Schorowany mężczyzna leżał głodny w nieogrzanym domu. Trafił pod opiekę lekarzy.
Dzielnicowi z posterunku policji w Baligrodzie pojechali do jednego z domów w miejscowości Nowosiółki. Zastali w nim starszego mężczyznę leżącego na łóżku. Mieszka z dwoma synami, jednak policjantom nie udało się nawiązać z nimi kontaktu.
– Dom, w którym przebywał 67-latek był nieogrzany, gdyż mężczyzna nie był w stanie poruszać się o własnych siłach. Przyznał też, że cały dzień nic nie jadł i nie pił. Wycieńczonemu mężczyźnie dzielnicowi zorganizowali pomoc. 67-latek zgodził się, by zabrać go do szpitala, gdzie udzielono mu pomocy medycznej – relacjonuje Komenda Powiatowa Policji w Lesku.Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.a pracownicy tamtego GOPS lub MOPS siedzą w ciepełku za swoimi biurkami ,przewracając i produkując zbędną makulaturę zamiast skutecznie pomagać takim osobom - ot patologia urzędnicza
a pracownicy GOPS lub MOPS odpowiadający za pomoc na swoim terenie w takich przypadkach , siedzą sobie w ciepełku za biurkami i produkują zbędną makulaturę /i byle do fajrantu/ ,zamiast zająć się tym do czego faktycznie te instytucje zostały powołane - PATOLOGIA urzędnicza w pełnej krasie!
a pracownicy tamtego GOPS lub MOPS siedzą w ciepełku za swoimi biurkami ,przewracając i produkując zbędną makulaturę zamiast skutecznie pomagać takim osobom - ot patologia urzędnicza
a pracownicy GOPS lub MOPS odpowiadający za pomoc na swoim terenie w takich przypadkach , siedzą sobie w ciepełku za biurkami i produkują zbędną makulaturę /i byle do fajrantu/ ,zamiast zająć się tym do czego faktycznie te instytucje zostały powołane - PATOLOGIA urzędnicza w pełnej krasie!