Reklama

Fundusze seniorki uratowała czujność taksówkarza

11/03/2024 11:21

Dzięki czujności i uczciwości 39-letniego taksówkarza, seniorka, która padła ofiarą oszustwa, odzyskała 140 tys. zł.

Do zdarzenia doszło w środę, 6 marca. 39-letni mieszkaniec Rzeszowa – z zawodu taksówkarz otrzymał zlecenie, by za 2 tys. zł., z prywatnego domu, odebrać „dokumenty firmowe” i zawieźć je do bliżej nieokreślonego miejsca na Słowacji. Pojechał pod podany adres, gdzie starsza mieszkanka powiatu rzeszowskiego przekazała mu skrzętnie oklejone taśmą pudełko po butach oraz kopertę, w której znajdowała się zapłata za kurs.

Podczas odbioru przesyłki taksówkarz nie rozmawiał z kobietą, a wszystko trwało bardzo krótko. Mężczyzna wsiadł do auta i odjechał. Przez cały ten czas był też telefonicznym kontakcie ze zleceniodawcą, który dopytywał, czy wszystko poszło „gładko” i czy jest już w trasie. Kierowca nabrał jednak podejrzeń do zleconego kursu i zdecydował się skontaktować z dyżurnym rzeszowskiej komendy – jego znajomym. Ten od razu poinformował kolegę, że ma do czynienia z oszustwem. Kazał mu zawrócić i przyjechać na komendę. Tam czekali już na niego powiadomieni o wszystkim funkcjonariusze z wydziału do walki z przestępczością gospodarczą. Po otworzeniu pudełka znaleźli w nim 140 tys. zł. Po ustaleniu miejsca ich odbioru pojechali pod wskazany adres.

Reklama

Starsza kobieta nie chciała jednak uwierzyć, że są prawdziwymi policjantami mimo, że okazywali legitymacje służbowe. Poinformowała, że niedługo wcześniej zadzwoniła do niej kobieta podająca się za funkcjonariusza komendy wojewódzkiej i przekazała jej informację, że córka z zięciem mieli wypadek. Jej zięć miał śmiertelnie potrącić kobietę i potrzebne były środki na wykupienie go z aresztu.

Kobieta uwierzyła policjantom dopiero wtedy, gdy funkcjonariusze telefonicznie poprosili jej córkę, aby wraz z zięciem przyjechała do domu. Potwierdzili, że nie brali oni udziału w żadnym wypadku, a cała legenda przedstawiona telefonicznie seniorce służyła przestępcom do wyłudzenia od niej oszczędności. Po przesłuchaniu kobiety, mundurowi zwrócili jej pieniądze. Ustalili, że wielokrotnie słyszała o oszustwach na szkodę osób starszych i wiedziała jakimi metodami się posługują. W rozmowie telefonicznej została jednak tak zmanipulowana, że uwierzyła we wszystko co jej powiedzieli.

Reklama

em.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama