to droga asfaltowa, ale utwardzona różnego typu materiałami: trylinką i tłuczniem.
Pojawiło się jednak światełko w tunelu. O umożliwienie przejazdu mieszkańcom[paywall] starały się władze miasta, a rozmowy z dyrektorem podkarpackiego oddziału PKP PLK Mieczysławem Borowcem prowadził wiceprezydent Bogusław Świeży. Interwencje podejmował też radny miejski Maciej Kamiński.
Efektem tych starań jest zawarte niedawno porozumienie. – Dzięki temu, problem dotyczący braku przejazdu kolejowego na ulicy Tarniowej znalazł swój szczęśliwy finał. Koszt jego budowy, który wynosi 40 tysięcy złotych, pokryły w całości Polskie Koleje Państwowe. Informacje o postępie prowadzonych rozmów i prac związanych z zapewnieniem mieszkańcom przejazdu, przekazywaliśmy na bieżąco osobie reprezentującej zainteresowanych – mówi Agata Czereba, rzecznik prasowy urzędu miejskiego .
Przejazd, który powstał u zbiegu ul. Tarniowej i Stawowej, jest przejazdem kolejowym kategorii „F”. Oznacza to, że korzystający z niego mieszkańcy musieli wyznaczyć ze swojego grona osobę odpowiedzialną za jego obsługę. Został nim wspomniany powyżej reprezentant grupy mieszkańców.
Utworzony przejazd ma być jednak rozwiązaniem tymczasowym. – Jeśli chodzi o drogę biegnącą wzdłuż torów, potocznie nazwaną ulicą Przemysłową, w całości stanowi ona własność Skarbu Państwa i jest w wieczystym użytkowaniu Polskich Kolei Państwowych. Wiceprezydent Bogusław Świeży zwrócił się do PKP PLK S.A. oraz do PKP S.A. z prośbą o umożliwienie korzystania z tego terenu po to, aby mieszkańcy i właściciele mieszczących się na ulicy Stawowej posesji, mieli zapewniony dojazd do swoich nieruchomości. Jak tylko otrzymamy zgodę, Zarząd Dróg Miejskich w Przemyślu natychmiast przystąpi do cząstkowego remontu, polegającego na uzupełnieniu ubytków i nierówności nawierzchni tej drogi – zapowiada A. Czereba.
Właściwy remont 300-metrowego odcinka ul. Przemysłowej jest sporym wyzwaniem i to nie tylko pod względem finansowym. – Znajduje się on na torfowisku i wszelkie prace na tym terenie są i skomplikowane, i kosztowne. Niemniej zobowiązaliśmy się, że do 31 grudnia 2022 roku mieszkańcy będą mogli cieszyć się nową, przejezdną drogą – dodaje rzecznik urzędu.Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze