– Przez błąd geodetów czekają nas koszty przesuwania ogrodzeń naszych działek – mówi Józef Kołodziej. Gdyby pomyłka nie została wykryta teraz, w przyszłości kłopoty mogłyby być dużo większe – okazałoby się, że sąsiedzi stawiają budynki na nie swoich terenach.
Osiedle domów jednorodzinnych przy ul. Dębickiego jest bardzo młode. Granice działek budowlanych zostały wytyczone w 2010 r. Wcześniej były tu ogródki działkowe. W kwietniu 2015 r. pan Józef zakończył budowę i zgodnie z przepisami wezwał geodetę do sporządzenia inwentaryzacji zabudowy na działce, aby udokumentować właściwe położenie budynków. – Przyszedł geodeta uprawniony z przyrządami, poustawiał i nic mu nie pasowało. Żaden kamień graniczny nie zgadzał się ze współrzędnymi[paywall]. Dopiero, gdy zaczął odmierzać od kamienia matecznego, ustalił właściwe wielkości – opowiada.
Według projektu pan Józef wybudował budynek gospodarczy równo z granicą swojej działki. Podczas pomiarów okazało się, że granica przebiega ponad metr dalej. – Wolałbym mieć tę powierzchnię z przodu podwórza, a nie za budynkiem. Podobną sytuację ma sąsiad, który również mógł zacząć budowę bliżej faktycznej granicy i mieć większe podwórze – mówi J. Kołodziej.
– Teraz czekają nas koszty związane z przestawianiem ogrodzeń. Kto będzie za to płacił? – nie ukrywa zdenerwowania. – Jeżeli na tych działkach wystąpiły błędy, nie wiadomo, czy jeżeli ktoś teraz kupi następne, nie będzie miał problemu – dodaje.
Mimo że po inwentaryzacji przesunęły się granice działek, ich właściciele nie zapłacą większego podatku. – Dopiero teraz mamy właściwą powierzchnię – zauważa pan Józef. – Gdyby podczas inwentaryzacji geodeta nie wykonał pomiarów i opierał się tylko na mapie, wszyscy mielibyśmy za małe działki – dodaje.
– Dobrze, że udało się wykryć różnice teraz, a nie za kilka lat, gdy następne tereny byłyby już zabudowane. Wtedy problem byłby o wiele większy. Okazałoby się, że sąsiad postawił budynek na mojej działce. I co wtedy powinniśmy robić? – pyta retorycznie J. Kołodziej. W podobnej sytuacji mogli się znaleźć inni mieszkańcy.
Błędnie zostały także wyznaczone granice przebiegające wzdłuż drogi. – Moje ogrodzenie powinno stać około 30 centymetrów bliżej drogi. Te błędy popełnili geodeci z uprawnieniami – mówi J. Kołodziej.
Pan Józef opowiada, że w grudniu ktoś przyszedł i nikomu nic nie mówiąc, poprzestawiał słupy graniczne we właściwe miejsca. – Zrobili partyzantkę. Nie wiem kto, bo ja nic nie widziałem. Odbyło się to pod nieobecność mieszkańców – relacjonuje.
Geodeci, którzy źle poprowadzili granice, to jedna z firm geodezyjnych z Lubaczowa. – Wezwałem wykonawcę robót do zweryfikowania i ustosunkowania się. Trwało to pół roku. Niedawno odbyła się weryfikacja, firma potwierdziła błąd i przestawiła słupki graniczne we właściwe miejsca, nie informując stron. W tej sytuacji zobligowałem wykonawcę do tego, żeby zgodnie z przepisami powiadomił strony, że takie czynności miały miejsce – mówi geodeta powiatowy Jacek Kopeć.
Jak zapewnia, nie ma potrzeby dokonywania zmian na mapach, ponieważ wyznaczone obecnie granice są zgodne z dokumentami. Nie wiadomo jednak, czy słupki graniczne na pozostałych – niezabudowanych jeszcze działkach – są ustawione prawidłowo. – Zobowiązałem wykonawcę, aby wyrywkowo przeprowadził weryfikację całego osiedla, żeby nie okazało się, że kolejne działki mają złe umiejscowienie punktów granicznych – mówi J. Kopeć.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy."Budynek gospodarczy powinien stanowić granicę działki Józefa Kołodzieja. W rzeczywistości jego teren kończy się ponad metr dalej. " Czy budynek / a raczej jego ściana / może stać na granicy działki? . Może nie mam racji , ale to chyba jest niezgodne z Prawem Budowlanym
Może sąsiad w nocy przesunął mu palik o metr w drugą stronę, teraz nie dojdziesz prawdy!
fachowcy z "Bożej łaski"za co biorą pieniądze?
"Budynek gospodarczy powinien stanowić granicę działki Józefa Kołodzieja. W rzeczywistości jego teren kończy się ponad metr dalej. " Czy budynek / a raczej jego ściana / może stać na granicy działki? . Może nie mam racji , ale to chyba jest niezgodne z Prawem Budowlanym
Masz rację że, nie masz racji
Może sąsiad w nocy przesunął mu palik o metr w drugą stronę, teraz nie dojdziesz prawdy!