Reklama

Henryk Jaskuła nagrodzony. Finał 44. konkursu-plebiscytu

08/06/2019 11:00

Udało się nam ostatecznie zakończyć konkurs-plebiscyt za 2018 rok. 29 maja br. Lidia Morawska, córka kapitana Henryka Jaskuły odebrała w imieniu ojca wyróżnienie za tytuł Sportowca 100-lecia.

Solo non stop

Największym sportowym osiągnięciem kapitana Henryka Jaskuły było samotne opłynięcie globu bez zawijania do portu. Dokonał tego na jachcie „Dar Przemyśla”. 12 czerwca 1979 r. wypłynął z portu w Gdyni w samotną podróż. Wprawdzie miał doświadczenie żeglarskie, bowiem wcześniej zdobył wszystkie stopnie żeglarskie, łącznie ze stopniem kapitana żeglugi wielkiej, miał zaliczonych kilka załogowych wypraw żeglarskich, łącznie z opłynięciem Przylądka Horn w podróży do Buenos Aires, ale próba, jakiej się podjął była trzecią w historii żeglarstwa a pierwszą, którą dokonał Polak. Wybrał trasę z zachodu na wschód. Zaliczył oceany: Atlantycki, Indyjski, Spokojny. 13 stycznia 1980 r. pokonał szalone wody wokół Przylądka Horn i skierował się na północ, by 13 lutego 1980 r. znaleźć się na Atlantyku, gdzie przecinały się linie rejsu. Później było już „z górki”. Polska i port w Gdyni były coraz bliżej. Po 344 dniach samotnego żeglowania, co było rekordem świata, licznych niespodziankach i zagrożeniach podczas rejsu, 20 maja 1980 r. tłumy wielbicieli żeglarstwa witały go w porcie w Gdyni. On powitał ich słowami: „Witam Cię, Polsko kochana, twój syn powrócił”.

Cztery dni później niemniejsze tłumy powitały H. Jaskułę w rodzinnym Przemyślu, gdzie spotkał się ze społeczeństwem w hali sportowej. Za rejsowy wyczyn solo non stop  otrzymał najwyższe sportowe wyróżnienie w Polsce – złoty medal „ Za wybitne osiągnięcia sportowe”. Po latach kolejny splendor spłynął z centrali. 18 lutego 2013 r. otrzymał tytuł Super Kolosa – wyróżnienie, którym kapituła środowiska żeglarskiego obdarowuje tylko nielicznych – tych najwybitniejszych w tym sporcie.

Reklama


Słodkie niespodzianki przygotowały dla naszego laureata cukiernia „Szanter” (u góry) oraz cukiernia „Kruk” (u dołu).

Odrobione zaległości

11 lutego br., podczas oficjalnego zakończenia 44. konkursu-plebiscytu kapitana Henryka Jaskułę miały spotkać jeszcze jedne honory. Miał mu zostać wręczony dyplom i tytuł „Sportowca 100-lecia niepodległości”. Mieli tego dokonać marszałek województwa podkarpackiego, prezydent Przemyśla i kapituła plebiscytu. Kapitan (95 lat) nie mógł jednak uczestniczyć w tamtych uroczystościach i prosił, aby dokonać przekazania tych świadectw na ręce jego córki, pani Lidii Morawskiej.

Reklama

Profesor Morawska od wielu lat mieszka w dalekiej Australii. Córka słynnego żeglarza jest wielką postacią świata nauki. Profesorem na Wydziale Nauki i Inżynierii Queensland University of Technology w Brisbane, dyrektorem Międzynarodowego Laboratorium Jakości Powietrza i Zdrowia, a także współdyrektorem Centrum Nauki i Zarządzania Jakością Powietrza w Australii i Chinach. Jest także autorką przeszło ośmiuset artykułów w czasopismach, rozdziałów książek i recenzowanych artykułów konferencyjnych, ponadto udziela się czynnie w pracach wielu organizacji krajowych i międzynarodowych, jako doradca Światowej Organizacji Zdrowia.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    :) - niezalogowany 2019-06-08 14:25:46

    Brawo! Brawo! Brawo!Panie Kapitanie. Przemyśl dziękuje !

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    erty - niezalogowany 2019-06-13 22:27:16

    A coż on takiego zrobił

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    :) - niezalogowany 2019-06-19 14:05:00

    Rozsławił to Miasto. I mieszka w Nim do dziś.A skoro - Twoim zdaniem - nic takiego nie zrobił, to spróbuj powtórzyć Ty jego wyczyn. Chętnie popatrzę...

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama