Przed Sądem Rejonowym w Przemyślu po raz drugi toczy się proces w sprawie pożaru parowozowni, do którego doszło 29 grudnia 2015 roku. Pierwszy wyrok uchylił sąd okręgowy.
Spalony budynek miał charakterystyczny kształt półokręgu. Przed laty naprawiano w nim wagony i lokomotywy. Teren cały czas pozostawał własnością PKP, ale w ostatnim czasie w obiekcie działalność prowadziło kilkunastu prywatnych przedsiębiorców, którzy wynajmowali hale od kolei. Znajdowało się tam również jedno mieszkanie prywatne[paywall].
Pożar wybuchł 29 grudnia, ok. g. 21. Po drewnianej konstrukcji dachu ogień bardzo szybko rozprzestrzeniał się na cały obiekt. Dodatkowym utrudnieniem były znajdujące się w środku łatwopalne materiały: butle z gazem oraz pojemniki z chemikaliami i paliwem. Akcja gaśnicza trwała kilkanaście godzin, uczestniczyło w niej ponad 80 strażaków. Powierzchnia spalonego obiektu to niespełna 3700 metrów kwadratowych, a kubatura – niecałe 30 tys. metrów sześciennych. Straty wynoszące łącznie ponad 4,6 mln zł ponieśli: PKP, przedsiębiorcy oraz osoby prywatne, które zostawiły swoje samochody w warsztatach.
Śledztwo trwało półtora roku. Prokuratura ustaliła, że przyczyną pożaru był nieprawidłowy stan urządzeń grzewczo-kominowych w jednym z pomieszczeń. Miało dojść do zapalenia sadzy i jej wydobywania się przez nieszczelności w ciągu odprowadzającym spaliny z pieca olejowego.
Najemcy tego pomieszczenia, Józefowi H., prokuratura postawiła zarzut nieumyślnego spowodowania pożaru, który zagrażał „życiu lub zdrowiu wielu osób albo mieniu w wielkich rozmiarach”. Za ten czyn grozi kara pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat. – Sąd w pierwszej instancji uznał oskarżonego za winnego i skazał go na karę jednego roku pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem wykonania jej na okres dwóch lat. Została także orzeczona nawiązka i obowiązek naprawienia szkody – mówi Małgorzata Reizer, rzecznik Sądu Okręgowego w Przemyślu.
Józef H. złożył apelację, a sąd okręgowy uchylił powyższy wyrok w całości i przekazał do ponownego rozpoznania. Nowy proces jest aktualnie w toku. Zgodnie z literą prawa, mężczyzna nadal ma status oskarżonego.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
czy Lokale z niebieskimi drzewiamiw Przemyslu to?
Te ruiny nadają się do nakręcenia filmu wojennego jak po bombardowaniu