Dwa miesiące spędzi w tymczasowym areszcie Grzegorz C., 40-letni rzeszowianin. Ustalono, że brał udział w przygotowaniach do napadu na placówkę SKOK w Jarosławiu. W areszcie przebywa również Grzegorz Z., 36-latek zatrzymany dwa tygodnie po zdarzeniu. Postawiono mu zarzut rozboju z użyciem niebezpiecznego narzędzia.
Do napadu na placówkę bankową mieszczącą się w Jarosławiu przy ul. Poniatowskiego doszło 12 lutego bieżącego roku. Sprawca wszedł do niej około g. 15. Zażądał gotówki, grożąc kasjerce przedmiotem przypominającym broń. Zabrał ponad 17 tys. zł i uciekł. Szybka akcja policji z psem tropiącym[paywall] nie przyniosła skutku. W wyniku działalności operacyjnej wytypowano podejrzewanych i dwa tygodnie po napadzie antyterroryści z Rzeszowa zatrzymali 36-letnigo Grzegorza Z. Razem z nim zatrzymano 40-letniego mężczyznę, ale po sprawdzeniu został zwolniony. Według policyjnych ustaleń zatrzymany sprawca nie działał pojedynczo. Detektywi ustalali, kto mu pomagał i w ubiegłym tygodniu zgromadzili informacje pozwalające ująć podejrzanego. Zatrzymano go we wtorek, 5 kwietnia, w placówce handlowej na terenie Rzeszowa. Jak informuje Barbara Hopko-Grzebyk, szefowa jarosławskiej prokuratury rejonowej, mężczyzna odpowie za udział w przygotowaniu do napadu na placówkę bankową. Podejrzany przyznał się częściowo do winy. Decyzją sądu zastosowano wobec niego dwumiesięczny areszt tymczasowy. Zatrzymany wcześniej 36-letni Grzegorz Z. przebywa w trzymiesięcznym areszcie tymczasowym. Odpowie za rozbój z użyciem niebezpiecznego narzędzia. Podejrzanym grożą co najmniej trzy lata więzienia.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze