– Zima w tym roku jest wyjątkowo śnieżna i uciążliwa. W jej efekcie pojawia się kłopot w postaci zwisających sopli lodu.
Czasami są to sople pokaźnych rozmiarów, jak na przykład przy ulicy Warneńczyka czy Grunwaldzkiej 48, gdzie mieszkam. Sama boję się tego ruszyć, więc myślałam, że problem rozwiążą pracownicy przysłani przez spółdzielnię, ale okazuje się, że usunięto sople tylko od strony wejścia do klatek, a z drugiej już nie. Według mnie to mimo wszystko trochę niebezpieczne, bo pod balkony może wejść jakieś dziecko albo pies – komentuje Czytelniczka.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze