Ta sprawa wstrząsnęła Pruchnikiem w połowie czerwca ub.r. 38-letnia wówczas Ewelina M. podczas jednej z wielu domowych awantur śmiertelnie ugodziła nożem swojego partnera, 45-letniego wówczas Jana D. 22 stycznia br. została za ten czyn skazana.
Pogotowie ratunkowe do 45-latka wezwała sama Ewelina M. W chwili przyjazdu karetki mężczyzna już nie żył. Kobieta została zatrzymana, podobnie jak znajdujący się w domu 19-letni mężczyzna. Ewelina M. była pod wpływem alkoholu. 19-latek – po przesłuchaniu w charakterze świadka – został zwolniony.
Sprawą zajęła się Prokuratura Rejonowa w Jarosławiu. Przedstawiła Ewelinie M. zarzut spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu skutkującego śmiercią (artykuł 156. paragraf 3. Kodeksu karnego). 38-latce groziło co najmniej 5 lat więzienia albo dożywocie.
Sekcja zwłok wykazała, że Jan D. na skutek ciosu nożem doznał m.in. uszkodzenia lewego płuca i naczyń płucnych, co doprowadziło do krwotoku wewnętrznego, w wyniku czego mężczyzna się wykrwawił. Według informacji prokuratury w rodzinie nadużywany był alkohol. Jan D. i Ewelina M. mają pięcioro dzieci, które jednak zostały im w przeszłości odebrane i przebywają w domu dziecka.
Proces w tej sprawie rozpoczął się 4 grudnia 2024 r. przed Sądem Okręgowym w Przemyślu. Ewelina M. odmówiła składania wyjaśnień, ale przyznała się do zarzucanego jej czynu i wyraziła skruchę. Z odczytanych zeznań, jakie 38-latka składała przed policją i prokuratorem, wynikało, że feralnego dnia wraz ze swoim partnerem i znajomym wspólnie spożywali alkohol. Znajomy, który w pewnym momencie wyszedł z domu, wrócił i alkoholowa libacja trwała w najlepsze. Ewelina M. poszła do kuchni i zaczęła kroić pomidory, które miały być „zagrychą” do alkoholu. W zeznaniach stwierdziła, że podczas krojenia warzyw Jan D. zaczął robić jej awanturę i sugerować, że ich wspólny znajomy od kieliszka nie jest osobą mile widzianą w jego domu, gdyż m.in. „rozpija Ewelinę M.”[paywall]
Opowiadała, że 45-latek szedł w jej kierunku szybkim krokiem. Wyglądało to tak, jakby chciał złapać Ewelinę M. za włosy dwoma rękami. Trzymała nóż, którym kroił pomidory. Jak zobaczyła idącego w jej stronę Jana D., podniosła nóż prawą ręką, chcąc go przestraszyć.
– zeznała.
22 stycznia br. zapadł wyrok w tej sprawie. 38-letnia Ewelina M. została skazana na karę 6 lat pozbawienia wolności z zaliczeniem okresu tymczasowego aresztowania. – Została skazana za spowodowanie ciężkiego uszczerbku na zdrowiu skutkującego zgonem, po ugodzeniu nożem w okolicę klatki piersiowej swojego partnera, czyli o przestępstwo zakwalifikowane z artykułu 156 paragraf 3 Kodeksu karnego w związku z artykułem 156 paragraf 1 punkt 2. tegoż kodeksu. Sąd zastosował ponadto wobec Eweliny M. środek zabezpieczający w postaci obowiązku poddania się terapii uzależnień – powiedziała rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Przemyślu prokurator Marta Pętkowska.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze