24 młode osoby z Polski, Ukrainy, Rumuni i Meksyku, w wieku od 7 do 16 lat, wzięły udział w 2. przemyskiej edycji „Brave Kids”. Dzieciaki zaprezentowały drzemiącą w nich radość oraz wewnętrzną siłę, a organizatorzy już zapowiedzieli kolejną odsłonę projektu.
„Brave Kids” to przemyślane działania o charakterze edukacyjno-artystycznym. Istotą projektu jest spotkanie dziecięcych grup artystycznych z różnych części świata – wspólne tworzenie oraz umożliwienie uczestnikom zaprzyjaźnienia się. To „oddanie głosu dzieciom”, z których wiele żyje na co dzień w trudnych warunkach, boryka się z problemami takimi jak ubóstwo czy osierocenie.
Pojawienie się w jednym miejscu, na tej samej scenie dzieciaków z odległych stron świata powoduje, że niektórzy, niesłusznie, postrzegają „Brave Kids” jako festiwal wielokulturowości.
– To nie festiwal, lecz projekt społeczny[paywall] – podkreślają osoby zaangażowane w organizację przedsięwzięcia. Nie chodzi w nim o to, aby kogokolwiek poraziło na widok osoby z innego kraju, o orientalny strój, taniec czy kuchnię. Chodzi przede wszystkim o proces, o przemianę, jaką mają przejść dzieci, osoby z nimi pracujące, rodziny goszczące.
– Do takiej przemiany rzeczywiście dochodzi. Jeśli mówimy o relacjach wielokulturowych, wiadomo, że to, co jest na samym szczycie góry lodowej, to są powierzchowne elementy obcej kultury, rzeczy, które dostrzegamy na pierwszy rzut oka, na przykład strój. My w tym projekcie zanurzamy się dużo głębiej. Jego uczestnicy stają twarzą w twarz z drugim człowiekiem i poznają go. Dzieciaki mieszkają u rodzin – jest dzielenie się przestrzenią, dochodzi do różnych interakcji, pokazują swoją osobowość, kulturę osobistą. I tu nie ma jednakowych reakcji. Ktoś może być nastawiony bardziej kolektywnie, inny indywidualistycznie, może dochodzić do rozmaitych tarć. W grę wchodzi wiele godzin bycia razem, nie tylko wyjście na jakąś fiestę. Takie jest przesłanie projektu – pokazywać, że jako jednostki tworzymy wartości, znaczenia, a nie jesteśmy tylko przekaźnikiem, wyznacznikiem danej kultury. Wielokulturowość pomaga nam pokazać, że ludzie się różnią, z drugiej strony unaocznić, iż są podobni. Płaczemy w takich samych momentach, śmiejemy się... – przybliża ideę projektu Magdalena Pardel-Trefler z Fundacji Wymiany Kulturowej toTU toTAM.
Dzieciaki miały dość czasu (gościły w Przemyślu dwa tygodnie, od 17 czerwca do 2 lipca) oraz mnóstwo okazji, by nauczyć się siebie oraz edukować się wzajemnie. Program tegorocznej edycji „Brave Kids” był niezwykle bogaty. Grupy prezentowały się m.in. w Domu Ukraińskim, w Strzeżonym Ośrodku dla Cudzoziemców przy ul. Mickiewicza – wizyta nawiązywała do problemu migracji w Europie. „Odważne Dzieci” uczestniczyły w Święcie Fajki – Międzynarodowa Parada Brave Kids, a pokazy taneczne oraz występy muzyczne oczarowały mieszkańców miasta. Podobnie, podczas spektaklu finałowego, w piątek, 30 czerwca, młodzi artyści podbili serca przemyskiej publiczności. Z elementów poszczególnych kultur dzieci zbudowały jedną, spójną całość, co spotkało się z uznaniem widzów. Kolejnym pozytywnym doświadczeniem był piknik integracyjny rodzin goszczących, wolontariuszy, dzieci BK i koordynatorów w Wiosce Fantasy w Kuńkowcach. Ponadto uczestnicy projektu wzięli udział w licznych warsztatach.
– To, co odróżnia obecną edycję od poprzedniej, to fakt, że wykorzystaliśmy płaszczyznę „Brave Kids” do tego, aby organizacje działające na miejscu oraz przybyłe na BK, to jest Katarsis, Związek Ukraińców Oddział w Przemyślu, Caritas Przemyśl, Teatr S.A.N., Kreatywna Pozytywka, Initiativa Cetatenilor Seniori z Rumunii, Novy Kadr z Ukrainy, Hope4Street z Warszawy, Casa Hogar Nueva Vida z Meksyku, poznały się lepiej i zacieśniły współpracę – podkreślają osoby zaangażowane w projekt.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Aeto nie byli uchodżcy?