Podczas gdy inne gminy, zmagając się z problemami demograficznymi, podejmują decyzje o likwidacji małych placówek szkolnych, gmina Przemyśl idzie pod prąd. Chce wybudować na swoim terenie kompleks szkolno-sportowy z przeznaczeniem dla 230 uczniów. Jak zapewniają lokalne władze, to decyzja przemyślana, dzięki której uda się zastąpić dwa wysłużone obiekty szkolne w Ostrowie i Łętowni jednym – nowoczesnym, na miarę XXI wieku.
Zanim samorząd gminy Przemyśl przystąpi do inwestycji, musi znaleźć wykonawcę projektu budowlanego, projektów technicznych i innych opracowań niezbędnych do jej rozpoczęcia. Na dokumentację przeznaczył kwotę 364 tys. 900 zł.

– Nie mamy jeszcze pozwolenia na budowę i samego projektu, ale mamy już kupioną za pomad 500 tysięcy złotych działkę, wydane warunki zabudowy dla planowanego przedsięwzięcia i konkretny zamysł tego, co chcemy budować. Ma być to pełnowymiarowa hala sportowa na około 200 miejsc siedzących oraz szkoła z przeznaczeniem dla około 230 uczniów, a w sumie to dwa budynki szkolne – mniejszy i większy – przedstawia plany wójt gminy Przemyśl Marek Wasiewicz.
Reklama
Kompleks szkolno-sportowy ma mieć bardzo dogodną lokalizację – na pograniczu Ostrowa i Kuńkowiec, przy drodze wojewódzkiej w stronę na Domaradz.
– Po stronie północnej gminy, a więc w obwodzie szkolnym obejmującym Ostrów, Kuńkowce, Łętownię, Bełwin i Wapowce, nie mamy tak naprawdę szkoły z prawdziwego zdarzenia. Placówka w Ostrowie mieści się w starym budynku podworskim, a poprzedni właściciele zgłosili roszczenie w sprawie jego zwrotu. Może się więc okazać, że jeśli jako gmina przegramy o to batalię w sądzie na drodze cywilnej (na drodze administracyjnej samorząd wygrał wszystkie rozprawy odnośnie zwrotu nieruchomości – przyp.), to stracimy tę szkołę. I wówczas albo będziemy musieli wypłacić pokaźne odszkodowanie, albo zwrócić nieruchomość. Natomiast placówka w Łętowni to szkoła tysiąclatka, bez sali gimnastycznej, gdzie warunki, jak na obecne czasy, nie są najlepsze. Dlatego zdecydowaliśmy, że wybudujemy jedną szkołę dla tego całego obwodu szkolnego północnego. To poukładałoby nam sytuację oświaty w gminie – tłumaczy założenia wójt.
W nowo wybudowanej szkole uczyć mieliby się uczniowie z Ostrowa, Łętowni, ale też Kuńkowiec, Bełwina czy Wapowiec, gdzie i tak nie ma placówek szkolnych.
– Wybieraliśmy taką lokalizacje, by szkoła znalazła się mniej więcej po środku tych miejscowości, a więc na pograniczu Ostrowa i Kuńkowiec, aby wszyscy mieli jednakową drogę do pokonania – wyjaśnia M. Wasiewicz.
Transport do nowej szkoły, podobnie jak teraz, zapewni gmina. – To wygodne rozwiązanie, nie chcemy mocno angażować opiekunów, którzy teraz często sami dowożą do szkoły swoje pociechy – dodaje gospodarz gminy.
Pieniądze na realizację sporego przedsięwzięcia gmina będzie chciała zdobyć ze źródeł zewnętrznych, przede wszystkim z Ministerstwa Sportu na budowę planowanej hali sportowej z trybunami. Do tego dojdzie druga część inwestycji, czyli wspomniana już szkoła składająca się z dwóch budynków (w jednym mogłoby się uczyć 230 – 240 dzieci).
– Mamy pomysły na źródła finansowania i tej części, choć oczywiście częściowo będzie to na pewno także budżet gminy. Abyśmy mogli złożyć stosowny wniosek, musimy dysponować projektem z pozwoleniem na budowę. To chcemy mieć już w czerwcu. Jeżeli wszystko pójdzie zgonie z naszymi oczekiwaniami, to albo pod koniec obecnego roku, albo w przyszłym chcemy rozpocząć budowę – uściśla wójt gminy.
Reklama
W nowej szkole, poza salami lekcyjnymi, przewidziane są też[paywall] pracownie przedmiotowe (chemiczna, biologiczna, informatyczna) czy sala światła.
Kiedy uczniowie mieliby szansę wejść do nowego obiektu?
– Realnie patrząc, można powiedzieć, że jeśli uda się nam wybudować go w ciągu trzech lat i oddać do użytkowania, będzie to wielki sukces – podsumowuje M. Wasiewicz.
Czy lokalny samorząd nie obawia się demografii, którą wszystkie samorządy wskazują jako źródło kłopotów z utrzymaniem istniejących szkół? – Zrobiliśmy rozeznanie, jeśli chodzi o liczbę urodzeń. Spoglądając na statystyki, możemy założyć, że te 230 miejsc w szkole powinno nam wystarczyć i pozwolić na zapewnienie edukacji dla każdego dziecka z naszej gminy także za 5 czy 10 lat. Oprócz szkół w Łętowni i Ostrowie, które chcielibyśmy zastąpić nowo wybudowaną nowoczesną placówką, zostanie nam jeszcze niewielka szkoła w Ujkowicach, natomiast po południowej stronie gminy trzy istniejące obecnie szkoły. Zatem rozmieszczenie placówek edukacyjnych jest uzasadnione i finansowo, i demograficznie. Jeśli chodzi o demografię, obecne realia pokazują w naszej gminie pewien konstans. Mamy stały poziom mieszkańców, około 10,5 tysiąca, co pewnie bierze się też z tego, że dużo osób się w naszej gminie buduje, dlatego problemu demografii na chwilę obecną jakoś mocno nie odczuwamy – podsumowuje włodarz gminy.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze