Pełna wyrw i nierówności, można na niej stracić nerwy, a przy okazji uszkodzić zawieszenie. Nawierzchnia Mierosławskiego w Przemyślu jest utrapieniem przede wszystkim dla mieszkańców tej ulicy, ale też dla kierowców, którzy często przemierzają ją, próbując się dostać do Wincentego Pola. – Jak długo jeszcze mamy czekać na remont? – pytają ci pierwsi.
Od lat mówi się o potrzebie kompleksowego remontu nawierzchni Mierosławskiego. To ulica odchodząca od Wincentego Pola, którą dojechać można do Sybiraków, a potem Wilczańskiej. Niestety również od lat nie ma[paywall] zielonego światła, jeśli chodzi o generalny remont jej nawierzchni, a taki byłby potrzebny w zasadzie od zaraz. Droga przypomina tor przeszkód i trzeba się mocno natrudzić, by sprawnie ominąć wszystkie dziury.
– Z każdym rokiem są coraz większe, a kiedy popada, zbierają się w nich potężne kałuże i człowiek, który nie jeździ tędy na co dzień, nawet nie wie, w jak głęboką wyrwę wpadnie koło. Cierpi zawieszenie samochodu, bo slalom po takiej drodze to dla auta spore obciążenie. W końcu to nie jest długi odcinek. Czy nie można wreszcie zrobić tu porządnego remontu? – pyta mieszkaniec wspomnianej ulicy.
Dodaje też, że wcale nie jest ona mało uczęszczana. Każdego dnia przejeżdża tędy sporo kierowców, którzy odbierając swoje dzieci z pobliskiej szkoły i parkując przy równoległej Dąbrowskiego, na której jest dość wąsko, przez co trudno jest nawrócić, wybierają w drodze powrotnej właśnie przejazd Mierosławskiego, by dostać się do głównej drogi.
Jak się okazuje, mieszkańcy Mierosławskiego nie mogą liczyć na rychłe rozwiązanie swoich problemów. Na bieżąco realizowane są tu doraźne prace, jednak na remont z prawdziwego zdarzenia trzeba będzie poczekać.
Pewne jest więc, że w tym roku nie ma możliwości zrealizowania takiego remontu, jakiego mieszkańcy by oczekiwali. Wyrównywanie ubytków, które zagrażają bezpieczeństwu, podobnie jak do tej pory, będzie się odbywać na bieżąco. Być może na Mierosławskiego znajdą się pieniądze w przyszłorocznym budżecie, ale to na razie wielka niewiadoma.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Zapraszam na ul.E.Gierczak ponoc remontowana po ulewach,a dziury po 20 cm.Może trzeba zmniejszyc podatek od posesji bo płacę tak jak np przy Jagielońskiej nie majac niz w zamian nawet jednej lampy przy problemach z dzikami jakie wysepuja .
Jak na nasze standardy nie jest źle widziałem gorsze drogi.
Dobrze jest. Auta jeżdżą wolno i przepisowo.
Zapraszam na ul.E.Gierczak ponoc remontowana po ulewach,a dziury po 20 cm.Może trzeba zmniejszyc podatek od posesji bo płacę tak jak np przy Jagielońskiej nie majac niz w zamian nawet jednej lampy przy problemach z dzikami jakie wysepuja .
Jak na nasze standardy nie jest źle widziałem gorsze drogi.
Dobrze jest. Auta jeżdżą wolno i przepisowo.