Obiekt główny kompleksu przy ul. Mickiewicza 30 w Przemyślu, czyli hala sportowa Przemyskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji, zostanie za kilka dni zupełnie wyłączona z użytkowania. Wykonawca prac termomodernizacyjnych rusza z diametralną zmianą wyglądu tego obiektu.
– Hala zostanie wyłączona z użytkowania mniej więcej do połowy lutego. Wszystkie sportowe drużyny, które z niej korzystają, zostały oddelegowane do dwóch szkół, czyli do hal sportowych w I Liceum Ogólnokształcącym i Szkole Podstawowej numer 14. Jestem już po rozmowach z dyrektorami tych placówek
– powiedziała dyrektor POSiR Greta Ostrowska.
Jakie prace są w planach? Termomodernizacja całego budynku hali (do tej pory ten proces został wykonany przede wszystkim od strony ulicy Mickiewicza), wymiana oświetlenia, wymiana okien (jak powiedziała G. Ostrowska, będzie jedno przęsło okien mniej), wyburzony zostanie cały pasaż, gdzie były do tej pory szatnie. W jego miejsce powstanie zupełnie nowy, prowadzący do wyjścia głównego od strony ul. Mickiewicza. Oby doszło także do wyremontowania starego parkingu wokół, bo suma dziur jest wprost proporcjonalna do najlepszego szwajcarskiego sera[paywall].
Bardzo ważnym elementem remontu powinny być prace przy parkiecie. Ten, który jest obecnie, stwarza spore niebezpieczeństwo dla… sportowców. Zwłaszcza tych, którzy uprawiają futsal. To dyscyplina, w której najczęściej zagrywa się tzw. wślizgami. Na parkiecie hali POSiR to niezwykle ryzykowne „przedsięwzięcie”. To przez klej, który pozostawiają na nim piłki do handballu, wyłączony z gry na wiele tygodni został zawodnik Texom Eurobusu Przemyśl Rafael Cadini. Poważny uraz stopy sprawił, że niezwykle doświadczony, bardzo potrzebny drużynie zawodnik, nie przez rywala, a przez parkiet, wciąż nie może grać. Powróci najprawdopodobniej dopiero na II rundę zmagań w FOGO Futsal Ekstraklasie.
– Rozmowy w tej sprawie prowadzi pan prezydent, między innymi w Ministerstwie Sportu. Wiem, że podłodze przydałby się generalny remont, ale tego nie ma w planie. Będziemy się starać jak najlepiej ją odnowić. Będzie wymyta i nawoskowana. Kupiliśmy specjalną paletę kosmetyków, które mają pomóc. Problem z klejami z piłek do piłki ręcznej występuje w większości hal w Polsce. Nasza nie jest wyjątkiem
Reklama
– stwierdziła G. Ostrowska.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze