Reklama

Fatalna pomyłka. Funkcjonariusze SG wtargnęli do domu niewinnego człowieka

03/02/2018 19:30

W ubiegłym tygodniu podczas akcji funkcjonariuszy Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej doszło do fatalnej pomyłki, w wyniku której ucierpiał niewinny mężczyzna mieszkający z trójką dzieci.

– W ubiegłym tygodniu, w związku z działalnością grupy przestępczej[paywall], nasi funkcjonariusze weszli do mieszkania, w którym, według uzyskanych wcześniej informacji, miał się znajdować poszukiwany przestępca. Mężczyzna miał zostać zatrzymany – mówi chor. Piotr Zakielarz z Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej. –

Mieliśmy informację, że jest niebezpieczny i byliśmy przygotowani na różne sytuacje. Z przodu byli funkcjonariusze po cywilnemu, którzy zapukali do drzwi i przedstawili się, a za nimi w odwodzie uzbrojeni funkcjonariusze z wydziału zabezpieczenia działań BiOSG, do których należy obezwładnienie osoby, co jest standardową procedurą. Nie było to typowe wejście siłowe z wyważeniem drzwi, gdyż mężczyzna otworzył je dobrowolnie i dopiero wtedy został obezwładniony. Mieliśmy informację, że mieszka sam i kiedy funkcjonariusze zorientowali się, że w mieszkaniu jest trójka dzieci (kilkuletnia dziewczynka i dwóch nastoletnich chłopców), przerwali swoje działania i wycofali się. Wtedy okazało się, że został zatrzymany ktoś inny. Pomyłka wynikła stąd, że w ostatnim czasie właściciel kamienicy zmienił mieszkańcom lokale i ich numerację, a ten, którego mieliśmy zatrzymać, mieszka na innym piętrze – wyjaśnia chor. P. Zakielarz. Jak informuje RMF FM, pokrzywdzony mężczyzna ma uszkodzony bark i posiniaczone plecy.

SG przeprasza

W specjalnym komunikacie Komenda Główna Straży Granicznej podała, że „w związku z interwencją funkcjonariuszy SG w jednej z kamienic w Jarosławiu, na polecenie Wiceministra SWiA Jarosława Zielińskiego, Komendant Główny Straży Granicznej gen. bryg. SG Tomasz Praga skierował do Bieszczadzkiego Oddziału SG funkcjonariuszy z Biura Kontroli KGSG. Zespół ma wyjaśnić sytuację i zaproponować rozwiązania, które pomogą ograniczyć tego typu zdarzenia. Straż Graniczna przeprasza za zaistniałą sytuację i deklaruje pomoc psychologiczną rodzinie".


JS
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    baron - niezalogowany 2018-02-03 20:01:46

    Ze względów nepotycznych i kumoterskich nie mogło być inaczej.  Przykład: Przejście  w Korczowej rok 2010 podjeżdża amerykanin pyta się po angielsku funkcjusza a ten ucieka, podobnie jak przełożeni. Dopiero funkcjusz z UC odpowiedział i pokierował amerykańca.  Podobno test językowy jest jednym z warunków przyjęcia do służby.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    art - niezalogowany 2018-02-03 20:18:39

    Kazdemu  może się zdarzyć pomyłka ,powiedzial jez schodzac ze szczotki drucianej.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    franio - niezalogowany 2018-02-03 21:11:07

    dostanie bukiet kwiatow na przeprosiny i niech sie goni tak bylo kilka lat temu jak pomylili mieszkania wyjebali drzwi i granatami hukowo blyskowymi obezwladnili rodzine z malymi dziecmi co w konsekwencji skutkowalo zanikiem sluchu i co przeprosiny kwiaty i na tym sie skonczylo to jest POlska niestety

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości