W ciągu ostatnich dni funkcjonariusze Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej ujawnili aż 14 nieprawdziwych odcisków stempli kontroli granicznej. Wszystkie znajdowały się w paszportach obywateli Ukrainy.
Do pierwszego zdarzenia doszło 24 grudnia, kiedy to na przejściu granicznym w Korczowej, 61-latka okazała dokument z 4 fałszywymi odbitkami. W tym przypadku kobieta przyznała się do wykorzystania falsyfikatów i dobrowolnie poddała karze 4 miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na rok.
Zaledwie dwa dni później w Medyce ujawniono 6 nieprawdziwych stempli w paszporcie 36-latki. Mundurowi prowadzą w tej sprawie dalsze czynności, a jej finał odbędzie w sądzie.
W środę, 27 grudnia na tym samym przejściu, uwagę mundurowych zwróciły węgierskie stemple w paszporcie 44-latka. Analiza potwierdziła, że funkcjonariusze mają do czynienia z falsyfikatami, które miały pomóc cudzoziemcowi w zalegalizowaniu jego pobytu na terenie Niemiec.
Z kolei w piątek, 29 grudnia, również w Medyce, 33-letnia obywatelka Ukrainy okazała paszport z nieprawdziwymi odbitkami polskiej kontroli granicznej. Dobrowolnie poddała karze 6 miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na 2 lata.
em.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze