Reklama

Gry bez prądu, aż iskrzy. W Jarosławiu to mała tradycja

23/04/2022 07:15

Centrum Edukacji Kulturalnej, mieszczące się w piwnicach jarosławskiego ratusza, otworzyło swoje drzwi dla fanów gier planszowych. Sobotnie popołudnia pod hasłem „gier bez prądu” to już w Jarosławiu mała tradycja. Kolejne spotkanie dla fanów planszówek odbędzie się 23 kwietnia.

Sekcja Gier Wszelakich, funkcjonująca przy Jarosławskim Ośrodku Kultury i Sztuki, to wyjątkowa przestrzeń dla osób przepadających za taką formą rozrywki, a nie zawsze mających okazję do jej kultywowania.

Gry „bez prądu” to specyficzne hobby, wymagające towarzystwa i[paywall] zaplecza – w CEK jest około 50 tytułów planszówek! Jak mówi pani Anna Duliban, jedna z koordynatorek sekcji, największym zainteresowaniem cieszą się tytuły, takie jak: „Osadnicy z Catanu”, „7 cudów świata”, „Dixit”, „Sabotażysta” oraz gry dla najmłodszych, bo przedział wiekowy na spotkaniach nie istnieje.

– Inicjatywa powstała z myślą o graczach w każdym wieku i odwiedzają nas osoby mieszczące się w przedziale wiewkowym  od 3 do 70 roku życia. Przychodzą zarówno pojedynczy entuzjaści, grupy przyjaciół, jak i rodziny z dziećmi– dodaje.

Poza zabawą z grami klasykami w piwnicach ratusza można także odbyć wyjątkową podróż w czasie i przenieść do XVII-wiecznego Jarosławia, grając w  autorską grę „Przygoda na Jarosławskim Jarmarku”. 

Spotkania Sekcji Gier Wszelakich to fantastyczna inicjatywa, bo poza wymiarem czysto rozrywkowym, pozytywnie wpływa na socjalizację i nawiązywanie nowych kontaktów w kręgu pasjonatów planszówek. Poza tym, jak sami mówią: „Kiedy gra się nawet któryś raz w jedną grę, ale mając nowych przeciwników, to ma się wrażenie, że przechodzi się przez zupełnie nową przygodę”.

 
MP
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości